|
Wtorek
Maj 22
| |
|
Rozmiar tekstu
|
| Od Miss Mielca do Queen of Poland |
|
|
| 15.12.2011. | ||||||||
![]() Kiedy zaczęła się pani przygoda z Miss Mielca? - W 2001 roku pierwszy raz współpracowałam z Korso przy organizacji konkursu, wtedy były to jeszcze wybory Miss Korso. Zaczynałam od pracy nad samą choreografią, ale z czasem, chcąc połączyć wszystko w spójną całość, podjęłam się kolejnych zadań. Biorę czynny udział w planowaniu scenografii, kostiumów i charakteryzacji dziewcząt. To wielkie wyzwanie, nie tylko dla mnie, ale również dla całego grona osób zaangażowanych w przygotowanie gali. To współpraca z otwartymi ludźmi jest kluczem do sukcesu tego konkursu. Co roku mamy nowe pomysły, które udaje nam się zrealizować. Skąd biorą się pomysły? - Od kilku lat staramy się przygotowywać konkurs tematycznie. Myślę, że wiele osób pamięta klimaty Moulin Rouge czy Bollywood, które gościły na scenie Samorządowego Centrum Kultury, gdzie odbywa się gala Miss Mielca. Zanim zapadnie ostateczna decyzja, wcześniej obserwujemy trendy w Polsce i na świecie. Jeżeli popularne były filmy Bollywood, to w takim klimacie była gala. Duży wpływ na to, co ostatecznie dzieje się na scenie, ma muzyka. Czasami, gdy słyszę piosenkę, to w myślach widzę, w jakim układzie i w jakim stroju mogłyby do niej wystąpić dziewczyny. Wokół zaplanowanego tematu gali powstają najróżniejsze pomysły... Jest pani instruktorem tańca i choreografem, od lat prowadzi wiele zespołów tanecznych w Samorządowym Centrum Kultury, uczy także tańca w Szkole Podstawowej nr 1. Niektórzy spodziewaliby się, że kandydatki na Miss będą tańczyć brak-dance czy taniec współczesny, a tymczasem... - Trzeba jednak pamiętać, że elementy tych form tanecznych prezentowaliśmy podczas poprzednich finałów, a czasu na przygotowanie wyjść jest naprawdę mało. Próby zawsze odbywają się podczas ferii zimowych, bo wówczas uczestniczki, które chodzą do szkoły, mają czas wolny i nie muszą wybierać między próbą a lekcjami. W dwa tygodnie nie da się przygotować występów tanecznych rodem z „You can dance”. Poza tym nie wszystkie kandydatki wcześniej uczyły się tańczyć. Dla mnie najważniejsze jest to, aby pokazać w układach grację i młodzieńczą energię dziewczyn, a momentami wprowadzić trochę „kontrolowanego” humoru. To one są najważniejsze tego wieczora, a gala Miss Mielca to konkurs piękności, a nie tańca. Co pani czuje za kulisami podczas gali? - Kiedy kandydatki na Miss prezentują się na scenie, ja stoję za kulisami, trzymając za nie kciuki, aby wszystko się powiodło. Nigdy nie było dużych wpadek, a poza tym od wejścia do wejścia na scenę i w czasie zmiany kostiumów nie ma czasu na głębokie analizy poszczególnych występów. W czasie pokazu dziewczyny mają wysoki poziom adrenaliny i na pewno też się stresują, a zarazem z całych sił starają się, aby wszystko wyszło idealnie. Więc nawet jeśli któraś obróci się w inną stronę, niż powinna, nie robię im z tego powodu wymówek. Wręcz przeciwnie, staram się wesprzeć je i podtrzymać na duchu. Zresztą wtedy czasu i tak nie da się cofnąć. Można o pani powiedzieć, że z Miss Mielca doszła pani do Queen of Poland. Jak to się stało, że zaczęła pani też przygotowywać dziewczyny do tego ogólnopolskiego konkursu? - Od lat na Miss Mielca przyjeżdża z Warszawy Andrzej Cichocki, właściciel Agencji Modelek Maxima Models, organizującej konkurs Queen of Poland oraz Foto Models Poland. Mieliśmy okazję poznać się, a on, widząc efekt mojej pracy, zaproponował mi współpracę. W tym roku miałam przyjemność poprowadzić zgrupowanie dla 42 dziewczyn, gdzie przygotowywałam je do udziału w konkursie, który odbył się w kwietniu na Wyspach Kanaryjskich. Spędziliśmy tam 8 przepięknych, ale i pracowitych dni. W czasie pobytu na wyspie Fuertaventura I Lanzarotte kandydatki do korony Queen of Poland uczestniczyły w wielu sesjach fotograficznych i nagraniach do telewizji. Natomiast jesienią zostałam zaproszona przez agencję Maxima Models do przygotowania gali Foto Models Poland w Maroku. Relacje z pobytu i Galę można było obejrzeć w Polsacie. Przygląda się pani konkursom piękności i jakie wrażenie one robią? Wiele osób twierdzi, że praca modelki jest banalna? - Wszystkie osoby, które tak uważają, zapraszam do pracy przy konkursach piękności, od razu zmienią zdanie. Ja uważam, że każda dziewczyna z Mielca czy z powiatu, która chciałaby się przekonać o tym, czy świat modelingu jest właśnie dla niej, mogłaby zacząć właśnie od Miss Mielca. Nasz konkurs piękności jest milowym krokiem w świat modelingu choćby dlatego, że dziewczyny już nie muszą brać udziału w castingach do ogólnopolskich konkursów, tylko od razu są zapraszane do półfinałów. Owszem, później czeka je ciężka praca na zgrupowaniu w Warszawie, która jednak pozwala im rozwijać się dalej i spełniać swoje marzenia. Ćwiczą od rana do wieczora, ucząc się układów tanecznych, eleganckiego poruszania w szpilkach, podstaw makijażu czy też robienia fryzur, a także zasad savoir vivre. W miejscu, gdzie odbywa się gala, są przyjmowane przez osobistości, które zabierają je w piękne i bardzo ekskluzywne miejsca i muszą godnie się prezentować. Poza tym biorą udział w wielu sesjach fotograficznych, nagrywają wizytówki do telewizji. A czym dla pani są te konkursy? - Dla mnie to ogromna radość i satysfakcja, że mogę uczestniczyć w takich przedsięwzięciach. Poznaję ciekawych ludzi, od których wiele się uczę, i miejsca, które inspirują mnie do podjęcia nowych wyzwań. Na przykład przygotowanie choreografii solówki Jana Klimenta z kandydatką na miss to sposób, aby sprawdzić się w nowych zadaniach, a to cały czas mnie rozwija. Dziękuję za rozmowę Anna Bratek Odsłon: 1525
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Komercyjna strona komunijnego ... |
| Jestem matką która w tym roku miała dziecko d... |
| Więcej... |
| Poznajmy naszych strażników mi... |
| a nie straz miejska :grin |
| Więcej... |
| Chodnik donikąd |
| a ja apeluje aby wiecej nie glosowac na tych ... |
| Więcej... |
| Paweł i Gaweł w jednym żyli do... |
| MSM ma bardzo nieładny zwyczaj, że nalicza op... |
| Więcej... |
| Schodzić czy nie z roweru? |
| Rowerzyści to zakała blokująca ruch na drogac... |
| Więcej... |
| REGULAMIN PLEBISCYTU OSP |
| witam Państwa, chciałam zapytać czy jest ... |
| Więcej... |
TELEGRAM KORSO
Budzyński i Armia
Tego nie możesz przegapić! Spotkanie z Tomkiem Budzyńskim odbędzie się dzisiaj (18.05) o godz. 18.00 w Klubie Muzycznym STUDIO przy ulicy Pułaskiego 2A, Artysta jest liderem zespołu muzycznego Armia. więcej
PZL wyprodukuje struktury lotnicze odrzutowca
PZL Mielec, będąca częścią Sikorsky Aircraft, podpisała kontrakt z amerykańskim producentem samolotów. więcej
Uwaga! Utrudnienia na ul. Kościuszki
W związku z prowadzoną przebudową ulicy Kościuszki, wykonawca prac informuje o utrudnieniach, jakie nastąpią w najbliższych dniach. więcej
Będziemy mieć strefę kibica
W Mielcu powstanie tzw. strefa kibica. Wspólne oglądanie meczów na ogromnym leadowym ekranie będzie się odbywać w miejscu sezonowego lodowisko. więcej