Mieleccy dyspozytorzy i ratownicy na spotkaniu z psychologiem

  • 10.09.2019, 15:20 (aktualizacja 10.09.2019, 15:29)
  • MW

Podziel się:

Oceń:

Mieleccy dyspozytorzy i ratownicy na spotkaniu z psychologiem Fot. Szpital Mielec Ratownicy i dyspozytorzy na seminarium.
- Odpowiedzialność za zdrowie i życie pacjenta jest tak ogromnym obciążeniem, że w zawodach medycznych już po ok. 10 latach dochodzi do wypalenia zawodowego. Przyczynia się do tego ciągły stres i dużo „nieprzepracowanych” a wielkich emocji. Ale można temu przeciwdziałać – mówi Barbara Woszczyna, krakowska psycholog, terapeuta współpracujący m.in. ze służbami medycznymi. Spotkała się na warsztatach z personelem Pogotowia Ratunkowego w Mielcu.

    Jak podkreśla Maria Napieracz, dyrektor mieleckiej stacji, to często sami ratownicy mówią, jakiego wsparcia potrzebują najbardziej.

– Docierały do mnie sygnały, że wielu członków kadry, pomimo że ma coraz większą wiedzę i doświadczenie, a na swoim koncie dużo sukcesów i świadomość rozwoju, to wcale nie czuje tyle satysfakcji, ile można by się spodziewać. Przychodzą natomiast zwątpienie, zmęczenie, zagubienie. Stąd pomysł, by nie tylko jednorazowo zorganizować w naszej Szkole Ratownictwa Medycznego wykład i warsztaty z psychologiem, ale też by dać naszym medykom szansę na stałe wsparcie psychologiczne – mówi dyrektor.

            Pomysł spotkania z psychologiem okazał się strzałem w dziesiątkę. W sumie w szkoleniu wzięło udział prawie 50 ratowników medycznych i dyspozytorów z mieleckiej stacji.

– Oczywiście najlepiej jest, jeżeli na zawód medyczny decydują się osoby z odpowiednimi silnymi predyspozycjami psychicznymi i emocjonalnymi, głęboko przekonane, że to najlepsza ścieżka zawodowa dla nich. Wtedy zwykle syndrom wypalenia zawodowego dłużej ich nie dopada, choć nawet, gdy zawód to też wielka pasja, często w końcu taki kryzys przychodzi. Bywa jednak, że pewne postawy czy reakcje sprawiają trudność i trzeba je w sobie dopiero wyćwiczyć, ale gdy ma się chęci można to z powodzeniem zrobić po to, by lepiej wykonywać tak specyficzny i trudny zawód. I to działa. Medyk ucząc się nawiązywać dobrą relację i sprawną komunikację z pacjentem oraz jego rodziną, panowania nad stresem, emocjami, ma szansę złagodzić skutki codziennego obciążenia psychicznego wielką odpowiedzialnością i wyzwaniami – mówi psycholog Barbara Woszczyna.

            Ratownicy ćwiczyli więc relacje interpersonalne tak z pacjentem, jak i ze sobą w zespole, współpracę w grupie, umiejętność radzenia sobie z napięciem związanym z podejmowaniem trudnych decyzji, z frustracją niepowodzeniami, uczyli się też zauważać i doceniać własne osiągnięcia, itp. Psycholog będzie z nimi w kontakcie. 

MW

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe