Wypadek i trauma powypadkowa oczami psychologa [WYWIAD] 

  • 18.11.2019, 08:00
  • DJ

Podziel się:

Oceń:

Wypadek i trauma powypadkowa oczami psychologa [WYWIAD] Fot. Rafał Gromny Mgr. Rafał Gromny - psycholog transportowy, były orzecznik policji.
Rozmawiamy z psychologiem transportowym i byłym orzecznikiem policji - mgr. Rafałem Gromnym. Pan Rafał na co dzień pracuje z kierowcami, w tym zawodowymi, przeprowadzając badania psychologiczne. Udziela nam wskazówek, jak rozpoznać zespół stresu pourazowego, jak radzić sobie z traumą powypadkową, a także odpowiada na pytanie, z kim praca psychoterapeutyczna jest trudniejsza.

DJ (Damian Jemioło): Jaka grupa najczęściej ulega wypadkom?

RG (Rafał Gromny): Z mojego doświadczenia -  na pewno jest duża wypadkowość wśród grupy młodych kierowców. Osoby przed 30 rokiem życia bardzo często występują w charakterze sprawców wypadków. To jest dla nich podwójnie trudna sytuacja, wynikająca z tego, iż jako młodzi, dwudziestokilkuletni ludzie znajdują się na etapie, na którym ich osobowość nie jest w pełni ukształtowana. Co więcej - również ich ośrodkowy układ nerwowy nie jest całkowicie dojrzały. Przekłada się to na efekty radzenia sobie z taką sytuacją.

 
DJ: Jak wygląda radzenie sobie z traumą, kiedy jest się ofiarą wypadku?

RG: Przede wszystkim to, co jest najistotniejsze, to jak wygląda zaplecze emocjonalne danej osoby. Zwłaszcza czy znajduje ona wsparcie w rodzinie i najbliższych. Oczywiście, w przypadku każdego z nas taka sytuacja wypadkowa jest sprawą wykraczającą poza możliwości poznawcze poradzenia sobie. 

Katastrofy lądowe, jeśli chodzi o obciążenie psychiczne, są porównywalne do aktów przemocy, gwałtów czy wydarzeń wojennych. Każdy z nas ma jednak możliwość poradzenia sobie z taką sytuacją, o ile sięgnie po odpowiednią pomoc. To, co nas powinno niepokoić, to moment, w którym po zdarzeniu traumatycznym związanym z wypadkiem utrzymują się pewne objawy. Mam tu na myśli wzmożony lęk, napięcie czy objawy fizjologiczne, jak nadmierna potliwość, a także koszmary lub problemy ze snem. Jeśli te symptomy utrzymują się przez okres powyżej 30 dni, możemy mówić o tak zwanym "zespole stresu pourazowego". Wówczas występuje konieczność podjęcia działań psychoterapeutycznych.

 

DJ: Co jeśli ktoś zbagatelizuje sprawę? Kiedy podjąć terapię?

RG: Osoby, które nie podejmą się walki z traumą, zbagatelizują ją – muszą liczyć się z nasileniem objawów z czasem. Okres kilku miesięcy od wypadku jest najlepszym na podjęcie działań psychoterapeutycznych. W innym przypadku może dojść do utrwalenia traumy. W szczególności, jeśli widzimy nasilenie symptomów nawet w okresie kilku lat, tj. nadal występujące wzmożona potliwość, napięcie czy lęk lub jakiekolwiek ograniczenia jakości życia. Dla wielu osób, które uległy wypadkowi, a wówczas prowadziły pojazd, trudne może być nawet samo wejście do niego ponownie. Praca psychoterapeutyczna z osobą z utrwaloną traumą jest znacznie trudniejsza, zwłaszcza po okresie na przykład kilku lat. Pewne sytuacje i problemy wówczas dodatkowo się nawarstwiają. 

 
DJ: Co z osobami, które są sprawcami wypadków?

Bardzo często praca psychoterapeutyczna z osobami, które są sprawcami katastrof lądowych, jest dużo trudniejsza. Czasami są to ludzie, którzy doprowadzili do śmiertelnego wypadku, mają tym samym dodatkowe poczucie winy. Tym bardziej że nie zawsze ofiarami takich zdarzeń drogowych muszą być osoby trzecie, ale np. ich bliscy. Niekiedy dochodzi tutaj ponadto zjawisko stygmatyzacji sprawców wypadków, zwłaszcza w społecznościach lokalnych. W szczególności, kiedy ktoś w wyniku ich działań stracił życie. 

W moim odczuciu – psychologa, jest to trudniejsza praca niż z osobą, która była ofiarą. Sprawców należy jednak również rozróżniać. Mamy tutaj do czynienia zarówno z osobami, które nie miały wpływu na okoliczności danego zdarzenia, jak i z ludźmi będącymi pod wpływem alkoholu bądź innych substancji odurzających. Praca ze sprawcami, którzy byli pod wpływem w trakcie wypadku, może okazać się jeszcze trudniejsza z racji tego, iż prawdopodobnie będą musieli dodatkowo skorzystać np. z terapii uzależnień. Zdarza się też, iż występuje wśród nich zjawisko wyparcia, nie poczuwają się do winy. W przypadku sprawców wypadków dochodzą jeszcze kwestie formalne, jak na przykład utrata prawa jazdy, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności czy konsekwencje finansowe. Są to niejednokrotnie bardzo trudne emocjonalnie sytuacje, przez co te osoby wymagają dodatkowego wsparcia. Podczas psychoterapii pracujemy wówczas nad poczuciem straty, żalu, czy wewnętrzną traumą. 

 

DJ: Co z tymi, którzy trafili do zakładów karnych? Czy mogą liczyć na jakieś wsparcie?

RG: Sprawcy wypadków śmiertelnych, którzy trafiają do więzień, także w mojej ocenie powinni korzystać z form pomocy psychoterapeutycznych. W niektórych zakładach karnych istnieje możliwość odbycia sesji z wyspecjalizowanym psychologiem na wniosek osoby uwięzionej. Niestety, nadal nie w każdym więzieniu znajduje się psycholog - w moim odczuciu powinien zawsze być.  Taka sesja odbywa się na wniosek osoby uwięzionej.

 

DJ: Z kim trudniej się pracuje, jeśli chodzi o ofiary – z dziećmi czy dorosłymi?

RG: Według moich osobistych doświadczeń – w przypadku dzieci jest większa ilość miejsc wsparcia, z których mogą one skorzystać. Mamy poradnie psychologiczno-pedagogiczne, PCPR-y, MOPS-y itd. Oczywiście z bardzo małymi dziećmi psychoterapia wygląda nieco inaczej niż w przypadku nastolatków lub osób dorosłych. Niejednokrotnie nie da się wówczas pracować przy pomocy terapii poznawczej, w przeciwieństwie właśnie do nastolatków czy osób dorosłych. To kwestia tego, iż dzieci nie mają jeszcze dobrze rozwiniętego myślenia wyobrażeniowego, obrazowego. W przypadku wsparcia małych dzieci sięgamy po techniki zabawowe, behawioralne, na przykład w oparciu o rysunki czy komiksy, co pozwala im oswoić pewne lęki. 

Niezależnie od tego, czy jest to dziecko, czy osoba dorosła – zdecydowanie istnieje konieczność pracy właśnie nad oswojeniem lęku. Jeśli chodzi o osoby dorosłe, to jednak często dochodzi do bagatelizowania traumy i nasilenia objawów zespołu stresu pourazowego. Wówczas ich życie ulega bardzo dużemu ograniczeniu, tj. zawężenie pola kontaktów, czasami rezygnacja z pracy, swoiste myślenie, iż świat jest pełen niebezpieczeństw... Wiąże się to z pewnym rodzajem utraty pozycji społecznej.  


 DJ: Co z rodzinami ofiar? Czy powinny one korzystać z pomocy psychoterapeutycznej?

Myślę, że jak najbardziej. W przypadku ofiar wypadków niejednokrotnie zapomina się także o ich rodzinach, które też często potrzebują pomocy psychologa bądź psychoterapeuty. Zwłaszcza jeśli dochodzi do wypadku śmiertelnego lub innego tragicznego w skutkach, jak utrata kończyny albo paraliż osoby bliskiej. Na szczęście pojawia się powoli trend i mam nadzieję, że będzie się on rozwijać - udzielania wsparcia również rodzinom ofiar. Mam tu na myśli ściąganie pojedynczych psychologów w przypadku katastrof w ruchu lądowym lub całej ich grupy z różnych punktów interwencji kryzysowej. 

 

DJ: A czy psychoterapia nie jest najtrudniejsza, kiedy mamy do czynienia z ofiarą, która np. straciła kończynę, uległa paraliżowi? Jak im pomóc?

RG: Myślę, że jest bardzo trudna. Z perspektywy osoby, która dodatkowo boryka się z poczuciem straty, ograniczeniem roli życiowej i traumy - jest to naprawdę trudne. Często z powodu niepełnosprawności nabytej w sytuacji wypadkowej komuś mówiąc potocznie - sypie się życie. Czy to rodzinne, czy zawodowe. Te osoby, które doświadczają straty w obszarze obrazu własnego ciała wymagają poważnych działań psychoterapeutycznych czy pracy z psychologiem. 

DJ

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe