Medale i statuetki „Pieczęć Zasług Obywatelskich” przyznane!

  • 11.11.2016, 17:59

Podziel się:

Oceń:

Medale i statuetki „Pieczęć Zasług Obywatelskich” przyznane! A. Łysoń
W przeddzień obchodów Święta Niepodległości w Pałacyku Oborskich Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieleckiej przyznało medale i statuetki „Pieczęć Zasług Obywatelskich - Sigillum Meriti Civilis”. Otrzymali je Janusz Chodorowski – były prezydent Miasta Mielca oraz pośmiertnie bł. ks. Roman Sitko.

Uzasadniając zapoczątkowane w tym roku wręczenie prestiżowych odznaczeń Janusz Chojecki, prezes TMZM, powiedział: - Uznaliśmy, że miasto Mielec zasługuje na takie odznaczenie obywatelskie dla ludzi wybitnie zasłużonych dla mieleckiej ziemi, dla naszej małej Ojczyzny. 
Medale i statuetki będą co roku przyznawane osobie już nieżyjącej, która miała duży wkład  dla rozwoju ziemi mieleckiej oraz osobie żyjącej, która ma wybitne osiągnięcia dla Mielca i regionu.
Na spotkaniu wręczono także „Guziki Katyńskie”. Są one przyznawane osobom, które przyczyniły się do powstania i odnowienia ściany katyńskiej w Mielcu. Guziki odebrali Władysław Ortyl - marszałek województwa podkarpackiego, Władysław Bieniek – były prezydent Mielca oraz Marian Kokoszka – przewodniczący Rady Miejskiej w Mielcu.
Następnie inicjatywę przejął Józef Witek, który przewodniczył śpiewankom historyczno-patriotycznym. 

Więcej w nadchodzącym papierowym wydaniu Korso

 


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
>>>>>>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>>>>>>> 28.11.2017, 16:02
Co jest z tą czołobitnością? Tytuł a raczej nominację na posadę hrabia przyjęto w niektórych środowiskach w Polsce porozbiorowej wiek XVIII, a zlikwidowano ostatecznie w XIX wieku. Taki kwit można było bez problemu kupić jak dziś posadę za łapówkę. To tylko grzecznościowy zwrot z czeskiego kierowany do zarządcy, a tym przypadku do obornego robotnika, być może szefa w oborze. Nazwisko Oborski jest takie samo jak Ślusarski, Piekarski, Kowalski i pochodzi od zawodu. "Dworek Oborski" to na pewno stajnie miejskie na trasie sendy, stara nazwa szlaku z postojem, wymianą koni i noclegiem s=t. na przyległych łenkach pasły się konie. Pastwiska i padwy to miejsce rzezi bydła i koni. Przy rzekomym "Dworku Oborskiego" za jego kadencji powstała padwa, rzeźnia koni. Dzisiaj na tym terenie ku uciesze gawiedzi urządza się parady i musztry koni. Ta historia jest wspólna dla miejscowości Wiewiórka koło Dębicy, bo działają tam ci sami szabrownicy i fałszerze historii. Dla mnie to żałosne.

Pozostałe