Ślady wojny w Chorzelowie

  • 30.09.2016, 05:01
  • Monika Piątek, Monika Świetlińska

Podziel się:

Oceń:

Ślady wojny w Chorzelowie Jacek Dzik
Mieszkańcy Chorzelowa, jak sami mówią, już od dawna natrafiali na swoich polach i podwórkach na pozostałości wojennej historii. Raz były to małe, ciężkie do zidentyfikowania szczątki, innym zaś – prawdziwe historyczne skarby. Jakie? Na przykład silnik samolotu.

- To właśnie samolot, znaleziony został jakiś czas temu na trasie prowadzącej w kierunku mieleckiego lotniska. Jeśli dołożyć do niego parę innych, pomniejszych szczątków, we wsi bardzo szybko zaczęto spekulować, że właśnie w tym rejonie dojść mogło do rozbicia się samolotu pod koniec drugiej wojny światowej, w roku 1944 lub 1945 – mówi nam anonimowo jeden z mieszkańców centrum Chorzelowa. Na swoich włościach nigdy nie znalazł niczego szczególnego, ale, jak twierdzi, pod kątem podobnych zjawisk, znacznie obfitszymi są rejony boczne wsi, sąsiadujące ze Złotnikami.

To właśnie w tej części gminy wiejskiej Mielec szczęście uśmiechnęło się do innego pasjonata historii. Ten jeszcze w czasie wakacji pojawił się w naszej redakcji i oświadczył, że odnalazł na swoim polu uprawnym szczątki, również będące najprawdopodobniej pozostałością po wojennym samolocie. - Nie są duże, ale jeśli dobrze im się przyjrzeć, łatwo wywnioskować, że mogą być elementami rozbitej w tym rejonie latającej maszyny – tłumaczył.

„Było... nie minęło”, czyli TVP w Chorzelowie
- Informacja o tym, że jeden z mieszkańców odnalazł szczątki samolotu, trafiła również do mnie. Z racji tego, że również interesuję się zagadnieniami historycznymi, pomogłem mu m.in. w zebraniu dokumentacji niezbędnej do eksploracji tego miejsca. Chcieliśmy sprawdzić, czy oprócz szczątków już ujawnionych w ziemi uda się odkryć coś jeszcze – mówi Krzysztof Jachyra, sołtys Chorzelowa. Po tym, jak zebrał stosowne pozwolenia, w tym również zgody mieszkańców na przeprowadzenie badań o charakterze archeologicznym, pomógł w sprowadzeniu do Mielca ekipy programu „Było... nie minęło” emitowanego w każdy poniedziałek na antenie TVP Historia.

Badania, które uwiecznione zostały na kamerze, przeprowadzono w czwartek, 22 września. - Prace nie uszkodziły pól będących własnością mieszkańców, bowiem wykonane zostały przy udziale bezinwazyjnego sprzętu. Jeśli chodzi o wyniki całego przedsięwzięcia, powiedzieć mogę, że nie odkryliśmy żadnego spektakularnego elementu. Natrafiliśmy jednak na pewne drobne szczątki, które wskazywałyby na trafność miejsca poszukiwań i potwierdzały tezy o odbytych w tych rejonach katastrofach lotniczych, zestrzeleniach czy awaryjnych lądowaniach – tłumaczy Krzysztof Jachyra.

Więcej w 39 numerze Korso

Monika Piątek, Monika Świetlińska

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Tutam
Tutam 30.09.2016, 20:35
Z tego co wiem tuz obok lotniska w okolicach Lawnicy sie rozbil samolot. Na jednej z dzialek, z opowiadan mieszkancow wiadomo,ze ludzie poprostu ten samolot rozberali,ale mozliwe ze cos sie wbilo jeszcze w ziemie.
Chorzelów pany!
Chorzelów pany! 30.09.2016, 10:44
Tutaj wojna, tu Królowa wszyscy wielcy z Chorzelowa!

Pozostałe