Da Vinci z Tuszymy

  • 21.04.2016, 14:37
  • Monika Piątek
Da Vinci z Tuszymy Monika Piątek
Ten człowiek, za pomocą ołówka, uwiecznił niemalże cały Przecław, a jego barwną historię zawarł w setce wierszy. W błędzie byłby jednak ten, który pomyślałby, że zna się tylko na rysunku i poezji. Do długiej listy pasji i talentów Adama Kopacza z Tuszymy należałoby dodać jeszcze przynajmniej muzykę, rzeźbę i wyjątkowe zamiłowanie do lokalnej historii.

Tym, z czym w gminie Przecław najbardziej wiąże się pana Adama, jest album pod nazwą „Przecław i okolice w rysunku”. Rangę i znaczenie tej publikacji dla lokalnej społeczności najlepiej oddać może fakt, iż swego czasu burmistrz miasta podarował ją ambasadorowi Stanów Zjednoczonych, Nicholasowi A. Reyowi.

Przecław kiedyś i dziś
Album stanowi zbiór rysunków obrazujących stan miasta z lat 50. I 60. Jako że pan Adam na świat przyszedł dokładnie w roku 1955, tworząc przecławskie pejzaże, starał się wzorować na swoich najwcześniejszych wspomnieniach. – Oczywiście, w dużej mierze posiłkowałem się również informacjami uzyskanymi od starszych mieszkańców. To właśnie dzięki nim na rysunkach udało się oddać wszystko to, po czym ślad już dziś zaginął – wylicza nasz rozmówca. Rysunki zachowały więc pamięć o budynkach, choćby tych przy samym rynku, które zostały wyburzone lub zupełnie przerobione. Nie mówiąc już o tych krajobrazach, które pustkę i zieleń łąk zamieniły w przeciągu ostatnich lat w szeregi zabudowy. Wszystkie z przemian bez problemu odnotować można właśnie dzięki albumowi, którego kolejne stronice pokazują stan określonych miejsc i ulic w latach ubiegłych i współczesnych. Co więcej, podróż po zakątkach Przecławia daje oglądającemu złudzenie spaceru. Szkice ułożone są po kolei, według biegu miasta i pokazują ważniejsze obiekty z różnych perspektyw. – Na początku albumu zawarłem również mapkę miasta, dzięki której obiekty z rysunków zlokalizować można w konkretnych częściach Przecławia. Niektóre zmieniły się bowiem tak znacznie, że na pierwszy rzut oka ich położenie może być trudne do rozpoznania – mówi pan Adam.

Więcej w 16 numerze Korso

Monika Piątek
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe