Miał 2,5 promila, wjechał w słup i chciał przekupić świadków zdarzenia!

  • 05.09.2019, 10:45 (aktualizacja 05.09.2019, 11:54)
  • K. Radoń
Podziel się:
Oceń:
Miał 2,5 promila, wjechał w słup i chciał przekupić świadków zdarzenia! fot. Czytelnik Pijany kierowca chciał uciekać z miejsca wypadku.
Mężczyzna mając 2,5 promila alkoholu w organizmie uderzył w słup. Kierujący wydostał się przez bagażnik i od razu chciał uciekać - informuje nas Czytelnik.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w miejscowości Tuszyma (gm. Przecław). 

Gdy przybiegłem na miejsce zdarzenia, mężczyzna wyszedł przez bagażnik i od razu chciał uciekać. Cały czas powtarzał, że nie chce mieć problemów i zapłaci nam żebyśmy nie dzwonili pod  numer 112. Awanturnika zatrzymał jeden ze świadków. Kierujący zaczął ubliżać świadkom, ledwie trzymając się na nogach. Po usilnych prośbach, ze strony ludzi, którzy byli na miejscu, usiadł na chodniku i czekał tam, aż do momentu przybycia służb - informuje nas Czytelnik.

Jak informuje rzecznik mieleckiej policji Urszula Chmura:

52-letni mieszkaniec gminy Przecław kierujący Citroenem zasnął za kierownicą i uderzył w betonowy słup telekomunikacyjny. Mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. 

K. Radoń

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Anonim
Anonim 07.09.2019, 12:24
Zastanawiam się też, jak długo będzie bezkarny. Nękanie, oczernianie, straszenie, podpalenie własnego auta, uszkodzenie mienia, wchodzenie na posesję bez zgody, teraz wypadek pod wpływem alkoholu i bez prawa jazdy. Policja mimo zgłoszeń ma wszystko gdzieś. Cieszyć się tylko, że nikomu nic się nie stało ostatnim razem.

Pozostałe