Chwalcie łąki umajone...

  • 18.05.2019, 12:41
  • MW

Podziel się:

Oceń:

Chwalcie łąki umajone... Fot. K. Radoń
Maj zawsze był dla Polaków miesiącem wyjątkowym. I to nie tylko ze względu na to, że to czas słowików, kwitnących bzów, akacji i innych tego typu rzeczy. W maju od pokoleń bowiem wierni w polskich kościołach odprawiają nabożeństwa ku czci Maryi. I nie tylko w kościołach...

Bo czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce do modlitwy, szczególnie w maju, kiedy bzy pachną, słowiki śpiewają, a komary dopiero zaczynają swoją aktywność, niż przydrożne kapliczki? Od wieków, kiedy kościoły znajdowały się tylko w największych wsiach, wierni - oczywiście głównie kobiety - też chcieli modlić się, choćby na swój sposób. A że maj był miesiącem, w którym intensywnie pracowało się w polu, nikt nie miał czasu, by wędrować do oddalonych o kilka kilometrów kościołów. Powstawały więc kapliczki z figurkami Matki Boskiej, pod którymi kobiety mogły sobie pośpiewać, a przy okazji i pogadać, podczas przerwy między plewieniem a gotowaniem kolacji. Dziś coraz rzadziej można natknąć się na widok ludzi, którzy w maju śpiewają litanię loretańską pod kapliczkami, ale akurat w powiecie mieleckim nie jest to jeszcze niespotykane zjawisko. Kościół kościołem, ale takie nabożeństwa mają w sobie coś, czego brakuje mszy odprawianej w budynku. Tu za kimś przybiegnie pies, tam w oddali widać, jak ktoś jedzie rowerem, słowem - coś się dzieje.

 

Majówki istnieją w Polsce wcale nie od tak dawna, bo pierwsze odnotowane nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów w Tarnopolu. W połowie XIX w. "majówki" odprawiane już były w wielu miastach.

Majówki, wbrew nazwie, odmawiane są nie tylko w maju. W niektórych regionach Polski (Dolny Śląsk, wschód) nabożeństwa te odbywają się również w czerwcu (do trzeciej niedzieli czerwca) oraz we wrześniu (pierwszy tydzień września)  - ma to związek z nowiem Księżyca.

Co robi się na majówkach odprawianych pod kapliczkami? Najważniejszą częścią spotkania jest odmawianie litanii. Tutaj wyjątkowo mamy przewagę nad innymi narodami, w litanii wymieniane są bowiem kolejne tytuły Maryi: jest ich w sumie 49. W Polsce natomiast - 50. Po zatwierdzeniu liturgicznej uroczystości NMP Królowej Polski, obchodzonej 3 maja, do litanii dołączono wezwanie "Królowo Polski". Ale to jeszcze nie koniec dodatków. Kilka lat temu w polskiej wersji litanii zostało dodane nowe wezwanie. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zezwoliła, by w Polsce mogło być dodane wezwanie: "Matko Miłosierdzia". Jeszcze dalej posunęła się diecezja katowicka, gdzie istnieje również wezwanie "Matko sprawiedliwości i miłości społecznej". Oprócz litanii, śpiewa się oczywiście pieśni maryjne. I to nie jak w kościołach, gdzie generalnie śpiew zamiera, kiedy organista przekręca kartkę w śpiewniku i na chwilę milknie. Ludzie "wychowani" pod kapliczkami potrafią zaśpiewać nieraz i po kilka zwrotek tych tradycyjnych, pięknych pieśni. Nic w tym pewnie dziwnego, skoro śpiewane są one od pokoleń. Takiej "Chwalcie łąki umajone" stuknie niedługo 200 lat, odkąd została napisana przez jezuickiego księdza, który, nawiasem mówiąc, nauczał w naszym rejonie, więc pewnie pisał i o naszych "dolinach zielonych, cienistych gaikach".

"Zapada zmrok" jest znów stosunkowo młoda, bo została napisana w drugiej połowie XX wieku. A że ta pieśń nie jest przeznaczona do użycia podczas mszy świętej, najczęściej śpiewana jest podczas pielgrzymek do sanktuariów maryjnych. Albo właśnie pod kapliczkami.

MW

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe