Wynająć i przeżyć do pierwszego. W Mielcu

  • 27.10.2019, 13:36
  • MW BW

Podziel się:

Oceń:

Wynająć i przeżyć do pierwszego. W Mielcu Fot. archiwum Ale drogo!
"Ile i dlaczego tak drogo" - takie pytanie mogą sobie zadać osoby, które szukają w Mielcu mieszkania do wynajęcia. Cenu są tu takie, że najemcy chwytają się za głową. Ale - jak ktoś słusznie ujął - mieszkać gdzieś trzeba, więc wszyscy płaczą i płacą...

Po wakacyjnej przerwie ceny mieszkań poszły w górę. I co najgorsze, według ekspertów, tendencja wzrostowa najprawdopodobniej się utrzyma. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się sprzedaże z rynku wtórnego. Średnia cena za metr kwadratowy mieszkań na rynku wtórnym wynosi 6528,59 zł, a na rynku pierwotnym 6744 zł.

Wraz za wzrostem cen za mieszkanie podążają też koszty wynajmu. Tu sytuacja wygląda bardzo różnie w zależności od regionu. Wynajem mieszkań rządzi się swoimi prawami, a rynek staje się coraz bardziej wymagający.

Wiele czynników wpływa na cenę wynajmu:

  • - lokalizacja
  • - metraż
  • - piętro
  • - standard wykończenia
  • - udogodnienia (np. miejsce parkingowe, praca, sklep)
  • - ilość mieszkań do wynajęcia w okolicy
  • - cena mieszkań w sąsiedztwie
  • - pora roku, w jakiej wynajmujemy.

 
Inwestycja długoterminowa

Bezdyskusyjnie ceny mieszkań idą w górę. Pomimo tego faktu zakup lokalu i wynajmowanie go ciągle wydaje się być bardzo atrakcyjne.

Polacy kupują coraz więcej mieszkań na wynajem. W ten sposób szukają alternatywy do trzymania pieniędzy w banku, zazwyczaj na niski procent. W największych miastach zwrot z takiej inwestycji to średnio ponad 5 proc. rocznie.

W ten sposób można zarobić kilkukrotnie więcej niż na niejednej lokacie bankowej. Zakup mieszkania pod wynajem to inwestycja długoterminowa, która zwróci się dopiero po wielu latach.

 
Za mieszkanie jak za zboże

Ceny wynajmu w Mielcu są wyższe niż w okolicznych miejscowościach. Tarnów, Dębica, Kolbuszowa, Nowa Dęba, Tarnobrzeg - te miasta bijemy już na głowę, w szybkim tempie zbliżając się lub przewyższając ceny wynajmu w stolicy województwa. 

Czy mielczanie są bogatsi od mieszkańców regionu, że mogą sobie pozwolić na takie wydatki? Zadaliśmy takie właśnie pytanie naszym Czytelnikom. Odpowiedź jest jedna - ceny wynajmu rzeczywiście oszalały.

"Mieszkanie na osiedlu Smoczka, 2-pokojowe, o powierzchni 38 mkw. z garażem - 1850 złotych". "Mieszkanie do wynajęcia w ścisłym centrum, 15 mkw., 1000 złotych". "Przytulna kawalerka, 39 mkw., 1250 złotych". Oto kilka przykładów ogłoszeń o mieszkaniach dostępnych na mieleckim rynku. Jak się mają takie ceny do mieleckich zarobków? - Są zupełnie nieadekwatne - oburzają się czytelnicy.  

Niestety, w ten sposób tworzy się zamknięty, przeklęty krąg. Trudno coś odłożyć, jeżeli sporą część wypłaty przeznacza się na opłatę za mieszkanie. Jak w takich warunkach myśleć o odłożeniu pieniędzy na "coś własnego"? Co gorsza, ludzie przewidują, że sytuacja się nie poprawi, że mieszkania staną się jeszcze droższe, a stać na nie będzie tylko nielicznych.  

Są jednak i tacy, którzy ujmują się za właścicielami mieszkań. Nie każdy lokator zostawia po sobie takie mieszkanie, w którym sam chciałby zamieszkać, więc wynajmujący "dokładają" sobie w cenie koszty przyszłego remontu. Najemcy dziwią się tylko, że ceny za mieszkania w "standardzie PRL-u" są tak samo kosztowne, jak te nowoczesne.

Co jest głównym powodem takich cen? Paradoksalnie - praca. Obecność strefy ekonomicznej wpływa na duże zainteresowanie mieszkaniami, których jest zbyt mało. "Strefa nakręca biznes" - brzmi zgodna opinia naszych czytelników.

 

Ceny jakie są, każdy widzi. Jest tylko jeden szkopuł. Mieszkać każdy gdzieś musi, więc płacimy, ile zażądają. Ostatnimi czasy jednak ludzie coraz częściej poszukują innych rozwiązań i decydują się na budowę domu albo wynajęcie mieszkań w pobliskich miejscowościach. Dojazd do pracy nie zajmuje zbyt wiele czasu, a oszczędność jest potężna.

Podobnie jest z budową domów. Choć koszty wydają się kolosalne, to jednak w dłuższej perspektywie pieniądze "stracone" na wynajem  zrównoważą koszty budowy. Już nie wspominając o możliwości stanięcia na kawałku ziemi i powiedzenia: "To jest moje!".

 

PRZYKŁADOWE CENY WYNAJMU:

Dębica:
kawalerka: 900 zł
dwupokojowe: 1200 zł
trzypokojowe : 1500 zł

Rzeszów:
kawalerka: 1200 zł
dwupokojowe: 1500 zł
trzypokojowe: 1700 zł

Nowa Dęba:
kawalerka: 300 zł
dwupokojowe: 600 zł
trzypokojowe:900 zł

Tarnów:
Kawalerka: 800 zł
Dwupokojowe: 1200 zł
Trzypokojowe:1500 zł

Kolbuszowa:
Kawalerka: 700 zł
Dwupokojowe: 1500 zł

Tarnobrzeg:
Kawalerka: 700 zł
Dwupokojowe: 1100 zł
Trzypokojowe: 1400 zł

Mielec:
Kawalerka: 1200 zł
Dwupokojowe: 1400 zł
Trzypokojowe: 1890 zł

MW BW

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Bbr
Bbr 03.11.2019, 16:13
Za 1200 teraz wynajmuje na smoczce w dobrej lokalizacji mieszkanie 2 pokoje- 49m
W tamtym roku za ponad 65m- 3 pokoje płaciłem 1500, również smoczka.
Standardy nie luksusowe ale całkiem atrakcyjnie wyglada.
Krk
Krk 28.10.2019, 13:19
Jak nie Mielec, to pobliski Połaniec.
Nowy
Nowy 28.10.2019, 07:22
Bo się ludziom co wynajmują mieszkania w ***ch poprzewracalo odrazu by chcieli po tysiąc za odctepne no i oczywiście jeszcze ci domelduja że dwie osoby pocichaczu gdzie ci młodzi maja mieszkać jak żyć w Mielcu to porażka banda złodzieji
LM
LM 28.10.2019, 10:56
Weź się do pracy i kup mieszkanie pod wynajem, zobaczymy jak z otwartymi rękami będziesz przyjmował za "darmo" lokatorów.

Pozostałe