Słynne gniazdo bocianie opustoszało

  • 14.08.2020, 12:18 (aktualizacja 14.08.2020, 13:23)
  • JT

Podziel się:

Oceń:

Słynne gniazdo bocianie  opustoszało Fot. J.Twardowski Od miesiąca para bocianów nie przylatuje do gniazda w Borowej i stoi ono opustoszałe.
Od kilku lat w Borowej, w pobliżu urzędu gminy, na słupie energetycznym jest gniazdo bocianie obserwowane przez zainstalowaną przy nim kamerę. To gniazdo stało się sławne nie tylko w gminie, ale i powiecie mieleckim, a bociania rodzina została maskotką gminy Borowa.

Kamerę skierowaną na gniazdo bocianie zainstalowano 3 lat temu. Dzięki tej kamerze na stronie Urzędu Gminy w Borowej 24 godziny na dobę (w nocy w kamerze funkcjonuje podczerwień) można oglądać życie bocianów. Od ich przylotu na wiosnę, przez miłosne umizgi pary bocianów, narodziny małych bocianiątek, ich wychowanie i dorastanie, do wylotu jesienią do ciepłych krajów.

To kamera sprawiła też, że życie bocianów obserwowało coraz więcej osób dorosłych, ale także dzieci m.in. ze szkoły w Pławie, które realizowały specjalny projekt obserwacji bociana białego.

Obserwujące życie bocianów tysiące oczu w maju ubiegłego roku zauważyły, że do gniazda, w którym były już trzy wyklute bocianiątka i dwa jajka, nie przylatuje jeden z bocianów. Prawdopodobnie zginął. Młode bociany i jajka muszą być bez przerwy ogrzewane przez ciało jednego z dorosłych bocianów. Inaczej grozi im śmierć, a jeden bocian nie mógł bez przerwy siedzieć na gnieździe, musiał wylecieć choćby po pożywienie.

Dla wszystkich stało się jasne, że trzeba ratować bocianią rodzinę. Zaangażowano w to gminę, która bez wahania załatwiła zwyżkę i odpowiednia ekipa wyjęła trzy pisklęta i dwa jajka i zawiozła do schroniska dla zwierząt w Kozubszczyźnie woj. lubelskie , które zgodziło się zająć dalszą opieką nad pisklętami i jajkami.

- Mieliśmy bieżący kontakt ze schroniskiem w Kozubszczyźnie i wiemy, że z dwóch jajek wykluły się piękne bocianiątka, a cała pięcioosobowa rodzina zdrowo wyrosła i została wypuszczona na wolność - z dumą mówi Stanisław Mieszkowski, wójt Borowej.

Cała ta historia stała się też swoistym impulsem do tego, że miejscowa społeczność postanowiła uczynić z bocianiej rodziny maskotkę gminy Borowa. I tak się stało. Od 2019 roku bardzo sympatyczną maskotką gminy jest dorosły bocian i dwa małe bocianiątka.

W tym roku na wiosnę do gniazda w Borowej znów przyleciała para bocianów. Jak mówią obserwujący gniazdo ludzie para była mocno w sobie zakochana, odbywały się gorące miłosne gody, ale… jak to też bywa czasami u ludzi, nie pojawiły się niestety małe bocianiątka.

Czy to też z tego powodu, czy jakiegoś innego, miesiąc temu para bocianów przestała przylatywać do gniazda w Borowej, które do dziś jest opustoszałe.

- Jest nam trochę smutno, że tych bocianów nie ma, ale mocno wierzymy, iż na wiosnę przyszłego roku znów przylecą i wszyscy w gminie znów będziemy mogli się cieszyć obserwacją ich życia – zaznaczył wójt Stanisław Mieszkowski.


CZYTAJ TAKŻE:


JT

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe