Obietnice ministra Kowalczyka. Komentarz Mikołaja Skrzypca

  • 9.05.2018, 09:03
  • MS
Obietnice ministra Kowalczyka. Komentarz Mikołaja Skrzypca Mielczanin. Współzałożyciel Stowarzyszenia Specjalna Strefa Ekologiczna. Działacz "Obywatelskiego Mielca". Z zawodu dziennikarz i tłumacz.
Zaproszony, jak można się domyślić, przez rządzące w mieście oraz na Podkarpaciu PiS minister Kowalczyk nie przekazał w Mielcu wielu konkretów.

Być może w związku z tym faktem postanowił nie wdawać się w zbyt szczegółową dyskusję z mieszkańcami obecnymi na dziwnej "sesji" rady miasta. Tamże zapowiedział, że obiecane zmiany przepisów obejmą obowiązek stałego monitoringu emisji dla niektórych firm, a inspekcja środowiska (WIOŚ) ma pracować całą dobę.  Wprowadzone mają być też wyższe kary za przekroczenie dozwolonych norm zanieczyszczeń. A po tym błyskawicznie wyjechał. Pomijając pośpiech, wszystkie te z pozoru piękne i ładne zapowiedzi  nie napawają raczej zbytnim optymizmem. Otóż, nie określono wiążących ram czasowych dla wprowadzenia nowych przepisów czy rozporządzeń. Wedle ministra, może "uda się" przeprowadzić zmiany "przed końcem lipca", a kto wie, może dopiero jesienią. Może sam pan Kowalczyk jeszcze nie wie i powiedział, bo musiał? Bo czy przepisy są tylko zamysłem, czy też prowadzi się nad nimi prace?

Obecny rząd, który już nie raz pokazał, że ścieżka legislacyjna może być bardzo szybka (wręcz ekspresowa), teraz w Mielcu w osobie ministra jedynie obiecał zmiany: może, kiedyś. Czy to aby nie zakrawa na lekceważenie problemu, nie tylko przecież Mielca? Szybciej się nie da? Minister zdaje się też nie wiedzieć, że niektóre firmy stosują dzielenie swojej działalności na mniejsze części, by uniknąć objęcia całości ich działalności pozwoleniem zintegrowanym. O takie ubiega się Kronospan i dokładnie tak będzie starał się podzielić. Czy ministerstwo nie zamierza się przyjrzeć temu procederowi, czy samemu wnioskowi Kronospanu o nowe pozwolenie? Wcześniejsze protesty czy petycje mielczan ignorowano, jak np. 20 tys. podpisów do marszałka Ortyla w tej samej sprawie. Chciałbym wierzyć, że pan Kowalczyk dotrzyma obietnic i przejdzie od razu do czynów – oby nie powtórzyła się historia innej wizyty znanego ex-ministra z ex-panią premier, którzy dwa lata temu obiecywali zakupy blackhawka dla wojska.

MS
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe