Sto butelek płynnego złota

  • 24.08.2019, 14:28
  • MW
Podziel się:
Oceń:
Sto butelek płynnego złota Fot. MW Część kolekcji pana Andrzeja.
Pan Andrzej z gminy Radomyśl Wielki ma niezwykłą pasję. W witrynce w pokoju trzyma bowiem ponad 100 butelek koniaków. Nigdy nieotwartych, pełnych butelek, z których żadna się nie powtarza!

Choć kolekcja jest imponująca - to ponad 100 butelek koniaków - to jednak pasja pana Andrzeja zaczęła się nie aż tak dawno, bo przed 15 laty. Wtedy właśnie przywiózł z Anglii kilka butelek tego trunku. 

- Moja żona nie bardzo dowierzała, że uda mi się zachować te alkohole w nienaruszonym stanie - relacjonuje pan Andrzej. - Założyliśmy się więc i zakład udało się wygrać. 

Z kolejnych delegacji pan Andrzej  przywoził następne butelki. Żadnej jednak nie otworzył. Jest jeden wyjątek - jeśli przy jakiejś okazji dostaje koniak, który już ma w kolekcji, to ten zostaje spożyty. A znaleźć alkohol, którego pan Andrzej nie ma jeszcze w kolekcji, wcale nie jest łatwo. Półki w szafce uginają się już od ciężaru butelek. Dwa razy do roku pan Andrzej wyciąga je, półka po półce i wyciera z kurzu. Tylko on jest do tego uprawniony, bo butelki muszą stać w ściśle określonym porządku, by zmieściła się cała kolekcja. 

- Ale nowa szafka jest już zamówiona, więc nie stoi na przeszkodzie, żeby kolekcja się rozrastała - śmieje się pan Andrzej. 

 

Niewierny Tomasz

 

Niektórym trudno jest uwierzyć w to, że pan Andrzej nie posiada dwóch jednakowych koniaków.

 - Kiedy byłem za granicą, jeden ze znajomych wprosił się na obiad. Ta prośba miała jednak drugie dno. Rozłożył na stole wszystkie butelki i sprawdzał, czy na pewno żadna się nie powtarza. Nie powtórzyła się. 

Pasja pana Andrzeja budzi nie tylko podziw, ale i zazdrość. Niejedna osoba, zainspirowana kolekcją, pokusiła się, by stworzyć własną. Żeby jednak mieć całą szafkę  alkoholi i nie uszczknąć z nich ani kropli, trzeba mieć bardzo silną wolę...

Przekonał się o tym kuzyn pana Andrzeja. Kiedy przechodził na emeryturę, dostał w prezencie kilka butelek koniaku. To miała być podstawa jego przyszłej kolekcji. Nie wytrzymał jednak długo. Żeby jednak nie tracić twarzy przed najbliższymi, wypijał tylko połowę butelki, a resztę uzupełniał herbatą i butelka znów wyglądała na całą. Podstęp jednak wykryto i cały pomysł na kolekcję poszedł w odstawkę.

Pan Andrzej raz zobaczył u swojego kolegi niezwykłą butelkę koniaku, z zatopioną na dnie jaszczurką. Bardzo chciał ją dołączyć do swojej kolekcji, ale tamten był nieugięty. Stwierdził, że też zacznie sobie kolekcjonować lepsze alkohole i to będzie zaczątek jego kolekcji.  A lepiej zrobiłby, gdyby ją oddał... Raz, przyciśnięty nagłą potrzebą i może trochę już nie wiedząc, co robi, wypił ten koniak.... A gdy rano zobaczył, co uczynił - czyli ujrzał pustą butelkę z jaszczurką na dnie, zmarnował cały koniak, bo nie mógł go utrzymać w żołądku...

 

Koniak w wannie

 

Nie jest łatwo odmawiać, kiedy wszyscy chcą popróbować kolekcji. Nie raz i nie dwa pan Andrzej musiał odmówić, kiedy znajomi czy sąsiedzi chciał spróbować choć kieliszeczek...  Jak tu jednak częstować, kiedy na półce stoją stuletnie wina?

- Kiedy byłem we Francji, pani, u której pracowałem, usłyszała o mojej kolekcji. Dała mi wtedy dziewięćdziesięcioletnie wina, które dziś mają już ponad sto lat - mówi pan Andrzej. - Sama była kolekcjonerką i oddała mi takie wina, które się jej powtarzały. Mój kolega za to nie dostał nic - bo to nie były wina do picia, tylko do mojego zbioru...

Pan Andrzej ma już jednak sprecyzowany plan, kiedy w końcu koniaki zostaną otworzone i wypite.

 - Po mojej śmierci, na stypie, niech rodzina otworzy wszystkie butelki i wyleje koniaki do wanny, a potem niech piją całymi chochelkami! - śmieje się pan Andrzej.

Życząc mu długich lat kolekcjonowania kolejnych sztuk koniaków, mamy nadzieję, że w tej wannie ktoś porządnie wsadzi korek do odpływu...

MW

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
.
. 26.08.2019, 13:56
Też mam trochę zapasów i do wanny i to dużej by to nie weszło ale moja kolekcja ma już około 30 lat a mieszkam niedaleko Radomysla to może kiedyś zrobimy porównanie
Jurek
Jurek 25.08.2019, 11:08
A co lekarze na to ?

Pozostałe