Ciemna strona zwierząt

  • 23.06.2019, 12:50 (aktualizacja 23.06.2019, 21:16)
  • MW, BW
Podziel się:
Oceń:
Ciemna strona zwierząt
Niedawno bardzo głośno było o historii ze szczurem w roli głównej. Jak się okazuje, nie tylko gryzonie mogą być niebezpieczne dla ludzi. Dzielimy ze zwierzętami miasta, lasy, pola, domy, a nawet łóżka. Nic więc dziwnego, że nieraz nie możemy się "dogadać" i między człowiekiem a zwierzętami dochodzi do spięć....

Szacuje się, że w naszym kraju może być nawet 18 milionów szczurów. Problem tych gryzoni dotyka coraz częściej duże miasta. Produkujemy coraz więcej odpadków, wyrzucamy resztki jedzenia, a szczury chętnie z nich korzystają. Firmy produkują coraz to skuteczniejsze łapki na gryzonie oraz wymyślają nowe "gadżety" do walki z nimi, np. urządzenie, które nie pozwala tym zwierzętom wyjść z muszli klozetowej!

Szczur jest brudnym zwierzęciem. Roznosi ponad 50 czynników chorobotwórczych, w tym choroby, które są śmiertelne dla człowieka. Dawniej był głównym roznosicielem śmiertelnej dżumy. Dziś zaraża wścieklizną i innymi chorobami.

Szczur może poprzegryzać przewody elektryczne w taki sposób, że nastąpi iskrzenie i powstanie pożar.

 

Kot sieje postrach

Nie od dziś wiadomo, że kot to sprzymierzeniec człowieka w walce z gryzoniami. Wszyscy pamiętamy scenę z filmu "Sami swoi", kiedy to u Pawlaków zalęgły się myszy. Pawlak zakupił kota, ale ten wabiony mlekiem przeniósł się do Kargula i tak powstała kolejna sprzeczka między sąsiadami.

Dzisiaj częściej stawiamy nacisk na powszechną sterylizację kotów (ma ona swoje uzasadnienie), ale tym samym wpływamy na liczebność tego gatunku, a przez to nie ma kto walczyć ze szczurami i myszami.

W kilku większych polskich miastach (Poznań, Gdańsk, Gdynia, Wrocław) władze w walce z gryzoniami postawiły na wspieranie naturalnego łańcucha pokarmowego i objęły troską wolno żyjące koty. Postawiono im drewniane budki, w których mogą skryć się przed upałami czy mrozem.

 

Latające zagrożenie

W okresie letnim zagrożenie dla nas mogą stanowić osy i szerszenie.

Osy są najbardziej niebezpieczne na przełomie lipca i sierpnia, kiedy matka przestaje składać jaja. Osy, gdy nie mają zajęcia w swojej rodzinie, są bardzo dokuczliwe dla ludzi. Często wchodzą do mieszkań czy sklepów. Jedno użądlenie dla osoby uczulonej może spowodować zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia i często konieczna bywa pomoc lekarska.  W dwóch przypadkach użądlenie przez owada jest bardzo niebezpieczne: jeżeli pszczoła albo osa zaatakowała okolicę ust, gardła lub języka (powstający obrzęk może być przyczyną zablokowania drożności dróg oddechowych) lub jeśli osoba użądlona jest uczulona na jad owada.

Zwłaszcza w letnie dni, gdy często pijemy napoje na świeżym powietrzu, zwracajmy uwagę, czy do naczynia nie wpadł jakiś owad.

W celu likwidacji potencjalnych zagrożeń najlepiej likwidować gniazda w fazie ich rozwoju, od marca do maja, kiedy ich wielkość nie przekracza średnicy 10 cm.

Duży lęk w społeczeństwie wywołują szerszenie. I nic dziwnego, są to owady posiadające dwa systemy obronne, które mogą użyć przeciwko człowiekowi: żądło w odwłoku oraz jad. Jad szerszenia jest bardzo silny i po takim użądleniu należy skontaktować się ze służbą zdrowia. Szerszenie budują gniazda w kształcie kuli, dochodzące do około 0,5 m. Może znajdować się w nim do 1,5 tys. osobników. Gniazda te najczęściej spotykane są w trudno dostępnych miejscach, np. pod stropami. Owady te atakują tylko w obronie własnego gniazda i przyległego terenu.

 

Najlepszy przyjaciel

Uwielbiamy nasze psy, dbamy o nie najlepiej jak możemy, a one odwdzięczają się swoim spojrzeniem. Tęsknimy za nimi, a one za nami. Przez codzienne obowiązki w stosunku do nich (spacery, karmienie) stają się one członkami naszych rodzin. Te czworonogi bardzo często wykorzystywane są przez ludzi do "zadań specjalnych". Pomagają policji, jak i straży pożarnej w ich czynnościach zawodowych (znajdują narkotyki czy ludzi pod gruzem), są nieocenione przy dogoterapiach oraz w codziennych zabawach z dziećmi.

Niestety, co jakiś czas dochodzą nas słuchy o agresywnym zachowaniu się czworonoga w stosunku do człowieka. Często winę ponosimy my sami, puszczamy psa luzem za ogrodzenie, a jak przechodzeń prosi o zabranie go, odpowiadamy: "on nie gryzie". Pewnie nieraz to słyszeliśmy, kompletna ignorancja ze strony właścicieli i brak wyobraźni. Zwierzę, nawet to najbardziej łagodne, nie wyzbywa się swoich naturalnych instynktów. To my, właściciele, musimy zadbać o bezpieczeństwo naszych czworonogów. Zwierzę znajduje się pod pieczą człowieka, który ponosi wszelkie konsekwencje jego zachowań.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przedstawia zaskakujące wyniki badań. Rocznie ginie przez psy około 25 tys. osób.

 

Samochód kontra jeleń

Powstaje coraz więcej dróg - to fakt. Ale jednocześnie coraz większa jest populacja zwierząt. W podkarpackich lasach żyje blisko 14 tys. jeleni, 40,5 tys. saren czy ponad 500 łosi. Leśnicy doliczyli się także 23,2 tys. bażantów i 15,2 tys. zajęcy i 8 tys. kuropatw. Wszystkie te zwierzęta stanowią zagrożenie dla użytkowników dróg. Statystyki są przerażające - w ciągu ostatnich 5 lat zwierzęta przyczyniły się do 967 wypadków, w wyniku których zginęło 54 osoby, a 1178 zostało rannych. Na naszych drogach coraz więcej jest znaków  ostrzegających kierowców o niebezpieczeństwie ze strony dzikich zwierząt. Przy dużej prędkości gwałtowne manewry obronne mające zapobiec zderzeniu ze zwierzęciem mogą się skończyć równie tragicznie, co zderzenie na przykład z jeleniem. Zapewne duża część śmiertelnych wypadków, gdy samochód zostaje rozbity na drzewie w lesie, to efekt gwałtownego manewru obronnego i utraty panowania nad pojazdem. Dzikie zwierzęta bardzo często poruszają się też stadami, dlatego, widząc jedno przechodzące przez drogę, możemy spodziewać się następnych.

 

Jak widać, niebezpieczeństwa ze strony zwierząt mogą na nas czyhać na każdym kroku, z ziemi, powietrza, piwnicy czy lasu. Jedynym sposobem, żeby sobie z nimi poradzić, jest zachowanie zdrowego rozsądku. I pamiętać, że nawet najmilsze i najukochańsze zwierzę pozostanie zwierzęciem i to my mamy być tą myślącą stroną.

MW, BW

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe