Pożar mieszkania w centrum miasta, lokatorzy ewakuowani! [FOTO]

  • 13.12.2019, 10:02 (aktualizacja 13.12.2019, 12:18)
  • K. Radoń

Podziel się:

Oceń:

Pożar mieszkania w centrum miasta, lokatorzy ewakuowani! [FOTO] fot. Czytelnik
Do groźnego zdarzenia doszło dziś, 13 grudnia przed godz. 7.00. Mieleccy strażacy otrzymali zgłoszenie, że przy ul. Solskiego w Mielcu pali się mieszkanie. Sytuacja była poważna, gdyż w jednym z pokoi pojawił się ogień. Z mieszkania wydobywał się gęsty dym.

Dyżurny Państwowej Straży Pożarnej  w Mielcu zadysponował na miejsce zdarzenia 4 jednostki. Strażacy zabezpieczyli teren akcji, rozwinęli linię gaśniczą, a następnie ratownicy wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowy weszli do płonącego mieszkania. Z uwagi na panujące zadymienie inni lokatorzy opuścili budynek. Cztery osoby zostały ewakuowane z bloku, przez strażaków.

- Na szczęście w mieszkaniu nikogo nie było - mówi rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Mielcu. - Dla bezpieczeństwa w całym pionie odcięty został gaz oraz prąd.

Działania strażaków trwały blisko 2 godziny.

K. Radoń

Zdjęcia (3)


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
krystyna40
krystyna40 13.12.2019, 14:52
Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem pożarowym ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie się dymić to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.
Praktycznie za koszty usuwania skutków jednego pożaru można by wszystkie budynki w mieście zabezpieczyć w tej sieci.
Rencistom i emerytom, których nie stać na zakup centralki alarmowej dają ją za darmo. Wiem to bo załatwiłam u nich taki zestaw do wzywania pogotowia swojej 75-letniej sąsiadce. Dostała go od nich bezpłatnie bo z mizernej renty nie była w stanie kupić sprzętu. Sama jak się o tej Sieci Alarmowej dowiedziałam to najpierw nie wierzyłam, a potem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona.
Mają też opcję, że jak ktoś dostanie zawału serca to jednym przyciśnięciem w noszonym przy sobie breloczku lub telefonie mogą wezwać Pogotowie Ratunkowe. To samo dotyczy napadu. Myślę, że wielu ludzi nie wie, że taka sieć działa i dlatego co jakiś czas dochodzi do takich strasznych nieszczęść. Wielu ludzi mogłoby żyć. Pytałam ich dlaczego się nie reklamują. Odpowiedzieli, że są organizacją całkowicie non profit i nie mają pieniędzy na opłacanie reklam, a te co mają przeznaczają na zakup sprzętu dla emerytów i rencistów, żeby jak największej liczbie ludzi pomóc.
Media chętnie pokazują, piszą i mówią o ludzkich tragediach, ale ani słowem nie wspominają o tym, że dzięki działaniom społecznego Sztabu Ratownictwa SKSR ludzie mogliby żyć spokojnie dalej. Uważam, że warto o tym mówić.

Pozostałe