PZL Mielec przed szansą?

  • 21.08.2016, 05:07
  • Marcin Palion
PZL Mielec przed szansą? Edward Tabor
Jeszcze kilka dni temu mogliśmy mieć spore nadzieje, że Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu dostaną kolejną okazję do wystartowania w przetargu na produkcję 50 śmigłowców dla naszej armii.

Ze strony rządu pojawiły się bowiem głosy, że umowa z francuską firmą Airbus Helicopters na dostawę sławnych już caracali może zostać zerwana, co byłoby dla zakładów w Mielcu czy Świdniku ogromną szansą.

Powodem takiej decyzji miałby być „impas w negocjacjach offsetowych” (Ministerstwo Rozwoju miało uznać nowe propozycje Francuzów za „aroganckie i obraźliwe dla Polski”). Eksperci twierdzą jednak, że takie grożenie palcem ze strony polskiej to nic innego jak polityczna gra, mająca na celu wynegocjowanie jak największych korzyści dla krajowej gospodarki. - To jest typowa gra gospodarcza, polityczna. Stosowanie nacisków na oferenta, by wymóc jak najdogodniejsze dla nas warunki umowy offsetowej – przekonuje Bartosz Głowacki z miesięcznika Skrzydlata Polska, ekspert, na którego powołuje się Polskie Radio.

Wielu obserwatorów od dawna powtarza, że negocjacje w wykonaniu zarówno obecnej, jak i poprzedniej ekipy rządzącej to – najdelikatniej mówiąc - niegospodarność. Przeciwnicy kupowania maszyn z Francji raz po raz zaznaczają, że za niemal identyczną kwotę (13,4 mld) Turcja nabyła 109 śmigłowców Black Hawk, z których słynie przecież mielecka fabryka. Polska natomiast zainwestuje 13,3 mld zł na zakup 50 caracali, choć eksperci przekonują, że oba wymienione modele są porównywalne.

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na zatrudnienie dla naszych rodaków, jakie podczas przygotowywania rządowego zamówienia mogliby zaoferować Francuzi. Jak zauważa „WirtualnaPolska”, przedstawiciele Airbus Helicopters, proponując nam montaż sprzętu  w WZL-1 w Łodzi, mogą zagwarantować zatrudnienie jedynie dla około 100 osób. Jednak montaż to nie to samo co produkcja, a gdyby ta przebiegała w Polsce, to zatrudnionych mogłoby zostać nawet 1000 osób.

Więcej w 33 numerze Korso

Marcin Palion
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Air Force
Air Force 28.08.2016, 13:57
Od lat sledze co sie dzieje z mieleckim lotnictwem i w glowe zachodze jak mozna bylo je zmarnowac. polityka to jedno, ale glupota to drugie. taki zaklad, takie zaplecze, tylu ludzi. (sorrow)
Raketa Raketova
Raketa Raketova 23.08.2016, 17:23
tylko dzięki PRL i ruskiemu "zaborcy" przekazującemu do Mielca licencje (od 1990 do dzisiaj żaden zachodni "sojusznik" nie przekazał Polsce żadnych licencji), utrzymano w Mielcu przedwojenne zakłady lotnicze i w II pol. XX w. była w Mielcu duża produkcja lotnicza. obecnie Mielec to prowincja i w stolicy gdyby mogli to by te zakłady zamknęli. zresztą zamknęli je sprzedając zakłady amerykanom za realnie psie pieniądze, pozbywając się problemu. fakt, że z mieleckiej fabryki (amerykańskiej) rząd niespecjalnie chce kupować śmigłowce, świadczy, że rząd wziął kasę za zakłady i powiedział papa. bez kontraktu rządowego nie ma PZL w Mielcu bo tylko dla takiego kontraktu amerykanie kupili PZL Mielec, bo przecież nie z miłości do jakże urokliwego Podkarpacia, to wie każdy kto ma rozum.
nie ma co liczyć na anulowanie przetargu, bo kary polski rząd zapłaciłby niemałe. jest po zawodach.
odpowiedź na pytanie czy wiązać się z producentem z usa czy z EU jest taka - z producentem... z EU.
W tym zakresie rząd PO (tak ten, z PO, ci co zostawili Polskę w ruinie, z której to ruiny poszło 500+), ten rząd PO, nie wiadomo skąd u nich taki zmysł handlowy, ale zrobili wielki deal sprzedając PZL Mielec i ściągając tu amerykanów i wybierając śmigłowce francuskie.
Black
Black 25.08.2016, 16:06
A nasz dzielny Blacku dzisiaj znowu na przekór wszystkim rządom i nierządom latał i pokazywał się, że "żyje" A może by tak nad Wawe poleciał i powarczał troszkę panu Antoniemu?
Raketa Raketova
Raketa Raketova 25.08.2016, 23:01
Sprzedano PZL Świdnik (obecnie Augusta) i PZL Mielec (obecnie Sikorsky) czyli są to już dwa typy śmigłowców, których rząd nie zamawia, nie kupuje. Rząd natomiast kupił (w przetargu) trzeci typ śmigłowca (Airbus). 3 typy w jednym kraju dla służb państwa i wojska to bez sensu, nieopłacalne. Trudno się rozeznać o co tu chodzi w tym kraju.
Black
Black 26.08.2016, 06:16
W Ranczu na ławeczce też by tego nie zrozumieli nawet po całodniowej dawce Mamrota.
A już bez Mamrota to w ogóle trudno szukać w tych działaniach sensu i logiki. Ech, szkoda, szkoda
BH
BH 22.08.2016, 23:09
A BH z uporem na przekór wszystkim ministrom od armii lata i ćwiczy czym skutecznie straszy okoliczne zwierzaki.
pesymista
pesymista 21.08.2016, 20:45
Ja to juz nikomu nie wierzę jeśli chodzi o Black Hawka dla armii z naszych PZL. Ani prawym, ani lewym, ani tym z centrum. Wszyscy mają jakies ale.
naprawdę szkoda
naprawdę szkoda 21.08.2016, 17:29
Ależ z tym naszym PZL Mielec idzie pod górkę. Cały czas jakieś problemy...

Pozostałe