Po dawny blask

  • 23.03.2016, 15:18 (aktualizacja 25.04.2016 15:27)
  • Monika Świetlińska
Po dawny blask Monika Świetlińska
Mielczanie po bezbłędnym meczu wygrali z Rakowem Częstochowa i umocnili się na pozycji lidera tabeli 2. ligi piłkarskiej.

FKS STAL MIELEC – RAKÓW CZĘSTOCHOWA 3:0

– Przeciwnik jest to na pewno bardzo dobry. Mecze z Rakowem zawsze były trudne, kończyły się jednobramkową różnicą, nie spodziewam się, by w sobotę było podobnie – oceniał przed meczem trener Stali Mielec Janusz Białek.

Przedmeczowe przewidywania Białka sprawdziły się w stu procentach. Mielczanie od początku mieli inicjatywę i totalnie opanowali środek pola. Jakub Żubrowski i Przemysław Lech wykonywali tytaniczną pracę w pomocy, dzięki której zawodnicy ofensywni mieli dużo swobody. Stali już pierwszą groźną sytuację udało się zamienić na gola. W 27. minucie Andreja Prokić oddał fantastyczny strzał, dzięki czemu jego drużyna wyszła na prowadzenie. Chwilę później Mateusz Cholewiak wykorzystał błąd Mielcarza i dograł idealnie do Prokicia, ale ten z najbliższej odległości trafił w słupek.

Raków potrafił się odgryźć. Tomasz Libera był bardzo skoncentrowany i nie dał się pokonać. W 39. minucie mielecki golkiper wybronił sytuację „sam na sam”, a chwilę później było już 2:0 dla gospodarzy. Premierowe trafienie dla Stali zdobył Szymon Sobczak. Zawodnik, który ma za sobą kilka występów w ekstraklasie, pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce i Stal na przerwę schodziła z dwubramkowym prowadzeniem. – Źle weszliśmy w to spotkanie i od początku do końca nie potrafiliśmy złapać odpowiedniego rytmu gry. Stal umiała wykorzystać nasze błędy – stwierdził po meczu Przemysław Cecherz, szkoleniowiec ekipy z Częstochowy.

W drugą połowę Stal Mielec weszła dobrze i kontrolowała przebieg gry. Podopieczni Białka nie kwapili się jednak do konstruowania kolejnych akcji ofensywnych i tempo gry nieco spadło. Gospodarze z letargu obudzili się kwadrans przed końcem spotkania, gdy po składnej akcji gola na 3:0 strzelił Cholewiak. Chwilę wcześniej to Raków mógł zdobyć bramkę kontaktową, ale ponownie zawodnik gości przegrał pojedynek „sam na sam” z Tomaszem Liberą.

Więcej w 12 numerze Korso

Monika Świetlińska

Zdjęcia (20)

Podpięte galerie zdjęć:
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe