Druga hipoteza wskazana przez służby wskazuje, że pies mógł się złapać w zastawione wnyki przez bezdusznego kłusownika. Pies był bardzo wystraszony i wycieńczony. Dochodzenie i postępowanie wyjaśniające prowadzi policja.
- Pracownicy gminy w Czerminie wraz z wójtem i funkcjonariuszami Rewiru Dzielnicowych w Czerminie zaopiekowali się psem do czasu przyjazdu specjalisty, który zabrał zwierzę do schroniska dla zwierząt w Ropczycach - informują urzędnicy.
Trwają poszukiwania właściciela psa. Jeśli właściciel psa rozpoznaje zwierzę, prosimy o kontakt z gminą Czermin
- Jeśli ktoś tego psa celowo tam pozostawił na śmierć lub jeśli kłusownik rozpoznaje swoje „arcydzieło" w postaci wnyk to zalecamy o kontakt z policją i lekarzem...- dodają pracownicy gminy.