W mieleckim DPS-ie wciąż pojawiają się nowe ogniska zakażeń

  • 20.11.2020, 10:26 (aktualizacja 20.11.2020, 11:28)

Podziel się:

Oceń:

W mieleckim DPS-ie wciąż pojawiają się nowe ogniska zakażeń Fot. DPS w Mielcu W mieleckim DPS-ie wciąż pojawiają się nowe ogniska zakażeń.
W mieleckim Domu Pomocy Społecznej w dalszym ciągu pojawiają się ogniska zakażeń koronawirusem. Dyrekcja wraz z personelem placówki walczą o to, by wirus nie zakaził wszystkich pensjonariuszy. Na bieżąco wykonywane są testy personelu i podopiecznych.

- W DPS-ie muszą być prowadzone szybkie działania i we współpracy z panią dyrektor podejmujemy te działania. Robimy szybkie wymazy, badania, tak żeby ograniczać ogniska koronawirusa. Oczywiście nie udaje się wirusa zdusić w zarodku - tak jak wyglądało to przy pierwszym zakażeniu - gdyż pojawiają się kolejne ogniska. Miejmy jednak nadzieję, że sytuacja tak jak do tej pory nie wymknie się nam spod kontroli - mówił wicestarosta mielecki Andrzej Bryła.


Przeczytaj także: Jerzy Dębicki nie żyje. Był wybitnym mielczaninem


Nowe ogniska

Mieleckie starostwo jako organ założycielski DPS-u liczyło, że placówkę uda się całkowicie odciąć od koronawirusa, ale jak widać jest to niemożliwe. To pierwsze ognisko, które pojawiło się kilka tygodni temu, zostało w miarę opanowane, dość szybka izolacja zarówno personelu jak i pensjonariuszy przyniosła efekt. 

Niemniej jednak praca w DPS-ie ma szczególny charakter, dlatego pomimo izolacji pensjonariuszy, doprowadzenia do wyleczenia, przestrzegania reżimów, które są wprowadzone wewnętrznymi zarządzeniami dyrektora wirus i tak się pojawia.


- Do obsługi, bieżącej pielęgnacji i wsparcia pensjonariuszy są potrzebni pracownicy i oni pracują, ale też żyją w swoich środowiskach, mają dzieci, które chodziły do szkół. Poza tym niektórzy pracownicy pracowali w kilku miejscach i wszystkie te przyczyny doprowadziły do tego, że koronawirus pojawił się w DPS-ie. Na dzisiaj dokładnych danych nie mam, natomiast jest tam dalej około dwudziestu kilku przypadków zakażenia, głównie personelu, ale również pensjonariuszy - przekazał Andrzej Bryła.

Zgodnie z procedurami w placówce cały czas jest dostępny lekarz. Dyrektor DPS-u Renata Lazur czyni duże starania, żeby sytuację na bieżąco analizować i szybko reagować.


Przeczytaj także: 100 pracowników mieleckiego szpitala zakażonych koronawirusem


 

- Są zakażenia i przy takich ilościach jakie są w społeczeństwie, na pewno ich nie unikniemy. Ważne, żeby koronawirus nie rozprzestrzenił się tak, że będą wymagane jakieś drastyczne działania, łącznie z ewakuacją, co słyszymy w okolicznych DPS-ach. Póki co, takiego zagrożenia u nas jeszcze nie ma - uspokajał wicestarosta.

Kontrowersyjny wolontariat

Po wykryciu pierwszego ogniska koronawirusa, kiedy pojawiło się zakażenie u kilkudziesięciu osób (pensjonariuszy i personelu) mieleckie starostwo opublikowało ogłoszenie, w którym pojawił się apel, by do pomocy w obsłudze mieszkańców DPS-u zgłaszali się chętni wolontariusze. Ten apel starostwa niezbyt przychylnie został odebrany w przestrzeni publicznej.

Czy na apel ktoś odpowiedział?

- Jeśli chodzi o nasze ogłoszenie, w którym poszukiwaliśmy wolontariuszy do pracy w mieleckim DPS-ie, to my nie szukaliśmy wolontariuszy z własnej inicjatywy czy z własnej potrzeby, bo wtedy nie było żadnego zagrożenia jeśli chodzi o obsadę personelu - tłumaczy wicestarosta Bryła.


Przeczytaj także:  W trudnych chwilach dyrektor mieleckiego pogotowia też jeździ karetką do pacjentów [FOTO]


- Z wydziału polityki społecznej wojewody podkarpackiego otrzymaliśmy pismo, aby stworzyć listę pracowników, którzy mogliby być oddelegowani w trybie administracyjnym lub wolontariuszy do pracy w DPS-ie, gdyby taka potrzeba zaszła. Dlatego ogłosiliśmy taki apel. Zgłosiły się 3 lub 4 osoby, z tego jedna nie spełniała podstawowego warunku pełnoletności i właściwie nie korzystaliśmy z ich pomocy. Natomiast do wojewody w terminie, w którym było podane, taka lista została przekazana - dodał wicestarosta.


Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Seba
Seba 25.11.2020, 21:49
Robimy testy??????Panie Bryła...jakie robimy...DPS wszystkie testy mieszkańcom i pracowników robił z własnych pieniążków ,które uzyskał z Grandy...więc jakie robimy
Obywatel
Obywatel 25.11.2020, 21:31
Czytając ten artykowl zastanawiam się jak można tak kłamać...Skąd pan Bryła ma takie nieprawdziwe wiadomości wyssane z palca ,nie ma pojęcia jaka sytuacja jest w DPS,niebylo niewidzial,nie zainteresował się ,a teraz straszy ludzi,rodziny mieszkańców ogniskiem choroby którego nie ma...to personel pod wodzą p.Dyrektor zasługuje na uznanie,bo tylko oni wiedzą jaką jest sytuacja,i to im należy się pochwała i wsparcie bo jako jeden z nielicznych domów od marca walczy i chroni swoich mieszkańców.....
Pracownica dps
Pracownica dps 23.11.2020, 09:22
Panie Bryła zapraszam na 12 godzinny wolontariat w DPS-ie, w pełnym ubraniu. A My pracownicy przejdziemy na pracę zdalną! Po takim dyżurze przedstawi Pan swoją opinię i zobaczy co znaczy prawdziwa praca. Nawet nie zdaje sobie Pan sprawy ile każdy z nas poświęca swojego zdrowia, zostawiamy Rodziny w domu i nie wiemy czy wrócimy z dyżuru. Ale skąd Pan może to wiedzieć, jak nie zna Pan specyfiki naszej pracy. Ile razy Pan nas odwiedził, zapytał o nas?! To jak się Pan wypowiada to jest żenada i obłuda!!!!
Pracownica
Pracownica 23.11.2020, 09:21
Panie Bryła zapraszam na 12 godzinny wolontariat w DPS-ie, w pełnym ubraniu. A My pracownicy przejdziemy na pracę zdalną! Po takim dyżurze przedstawi Pan swoją opinię i zobaczy co znaczy prawdziwa praca. Nawet nie zdaje sobie Pan sprawy ile każdy z nas poświęca swojego zdrowia, zostawiamy Rodziny w domu i nie wiemy czy wrócimy z dyżuru. Ale skąd Pan może to wiedzieć, jak nie zna Pan specyfiki naszej pracy. Ile razy Pan nas odwiedził, zapytał o nas?! To jak się Pan wypowiada to jest żenada i obłuda!!!!
Obywatel
Obywatel 22.11.2020, 08:35
Zastanawia mnie skąd pan wziął te brednie. Wydawałoby się że wypowiadając się trzeba choć minimum wiedzieć co się dzieje W placowce. Wzbudza pan strach, DEZORIENTACJĘ w mieście jest Pan po prostu niewiarygodny. A może wreszcie zainteresowałby się Pan w sytuacji. Bo zastanawiające jest ze pracownicy musieli dorabiać gdzie indziej żeby utrzymać rodziny. Teraz NIKT nie pracuje nigdzie oprócz DPS a Pan szkaluje personel gdzie ani razu pan się nie pofatygował.
Niebawem pracować będą ludzie z tzw"łapanki" bo wykwalifikowany personel odchodzi. Kiedyś wszyscy będziemy "starzy" a czasy coraz gorsze... Kto w takich placówkach będzie pracował
Obywatel
Obywatel 22.11.2020, 06:32
Trzeba ważyć słowa zanim się je wypowie, bo naraża się na obnazenie. Wypowiada się Pan zupełnie nie mając żadnej wiedzy. Lepiej zastanówcie się tam na "gorze" - nie mylcie "góry" z boskością, dlaczego wykwalifikowana kadra odchodzi i człowiek musiał często podejmować inną pracę żeby utrzymać rodzinę. Niebawem będą przyjmowani ludzie z "łapanki".
Sieje pan zamęt i strach. Jako mieszkańcy Mielca oczekujemy wiedzy i rozsądku na stanowisku jakie Pan pełni. A na razie ignorancja brak wiedzy i szkalowanie personelu
Xxx
Xxx 21.11.2020, 20:48
Jaki włodarz taka wiedza😂😂😂
Odar A
Odar A 21.11.2020, 20:37
Szanowny Panie Bryła dzieci do klasówki są lepiej przygotowane niż pan do wywiadu😂.
Odemnie dostaje pan dzisiaj dwójkę z wiadomości. Zostawiam pana w kozie: 4 godz. w dps-e - pozwolą panu poszukać u źródła, zaktualizować nieaktualne notatki😂.Widzimy się na egzaminie poprawkowym💪. Życzę powodzenia i zdrowia w nadmiarze.
Opiekunka
Opiekunka 21.11.2020, 20:09
Panie Bryła może w ramach pracy zdalnej przyśle Pan swoich podwładnych do pracy na wolontariat u nas w DPS- ie? Ubierzemy wszystkich tak jak my pracujemy i niech Nam pomagają. Pana również zapraszam. Potem siądziemy i pogadamy 😁
Opiekun Medyczny
Opiekun Medyczny 21.11.2020, 15:22
Mam nadzieję panie Bryła, że Pan Bóg uchroni Pana przed obróceniem się tych słów, wypowiedzianych przez Pana, przeciwko Panu.
Wolontariusz
Wolontariusz 20.11.2020, 22:28
Szok wielki dla wszystkich pracowników DPS poprostu bez komentarza proszę się z tym przespać panie Bryła .
Pracownik
Pracownik 20.11.2020, 21:54
Panie Bryło, jako pracownik DPSu serdecznie Pana zapraszam na 12-godzinny wolontariat.
Po tych 12 godzinach może Pan wyrażać swoje zdanie na temat pracowników.
Wszystkiego najlepszego w przeddzień Święta Pracownika Socjalnego
xyz
xyz 20.11.2020, 21:12
czy to takie trudne zainteresować się placówką podlegającą i udzielać bliskie bieżącej sytuacji informacje. już nawet nie z dokładnością co do dnia ale żeby być aż tak niezorientowanym, jak my postronni mamy zaufać włodarzom już nie wspomnę o konsekwencjach takiego spojrzenia na pandemię . Zaczynam rozumieć skąd ta sytuacja w szpitalu.
nie nie nie
nie nie nie 20.11.2020, 19:27
Wiertunte kłastwa, Bryła, przestań łżeć
były uczeń
były uczeń 20.11.2020, 19:24
Bryła! Ty, schowaj się !!! byłeś Ty w dpsie? Spytałeś się jaka sytuacja? To czemu pi.tolisz 3 po 3? weż się chłopie za uczciwą robotę. 
Odwiedzający
Odwiedzający 20.11.2020, 16:43
Pracownicy mają rację. Cała załoga z dyrektorką na czele toczyła i toczy nierówną walkę z chorobą. Nie wiem, czy jest w Polsce DPS, w którym nie byłoby zachorowań. Z tego co wiem pracownicy od samego początku zaprzestali pracy w innych placówkach.. Panie umawiały się na wspólne dojazdy samochodami do pracy by nie korzystać ze środków komunikacji miejskiej. Dyrektor prosiła o maksymalne izolowanie się pracowników, którzy robili to zarówno ze względu na mieszkańców jak i samych siebie, bo mieli świadomość, że w razie dużej ilości zachorowań Dom zostanie zamknięty. wraz z personelem. Walczyli o każdego mieszkańca, o samych siebie. Gdy tylko pojawiły się zachorowania wśród mieszkańców i personelu dyrektorka pozostawała przez kilka tygodni na terenie DPS, by stale wszystko "mieć na oku". Był czas, gdy lekarze opiekujący się DPS-em byli na kwarantannie i dyrektorka walczyła o stały dostęp do lekarza dla mieszkańców. Pan wicestarosta wszystko ocenił urzędniczym okiem, zza biurka i uważam, że pracownicy słusznie czują się skrzywdzeni tą wypowiedzią, tym bardziej, że faktycznie jutro dzień Pracownika Socjalnego. Chyba nie takiej oceny swojej pracy się spodziewali. Smutne to bardzo i niesprawiedliwe.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 20.11.2020, 14:39
Jako dwudziestoparoletni mieszkaniec Mielca, osobiscie wątpie juz w TO Społeczeństwo, ktore umie tylko krytykowac i oczerniać innych ludzi. Osobiscie uważam, że takie wypowiedzi jakie wyraził p.Brylo powinny wogule nie byc brane pod uwagę. Jako wicestarosta, osoba, odpowiedzialna za DPS Mielecki powinien stanąć 'murem" za czałym presonelem ( który naraża życie i zdrowie dla przebywających tam mieszkanców) DPSu, a nie go krytykować. Jeżeli pan wicestarosta nie był w środku placowki, proponuję najpier sie tam udać, zobaczyć całą sytuację od wewnatrz, poczuć smak pracy w taki miejscu i dopiero póznie wypowiadać się w jakiejkolwiek sprawie związanej z pracą i zarządzaniem DPSu
Pracownicy
Pracownicy 20.11.2020, 14:14
My jako pracownicy DPS jesteśmy oburzeni wypowiedzią Pana Bryły i i oczekujemy sprostowania do artykułu. Nic nam nie wiadomo o kolejnych zakażeniach, nikt z nas nie pracuje w innym miejscu pracy. Nikt z nas świadomie nie naraża mieszkańców. Dziękujemy za tak wspaniały prezent w przeddzień Naszego święta Praciwnika Socjalnego.
Naj
Naj 22.11.2020, 15:02
A pan bryła jak zawsze nie przyzna się do błędu nie pomoże to niech nie przeszkadza. Do widzenia.
Pracownicy
Pracownicy 20.11.2020, 14:13
My jako pracownicy DPS jesteśmy oburzeni wypowiedzią Pana Bryły i i oczekujemy sprostowania do artykułu. Nic nam nie wiadomo o kolejnych zakażeniach, nikt z nas nie pracuje w innym miejscu pracy. Nikt z nas świadomie nie naraża mieszkańców. Dziękujemy za tak wspaniały prezent w przeddzień Naszego święta Praciwnika Socjalnego.

Pozostałe