Dwa miesiące Kapinosa. Komentarz Joanny Rębisz

  • 22.05.2018, 10:15 (aktualizacja 22.05.2018 10:16)
  • JR
Dwa miesiące Kapinosa. Komentarz Joanny Rębisz Joanna Rębisz. Mielczanka, radna powiatowa.
Mijają dwa miesiące od czasu, gdy nasze miasto ma nowego włodarza. Funkcję pełniącego obowiązki prezydenta powierzono Fryderykowi Kapinosowi, będącemu kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na ten urząd w nadchodzących wyborach. Był wiceprezydentem za kadencji Janusza Chodorowskiego, popieranego przez PO.

Jeśli ktoś oczekiwał nowego otwarcia "Dobrej Zmiany", to srodze się zawiódł, gdyż mamy politykę kontynuacji tego, co było za prezydentury poprzedników, a nawet konserwowania układów, co widać choćby po ostatnich awansach. 

Od kilku lat nasze miasto nie może doczekać się nowej hali sportowej, a o historii politycznych przepychanek, nieudanych przetargów i rosnącej frustracji mieszkańców z halą sportową w tle można by książkę już napisać. Decyzja o przeprojektowaniu hali sportowej i zmniejszeniu kosztów jej budowy o 30 procent, (dzięki rezygnacji z podziemnego parkingu dla VIP-ów czy też hali do squasha, ale niestety również zmniejszenia liczby miejsc dla widzów), jaką podjął pan Kapinos, miejmy nadzieję, że wpłynie na to, że wreszcie ruszy jakże długo oczekiwana inwestycja.

 Obniżka wynagrodzeń członków rad nadzorczych spółek miejskich wprowadzona tuż przed wyborami zapewne spodoba się wyborcom i wpisuje się w ogólną strategię realizowaną przez partię PiS. Czy jest to populizm, ocenią wyborcy przy urnach. Kolejne głośne posunięcie, jakim jest powołanie zespołu ds. jakości powietrza, trudno obiektywnie ocenić. Powietrze, jakim w Mielcu oddychamy czują wszyscy, najlepiej mieszkańcy Mościsk, osiedla Dziubków i Smoczka, gdzie najczęściej czuć "świeży zapach lasu", serwowany przez Kronospan. Zespoły mają jednak to do siebie, że obradują, ustalają, proponują, a życie sobie... Kominy jak dymiły, tak dymią, służby odpowiedzialne za jakość powietrza jak były bezsilne, tak w dalszym ciągu są. Nie na poziomie zespołów powołanych w mieście zapadają decyzje o wysokości emisji zanieczyszczeń, rozbudowy mocy produkcyjnej czy częstotliwości "niezapowiedzianych" kontroli w tym czy innym zakładzie. Nie zapominajmy, że nie tylko Kronospan zatruwa powietrze w Mielcu, on tylko jest najbardziej widoczny. 

Mielczanie w najbliższych wyborach wskażą, kto ma kierować miastem, brać odpowiedzialność za dobre i złe decyzje. Jeśli pan Kapinos zostanie nowym prezydentem Mielca, będzie mógł za zgodą swoich zwolenników przemodelować funkcjonowanie struktur miejskich wedle własnego uznania i miejmy nadzieję z korzyścią dla całej społeczności. W chwili obecnej nie ma mandatu społecznego, jest więc, technicznie ujmując, tylko administratorem miasta i z szacunku do wyborców do tego powinien się ograniczyć.

JR
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Przepraszamy, ale możliwość komentowania jest niedostępna.

Pozostałe