Wojewódzki Sąd Administracyjny zajmuje się konkursem na dyrektora pogotowia w Mielcu!

  • 4.02.2019, 18:54 (aktualizacja 28.02.2019 13:19)
  • SzB.
Podziel się:
Oceń:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zajmuje się konkursem na dyrektora pogotowia w Mielcu!
Paweł Pazdan, obecnie wiceprezydent Mielca, a dawniej dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, złożył wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie o stwierdzenie nieważności konkursu na stanowisku dyrektora pogotowia. Czy obecna dyrektor straci stanowisko?

Chodzi o zeszłoroczny konkurs na stanowisko dyrektora powiatowej placówki, który odbył się w lecie 2018 roku. Paweł Pazdan był dyrektorem tej placówki, ale skończyła mu się kadencja. W organizowanym przez Zarząd Powiatu Mieleckiego konkursie wygrała Maria Napieracz, która była wtedy wicestarostą.

Sprawa konkursu z 2018 roku

Jak się okazuje, Paweł Pazdan ma wątpliwości co do bezstronności członków komisji konkursowej. Dlatego w zeszłym roku złożył swoje odwołanie do zarządu powiatu. W listopadzie 2018 roku otrzymał odpowiedź, w której przedstawiciele starostwa informują, że procedura konkursowa odbyła się zgodnie z wszelkimi zasadami.

- W mojej ocenie zaszły przesłanki, które są przewidziane w przepisach prawa, a mówią o wątpliwościach co do formalnej procedury przeprowadzenia konkursu. Chodzi między innymi o wątpliwości, które mogły wystąpić co do bezstronności członków komisji. Przygotowałem odwołanie do zarządu powiatu w tej sprawie. Zarząd powiatu ostatecznie odpowiedział mi bodajże początkiem listopada, że nie widzi uzasadnienia tych wątpliwości. Poinformowano mnie wtedy o prawie wniesienia odwołania od tej decyzji zarządu do sądu administracyjnego. Cały czas uważam, że w tym przypadku mogły takie sytuacje mieć miejsce, dlatego zwróciłem się do sądu, aby jednoznacznie wyjaśnić, czy te wątpliwości, które ja dostrzegam, są uzasadnione czy też nie - komentuje Paweł Pazdan.

"Po co to ruszać?"

O zamiarze byłego dyrektora placówki obecna dyrektor dowiedziała się w grudniu.

- Oficjalnie dowiedziałam się, że 9 grudnia sprawa trafiła do sądu. Moje pytanie brzmi: Po co? To pytanie stawiają też pracownicy, po co to ruszać, po co wracać, jeżeli w tej chwili ta osoba jest wiceprezydentem miasta Mielca. Z drugiej strony zawsze komuś coś można próbować udowodnić, ale żeby nie chodziło o to, że składamy skargę, bo nie wygraliśmy konkursu i występujemy o jego unieważnienie. Jeżeli te argumenty prawnie są uzasadnione, rozstrzygnie to sąd, a jeżeli tych argumentów tak naprawdę nie ma od początku, więc dlaczego? Jako wicestarosta nie byłam pracodawcą żadnego członka komisji, bo jest to prawo zastrzeżone tylko i wyłącznie dla starosty - komentuje Maria Napieracz, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Mielcu.

"To nie jest komfortowa sytuacja"

Maria Napieracz uważa, że takie postępowanie utrudnia pracę pogotowia.

- Dla mnie oczywiście nie jest to sytuacja komfortowa z różnych względów, choćby z takich, że te sprawy wracają i opinia publiczna żywi się tymi tematami, co wcale nie jest komfortowe dla osób sprawujących taką czy inną funkcję lub stanowisko. Pogotowie wystartowało też w jakimś kierunku. Obecnie jest bardzo trudny okres, ponieważ przez ostatnie 9 lat nie było kontraktowania, nie było większych zmian w strukturze pogotowia (oprócz dyspozytorni, która była wyzwaniem i dyrektor Pazdan wykonał to zadanie). Teraz stoimy przed kontraktowaniem, bo jeszcze do końca nie ma zasad ustalonych, jest zmiana strukturalna - tam gdzie dyspozytornia, tam rejon i działamy albo w konsorcjum (umowa została podpisana), albo w przyszłości samodzielnie chcemy sprawować świadczenia z zakresu ratownictwa medycznego.

 

Czy Pazdan zmieni stanowisko?

Maria Napieracz pyta, czy Paweł Pazdan czasem nie chce zmienić swojego miejsca pracy.

- Pytam, czyżby wiceprezydent Paweł Pazdan chciał przyjść na to stanowisko? Jeżeli tak, to jak to będzie postrzegane przez opinię publiczną? Czy prezydent Mielca Jacek Wiśniewski wie, że wiceprezydent składa skargę i może chce wrócić do pogotowia? I co dalej z tym? - zaznacza Maria Napieracz.

Paweł Pazdan w rozmowie z nami tłumaczy, że miał takie prawo i z tego prawa skorzystał. Jego zdaniem nie można tego łączyć z pełnioną przez niego od niedawna funkcją zastępcy prezydenta Mielca.

 - Jeśli konkurs będzie unieważniony, to powinien zostać rozpisany jak najszybciej nowy konkurs, który wyłoni nowego dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Mielcu. Nie zmienia to faktu, że ja obecnie pełnię funkcję zastępcy prezydenta Mielca. Nie ma to żadnego związku pomiędzy moją pracą a kwestią rozstrzygnięcia prawidłowości przeprowadzenia konkursu. Ja pracuję w urzędzie miasta na rzecz mieszkańców Mielca i pracę na rzecz mielczan chciałbym kontynuować.

Sprawę konkursu na dyrektora Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu zbada Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie. Jeśli sąd unieważni konkurs, to zarząd powiatu będzie musiał ogłosić konkurs na dyrektora jeszcze raz. Maria Napieracz może stracić swoje stanowisko.

SzB.

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe