Dziś Dzień Sołtysa! Na co wydaliby milion złotych?  

  • 11.03.2020, 18:30 (aktualizacja 11.03.2020, 18:39)
  • BW/MW/SzB/AŁ

Podziel się:

Oceń:

Dziś Dzień Sołtysa! Na co wydaliby milion złotych? Fot. wikipedia Sołtys - to brzmi dumnie!
11 marca to w kalendarzu świąt Dzień Sołtysa. Ludzie ci sprawują funkcję odpowiedzialną i nieraz bardzo niewdzięczną. Jeśli zrobią coś, co nie spodoba się mieszkańcom, to pewne jest, że usłyszą o tym osobiście pod kościołem albo sklepem. Zadaliśmy więc kilku sołtysom parę pytań...

1. Dostaje Pan/Pani milion złotych na potrzeby sołectwa. Co Pan/Pani z nimi robi?
2. Najbardziej  niezwykła prośba/zdarzenie związane z pełnieniem funkcji sołtysa.
3. Czy dziś ludzie jeszcze chętnie włączają się w życie wsi? Jak to jest z młodymi?

 

Katarzyna Skrzeczyńska, sołtys Zabrnia

 

W normalnej sytuacji, gdybym dostała milion złotych na potrzeby sołectwa, to chciałabym je przeznaczyć na takie przedsięwzięcie które stałoby się dodatkowym miejscem spotkań naszych mieszkańców. Zależy mi, aby w naszej miejscowości odbudowały się stare przyjaźnie, a także nawiązały nowe. Uważam, że przeznaczenie 1 mln zł na halę sportową lub scenę plenerową zbliżyłoby mieszkańców podczas różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych. Niestety w obecnej sytuacji naszej wsi, ważniejsze jest utrzymanie obecnego stanu rzeczy. Dlatego biorąc pod uwagę plany gminy, doprowadzające do zamknięcia naszej szkoły, pieniądze przeznaczyłabym na jej dofinansowanie. Chciałabym spełnić oczekiwania mieszkańców jak i swoje, i nie pozwolić na odebranie naszej miejscowości ostatniego miejsca spotkań.

 Muszę przyznać, że kiedy rozpoczynałam kadencję sołtysa wsi Zabrnie, w naszej miejscowości niewiele się działo, brakowało zorganizowanych grup społecznych, jak np. stowarzyszenia czy grupy miłośników różnych dziedzin. Jednak we wrześniu postanowiłam podjąć to wyzwanie i ogłosić wśród mieszkańców chęć stworzenia Koła Gospodyń Wiejskich. Ku mojemu, jak i większości mieszkańców zdziwieniu, udało się. Na spotkanie przyszło dużo mieszkanek i tym sposobem zawiązałyśmy Koło składające się z 38 pań. Co więcej, po pewnym czasie dostałam telefon od jednego z mieszkańców, który zaoferował swoją pomoc przy uporządkowaniu terenu wokół Domu Ludowego. Uważam, że czasami wystarczy impuls do pewnych działań, a mieszkańcy bardzo chętnie w nich uczestniczą.

Krzysztof Jachyra, sołtys Chorzelowa

Na pierwsze odpowiem pytaniem: A dlaczego tylko milion, skoro w Chorzelowie znajdę miejsce na 10 milionów? A skoro byłby to tylko milion i ja miałbym decydować o przeznaczeniu, to wybrałbym bezpieczeństwo mieszkańców, czyli solidne wykonanie zabezpieczeń przed powodziami - a więc remonty urządzeń melioracyjnych, poprawę infrastruktury drogowej i budowę nowych chodników. Położyłbym nawierzchnie bitumiczne na kamiennych drogach osiedlowych i dojazdowych oraz parkingach, postarałbym się o uzupełnienie oświetlenia ulicznego we wszystkich rejonach sołectwa... i już pewnie brakło z tego miliona! Poproszę o repetę...

 

Przy drugim pytaniu chwilę się zastanawiałem, albowiem było wiele miłych sytuacji, które dobrze wspominam, ale najbardziej wdzięczną jest pomoc rodzinie bociana białego, osiedlającej się od wielu lat w Chorzelowie. W ostatnich kilku latach nie obyło się bez kłopotów związanych z gniazdem. Gdy potężna wichura zniszczyła gniazdo, wówczas dzięki pomocy ludzi dobrej woli udało się zbudować nowe gniazdo, w innej lokalizacji. Bociany tak są przywiązane do naszego środowiska, że zaprosiły przyjaciół, i tak kolejna para zaczęła szukać miejsca na gniazdowanie. Znów z pomocą przyszła dyrekcja PGE RE Mielec i dziś na bociany czekają trzy nowe platformy pod budowę gniazd, zamontowane na  słupach energetycznych. Oby tylko wójtowi gminy wystarczyło środków na 500+...

 

Trzecie pytanie ma dwa człony, i tak: mieszkańcy nigdy nie byli i nie są obojętni na potrzeby swojej wsi, żadna prośba o pomoc nie pozostaje bez odzewu. Starsi - a mając 65 na liczniku, odnoszę to również do siebie - pamiętając dawne czasy sprzed 50, 60 lat, wspominają czyny społeczne, szarwarki, sposoby pozyskiwania pieniędzy na inwestycje i wspominają ten czas jako bardzo aktywny w środowiskach społecznych. Czasy jednak się zmieniły, zmieniły się formy pozyskiwania funduszy, rzec by można - wszystko się zmieniło. Pozostała jednak chęć działania i młodzi to dobrze pojmują, i pozytywnie oceniają. Obserwuję i widzę, że tak jak i za "naszych czasów" młodzi mieszkańcy wyłaniają spośród siebie "liderów", którzy przejmują inicjatywę... Naszym zadaniem - czyli tych starszych - jest nie przeszkadzać, lecz podpowiadać i ewentualnie korygować. "Do młodzieży świat należy!" - takie było nasze hasło przed laty i niech będzie to hasło aktualne.

 

W Dniu Sołtysa do koleżanek i kolegów sołtysów kieruję staropolskie "Szczęść Boże!".

 

BW/MW/SzB/AŁ

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe