"Sytuacja szpitala trudna, ale stabilna" - Dyrekcja otrwarta na spotkanie z pielęgniarkami

  • 5.07.2018, 09:44 (aktualizacja 10.07.2018 10:38)
W środę, 4 lipca, w Starostwie Powiatowym w Mielcu odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie obecnej sytuacji mieleckiego szpitala.

Przypomnijmy. Od zeszłego piątku rośnie liczba zwolnień lekarskich, jakie przedstawiają przedstawiciele personelu pielęgniarskiego Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego w Mielcu. Na dzień 4 lipca osób przebywających na zwolnieniach jest już 118. W związku z tak liczną absencją, wstrzymano przyjęcia nowych pacjentów i wykonywanie zabiegów, a także zawieszono funkcjonowanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz Oddziału Dermatologicznego.

Udział w posiedzeniu, oprócz władz samorządowych Powiatu Mieleckiego, wzięli także: przedstawiciel wojewody, przedstawiciele samorządu miejskiego i samorządów gminnych oraz przedstawiciele powiatowych służb, inspekcji i straży.

Nieoficjalnie wiemy, że spotkania dyrekcji z przedstawicielami załogi szpitalnej zaplanowano na najbliższe dni: czwartek i piątek. 

Posłuchaj wypowiedzi starosty Zbigniewa Tymuły:

Posłuchaj wypowiedzi dyrektora szpitala Leszka Kwaśniewskiego (z środy 4 lipca):

Posłuchaj wypowiedzi Jolanty Dul, przewodniczącej szpitalnego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych:

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Malwina
Malwina 5.07.2018, 10:49
Czy one zwariowały? Podwyżka o 1500 zł netto? Ileż one by chciały zarabiać. Przecież my na nich nie urobimy. Mam 38 lat pracy zarabiam na rękę 1800 zł i muszę jakoś wyżyć. Zdrowie już nie dopisuje więc idzie mi dużo pieniędzy na leki. A o strajku nie ma mowy. W głowach im się już poprzewracało. Wszystko chciały by mieć z wyższej półki. Dla przykładu: kilkanaście lat temu kupiłam sobie sandały za 25 zł znajoma pielęgniarka za 60 zł, biustonosz za 10zł a ona za 35 zł. Trzeba troszkę spaść na ziemię na realia. Jak chcą zarabiać 4 tysiące zł netto to ich sprawa niech sobie dorabiają, tak jak robią to inni pracując w innych zawodach, w dużo bardziej cięższej pracy.
Krystyna
Krystyna 5.07.2018, 16:31
Tylko Pani koleżanka ratuje życie, a Pani nie... :)
dziobak
dziobak 5.07.2018, 18:43
świetny frazes; czy rolnik, piekarz, młynarz, pani z warzywniaka nie ratują życia? przecież dostarczają żywność; czy pani, która składa czujniki CO w fabryce nie ratuje życia? przecież produkty, które skłda zapobiegają nieszczęściom itp. zastanówcie się Panie; wasze roszczenia finansowe oznaczają tylko jedno, że żeby je spełnić wkrótce trzeba będzie zabrać tym, którzy zarabiają teraz 1500 netto, będą musieli wypracować więcej (wyższe składki) za mniejsze pieniądze do ręki, a do lekarza i tak tylko na własny koszt
dziobak
dziobak 5.07.2018, 12:34
zapomniałaś najważniejszego panie reprezentują sektor usług medycznych czyli nadludzi, których praca jest najcenniejsza i należy się im najwyższa płaca, po drugie resort zdrowia obiecał zwiększenie nakładów na sektor, więc panie chcą jak największy kawałek tego tortu bo zgodnie z lekarzami uważają, że cała pula ma iść na podwyżki dla personelu zamiast na zwiększenie ilości świadczeń dla pacjentów

Pozostałe

optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------