Sensacja wisiała na końcu szpady. Wojciech Lubieniecki uczestnikiem Pucharu Świata w szpadzie mężczyzn

  • 4.12.2017, 14:54 (aktualizacja 04.12.2017 22:33)
  • Szymon Burek
Podziel się:
Oceń:
Sensacja wisiała na końcu szpady. Wojciech Lubieniecki uczestnikiem Pucharu Świata w szpadzie mężczyzn
We włoskim Lognano rozegrany został Puchar Świata seniorów w szpadzie mężczyzn. Wystartowało 275 zawodników z 47 krajów ze wszystkich kontynentów. W polskiej reprezentacji obok seniorów wystąpiło też trzech juniorów, w tym Wojciech Lubieniecki z Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół 1893"w Mielcu.

W pierwszej grupie eliminacyjnej mielczanin wygrał dwie walki i przegrał trzy zaledwie jednym trafieniem. Tym samym zakwalifikował się z numerem 184  do walk w eliminacjach bezpośrednich. W pierwszej walce pucharowej pokonał Brytyjczyka Wiliama Grealey`a 15:11, a o wejście do 64 wyeliminował rozstawionego z numerem 25 Koreańczyka  Herpe Ido 15:14. W kolejnej walce mielczanin wygrał z utytułowanym reprezentantem Węgier Gergelym  Siklosim 15:8, awansując tym samym jako jeden z trzech Polaków do turnieju głównego z udziałem 32 najlepszych zawodników.

 

 

Wspomnianą "trzydziestkę dwójkę" uzupełnili zawodnicy z pierwszej szesnastki listy światowej seniorów, którzy byli zwolnieni z eliminacji grupowej oraz pierwsza szesnastka wyłoniona po eliminacji grupowej, a zwolniona z dotychczasowej eliminacji bezpośredniej tego turnieju.

W ten sposób utworzono drabinkę  do turnieju głównego. Lubieniecki, który wystartował z dalekiej pozycji, został rozstawiony z numerem 63 i aby dalej walczyć, musiał wyeliminować drugiego na liście światowej złotego medalistę olimpijskiego z Rio, aktualnego mistrza świata z Lipska, trzykrotnego mistrza Europy, reprezentanta Francji Yannicka Borela.

Teoretycznie skazany z góry na porażkę mielczanin stoczył równorzędną walkę, prowadząc nawet 12:9, a potem 14:12. Brakowało tylko jednego trafienia do olbrzymiej sensacji. W tym momencie utytułowany przeciwnik wykorzystał swoje doświadczenie, nieprzeciętne warunki fizyczne (195 cm wzrostu - duży zasięg ręki) i doprowadził do remisu, a następnie zadał decydujące trafienie.

Mimo tej porażki wychowanek trenera Zbigniewa Żoli zebrał zasłużone oklaski i gratulacje. Sklasyfikowany został na 62 miejscu, zdobywając 10 punktów międzynarodowych do listy klasyfikacyjnej PZS. Najlepszy z Polaków Radosław Zawrotniak zajął 13 miejsce.

 

 

Szymon Burek

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe