Pożar w Kronospanie. Ekolodzy zadają pytania: Dlaczego zakład nie wstrzymał pracy?

  • 8.08.2018, 14:12
Pożar w Kronospanie. Ekolodzy zadają pytania: Dlaczego zakład nie wstrzymał pracy? SzB. - Pożar wstrzymał pracę niektórych obszarów zakładu - wyjaśnia w swoim komunikacie Zarząd Kronospanu w Mielcu
W fabryce Kronospanu w Mielcu doszło w środę do pożaru. Według straży pożarnej zapłonęły produkty obróbki drewna, palił się dach silosu. Mimo tego zakład nie wstrzymał produkcji.

„Tak dużej awarii jak ta jeszcze nie widziałem, ale podobne zdarzenia na terenie fabryki mają miejsce regularnie. Przez około godzinę brązowo-czarny dym leciał w kierunku Chorzelowa, gdzie mieszka około dwóch i pół tysiąca ludzi” – mówi Mikołaj Skrzypiec, prezes Stowarzyszenia Specjalna Strefa Ekologiczna z Mielca.

„Po takim zdarzeniu natychmiast powinny zostać wstrzymane wszelkie prace, tak np. zareagowano w zakładach Kronospanu w Igławie w Czechach, gdzie latem 2017 roku wybuchł pożar. Tymczasem fabryka w Mielcu pracowała, jak gdyby nic się nie stało, co może mieć fatalne skutki dla ludzi i powietrza w mieście. To igranie z bezpieczeństwem i zdrowiem mieszkańców” – zauważa radca prawny Fundacji ClientEarth Kamila Drzewicka.

W lipcu Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi i Stowarzyszenie Specjalna Strefa Ekologiczna złożyły odwołania od decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego, zmieniającej pozwolenie zintegrowane dla fabryki Kronospanu w Mielcu.

Obie organizacje, które walczą o czyste powietrze w Mielcu, wniosły o uchylenie decyzji oraz odmowę wydania nowego pozwolenia zintegrowanego. Domagają się też zaostrzenia limitów emisji zanieczyszczeń dla zakładów Kronospan.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Przepraszamy, ale możliwość komentowania jest niedostępna.

Pozostałe