Problemy w mieleckim szpitalu. Komentarz Marka Kamińskiego

  • 17.07.2018, 09:14
  • MK
Podziel się:
Oceń:
Problemy w mieleckim szpitalu. Komentarz Marka Kamińskiego Marek Kamiński. Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Mieleckiego.
Spór zbiorowy załogi pracowniczej z pracodawcą to pojęcie ustawowe, obarczone regulacjami prawnymi. Końcem kwietnia związki zawodowe wysłały do dyrektora szpitala listę 18 żądań. Dyrektor chciał się spotkać w tej sprawie i porozmawiać, ponieważ były one niemożliwe do spełniania, jednak ze strony związkowej nie było wówczas chęci do dialogu.

Jak wspominałem, spór zbiorowy obarczony jest ustawowymi regulacjami. Dyrektor skorzystał z możliwości wskazania mediatora, aby spór jak najszybciej zakończyć, jednak związkowcy nie wyrazili zgody na osobę mediatora, a rozmowy zostały przełożone, bo w takim wypadku mediatora wyznaczył Minister Pracy. Mediacja odbyła się w ostatni piątek, a kolejna tura rozmów z udziałem mediatora będzie za kilkanaście dni.

Absolutnie nikt nie był w stanie przewidzieć, że 140 pracowników szpitala nagle złoży zwolnienia chorobowe. W poprzedni piątek pojawiła się informacja, że pielęgniarki w szpitalu w Mielcu żądają 1500 zł netto podwyżki miesięcznie do podstawy wynagrodzenia. Tłumaczę, o co chodzi z pojęciem "podstawy wynagrodzenia" i jak to się ma to faktycznej miesięcznej wypłaty personelu pielęgniarskiego. Wynagrodzenie składa się z tzw. "podstawy wynagrodzenia", pochodnych i dodatku Zembalowego, który obecnie wynosi 1200 zł brutto  miesięcznie, a od września ta stawka wzrośnie do kwoty 1600 zł.  Jak podała pani wojewoda, przeciętne wynagrodzenie pielęgniarki w Mielcu wynosi 4226 zł brutto miesięcznie. Panie pielęgniarki pracują w systemie zmianowym, a średnia liczba dyżurów wynosi 12-14 miesięcznie (po 12 h każdy), więc - jak same przyznają - dorabiają sobie, czasami w kilku miejscach. Być może to jest powodem podawanego przez nie przemęczenia będącego przyczyną zwolnienia chorobowego.

W kwestii przekazania funduszy przez starostwo powiatowe na bieżącą działalność szpitala (a takową jest finansowanie wynagrodzeń personelu) to nie ma takiej ustawowej możliwości; starostwo może wspomagać swoje jednostki podległe w formie wsparcia inwestycji, ale nie może przelewać pieniędzy na np. podwyżki płac dla pracowników.

MK

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Krych.
Krych. 4.08.2018, 14:31
Wielebny ojcze.Ten pan nie może dołączyć do grona pielęgniarek. Jak już to do grona lekarzy wszak jego specjalność to okulista a na SOR dorabia jako dyspozytor.
buuu
buuu 2.08.2018, 09:52
Za poprzedniego starosty i dyrektora, szpital się potężnie rozbudował, powstawały nowe oddziały, ściągno dobrych specjalistów. Teraz tylko rozgrywki personalne i co chwilę nowy dyrektor. A gdzie pacjent i pracownicy. Najważniejsza jest ambicja starosty.
AAAA
AAAA 24.07.2018, 01:44
Ludzkie panisko. To widać na foto.
torel
torel 19.07.2018, 12:13
Panie Marku a co zrobic zeby naprawic to co sie dzieje w polsich szpitalach ? no bo pielegniarki zawsze beda narzekac na zarobki jakwiedza ile zarabiaja lekarze to przeciez stad sie bierze, ponadto lecznictwo w polsce jest od lat dramtycznie finansowo i zeby to zmienic trzba skasowac NFZ, sposob finansownaia itp itd
wielebny ojciec
wielebny ojciec 19.07.2018, 04:22
Czyli wniosek jest jeden z wypracowania tego pana - pielegniarki i tak zarabiaja za duzo i to one sa zrodlem problemu. Ja bym temu panu proponwal zmienic zawod i dolaczyc do grona pielegniarek. Moze wtedy zmieni sie jego postrzeganie rzeczywistosci.
dziobak
dziobak 17.07.2018, 22:05
średnio 25zł/h i 168h/miesiąc, jak na Mielec do całkiem dobre warunki, tylko, że Panie zapatrzone na swoich starszych stopniem kolegów, którzy na dzień dobry po studiach roboty za mniej niż 50zł/h się nie tkną
Byniu
Byniu 17.07.2018, 13:38
Wszystko pięknie opisał radca prawny. Brawo. Nie ma żadnych informacji z rozmów z pracownikami. Dlaczego?
Szpital rozpoczął gigantyczną inwestycję rozbudowy bloku operacyjnego i oddziału intensywnej terapii. Z jakich środków? Można wiedzieć? Czy szpital zaangażował tam swoje środki czy tylko środki Starostwa Powiatowego który jest właścicielem szpitala?
Czy Szpital ma zagwarantowane środki na płace dla personelu medycznego, jak sądzę do obsady dodatkowych sal operacyjnych trzeba będzie zatrudnić więcej pracowników. Skoro brakuje dla obecnych pracowników to skąd wziąć dla kolejnych?
Tak tylko pytam bo tutaj mieszkam i być może przyjdzie mi albo moim bliskim skorzystać z opieki w szpitalu.
dziobak
dziobak 19.07.2018, 00:05
szpital musi mieć kasę na leczenie; powinna obowiązywać zasada pacjent został wyleczony kasa dla szpitala pacjent leczony, ale nie wyleczony proporcjonalnie do nakładów max. 80% tego co za pacjenta wyleczonego, wyjątek stanowią choroby przewlekłe i nieuleczalne - tu znowu zasada pacjent wraca do pracy kwota maksymalna (z zyskiem dla szpitala) , pacjent nie zdolny do pracy (nie dotyczy emerytów) - max. 80% stawki
Luki
Luki 18.07.2018, 02:26
Starostwa z udzialem środków ue
marko
marko 17.07.2018, 12:28
madre słowa

Pozostałe