Co z budową północnej obwodnicy? - Mieszkańcy Woli Mieleckiej protestują!

  • 29.03.2018, 10:08 (aktualizacja 29.03.2018 10:16)
  • Msk
Co z budową północnej obwodnicy? - Mieszkańcy Woli Mieleckiej protestują!
- Jak to możliwe, żeby osoby podejmujące decyzję o przebiegu drogi wojewódzkiej za naszymi plecami wyraziły zgodę na przebieg trasy? Dodatkowo tuż obok naszych ścian, okien, a nawet na linii naszych domów, które trzeba przecież wyburzyć! - bulwersują się mieszkańcy domów w pobliżu planowanej obwodnicy w Woli Mieleckiej.

Niewiarygodne jest to, że ci, których sprawa najbardziej dotyczy, czyli właściciele działek, na których planowana jest budowa drogi, o tym fakcie dowiedzieli się z plotek. 

Nic nie wiedzieliśmy

- Najbardziej bulwersujące jest dla nas to, że decyzja o budowie drogi podjęta została za naszymi plecami. Nikt nie poinformował nas o tym. Nie było żadnych konsultacji społecznych poprzedzających tę decyzję, zwłaszcza że wybór naszego wariantu poprzedziły liczne spotkania władz zarówno na szczeblu wojewódzkim, jak i lokalnym. Pozbawiono nas jakiejkolwiek możliwości wypowiedzenia się w tej kwestii - oburza się pani Ewa, przewodnicząca komitetu protestacyjnego z Woli Mieleckiej.

  Z informacji przekazanej nam przez Tomasza Leyko, rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, wynika, że winę za brak poinformowania mieszkańców o planowanej budowie drogi ponoszą władze lokalne.

- Odbyły się dwie rady projektu dotyczące planów budowy obwodnicy, na które zapraszani byli przedstawiciele wszystkich samorządów, których ta inwestycja nawet w najmniejszym stopniu dotyczyła. Rady te organizowane były właśnie w tym celu, aby za pośrednictwem uczestniczących w nich przedstawicieli samorządów poinformować o tym mieszkańców - odpisał nam Tomasz Leyko.

Protest przyniósł rezultat

Plany powstania drogi na terenie Woli Mieleckiej powstały już w 2012 roku. Mieszkańcy tamtych terenów przeżyli wtedy nie mniejszy szok.

– Przeraziła nas świadomość, że nasz dorobek życia może lec w gruzach. Nie po to też zamieszkaliśmy za miastem, żeby za parę lat mieć pod nosem drogę i to wylotową, którą przemieszczać się będą głównie samochody ciężarowe - wspomina jedna z mieszkanek.

W odpowiedzi na tę sytuację mieszkańcy Woli Mieleckiej zaprotestowali. Wynikiem ich sprzeciwu były negocjacje. Po około rocznych pertraktacjach ze starostwem udało się im doprowadzić do pewnego kompromisu. Powstało alternatywne rozwiązanie.  Droga przebiegać mogła przez sąsiednią miejscowość - Trzcianę, gdzie uciążliwość społeczna była zdecydowanie mniejsza.Ten wariant został też wkrótce przegłosowany na sesji powiatowej przez radych, więc był preferowany przez starostwo.

W ciągu następnych pięciu lat władze lokalne wielokrotnie zapewniały mieszkańców Woli Mieleckiej, że drogi na tym odcinku nie będzie. Nerwowa atmosfera wkrótce się uspokoiła. Wszyscy niemal zapomnieli o całej sprawie.

W tym czasie wiele się zmieniło, na planowanym przebiegu tej drogi i w jej bliskim sąsiedztwie powstały nowe domy oraz wyremontowano już istniejące. Pozorny spokój zmąciły plotki, że to jeszcze nie koniec batalii o ziemię. Niedługo potem w Woli Mieleckiej pojawili się nieproszeni goście...

Droga powstanie!

Krążące od jakiegoś miesiąca pogłoski o tym, że droga jednak powstanie, zaniepokoiły mieszkańców Woli Mieleckiej. Pani Ewa, mieszkająca w jednym z domów, w pobliżu którego planowany był kiedyś przebieg drogi, postanowiła wraz z mężem sprawdzić te informacje.

- Poszliśmy do starosty, który powiedział nam, że decyzja już zapadła. Droga powstanie i będzie przebiegać przez nasze działki. Dowiedzieliśmy się jeszcze, że to będzie droga wojewódzka - mówi kobieta. Niedługo później w miejscu planowanej inwestycji pojawiło się kilka osób dokonujących pomiary. Byli to geodeci, którzy mierzyli teren przeznaczony w przyszłości pod budowę drogi. 

Inwestycja zaplanowana przez starostwo w 2013 roku to -  jak się okazało - zupełnie inne przedsięwzięcie, niezwiązane z planowaną później budową drugiego etapu obwodnicy, której inwestorem jest Podkarpacki Zarządca Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.

Zaskakująca zmiana planów

Mimo tego warianty przebiegu drogi pozostały prawie takie same, tylko - jak twierdzą mieszkańcy Woli Mieleckiej - dużo mniej korzystne.

- Jedna z pierwotnych wersji drogi przez Trzcianę zakładała jej przebieg przez pola uprawne, będące w dużej mierze nieużytkami. Na linii drogi stoi stary, niezamieszkały dom. Mimo to ten wariant został z jakiegoś powodu odrzucony - informuje pani Ewa, reprezentantka komitetu protestacyjnego. 

- Plany te, co prawda, dotyczyły wtedy budowy drogi powiatowej, jednak warianty drogi wojewódzkiej przeprowadzone zostały w ten sam sposób. Postępowanie prowadziło starostwo. Planowało wtedy drogę powiatową o zupełnie innej klasie i jakości, stąd też konieczne było przygotowanie nowych i weryfikacja dotychczasowych planów. Istotnym jest też element finansowy - wyjaśnia Tomasz Leyko, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego.

Kilku mieszkańców Woli Mieleckiej, przerażonych faktem przebiegu drogi przez ich działki i domy, postanowiło spotkać się w tej sprawie z marszałkiem Władysławem Ortylem.

- Gdy nam się to udało, dowiedzieliśmy się od niego, że jeśli się nie zgodzimy na tę drogę w tym miejscu, to ona nie powstanie - mówi pani Ewa. Zapewnieni o korzystnym przebiegu sprawy, reprezentanci mieszkańców Woli Mieleckiej przekazali marszałkowi pismo protestacyjne, podpisane przez 118 osób sprzeciwiających się budowie drogi.

Wariant najmniej szkodliwy?

Jak dowiedzieliśmy się, nie jest prawdą to, co stwierdził wcześniej zarządca drogi wojewódzkiej, czyli że wybrany wariant jej przebiegu jest najmniej szkodliwy społecznie, gdyż obecnie na przebiegu drogi znajduje się 13 działek budowlanych, a na połowie z nich stoją domy. - Władze województwa, podejmując decyzję o przebiegu drogi, nie posiadały aktualnych informacji o stanie zabudowy, gdyż ich mapy były już nieaktualne - mówi pani Anna, mieszkająca w pobliżu planowanej drogi. Zgodne z planem jeden z domów przeznaczony jest do wyburzenia. – Przyjechałem niedawno z zagranicy i go wyremontowałem. Mieszkam w tym domu od pokoleń, jak ktoś może mi go teraz wyburzyć? - zastanawia się jego właściciel.

Urząd marszałkowski uspokaja

  - Obydwa warianty, czyli przez Wolę Mielecką i przez Trzcianę, rozpatrywane są w tej chwili na równym poziomie. Trwa weryfikacja dotychczasowych ustaleń, aby zminimalizować koszty społeczne, czyli liczbę wyburzeń i wywłaszczeń. 19 lutego marszałek spotkał się delegacją protestujących z Woli Mieleckiej. Mieszkańcy przekazali mu wtedy istotne argumenty, które przemówiły za tym, że marszałek zlecił wstrzymanie trwających prac i sprawdzenie dotychczasowych ustaleń. W związku z tym, że wiele zastrzeżeń mieszkańców znalazło potwierdzenie, kwestia lokalizacji drogi będzie rozpatrywana ponownie pomiędzy dwoma wariantami. W możliwie najszybszym czasie po świętach marszałek deklaruje spotkanie z mieszkańcami Woli Mieleckiej - przekazał nam rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie.

 

Stanowisko Urzędu Gminy Mielec
- 22 stycznia 2018 wójt gminy zorganizował spotkanie, w którym uczestniczyli wójtowie gmin Radomyśl Wielki, Wadowice Górne oraz Borowa. Efektem tego spotkania był list intencyjny do marszałka województwa. Został w nim zaproponowany wariant drogi, który omijał zabudowania, uatrakcyjniłby tereny gminne oraz zwiększyłby spójność przestrzenną i bezpieczeństwo na terenie powiatu. Ponadto strony zadeklarowały możliwość uczestnictwa w kosztach tej inwestycji. Zarząd województwa nie przychylił się jednak do tej inicjatywy, czego efektem było przyjęcie 23 stycznia 2018 wariantu drogi przez Wolę Mielecką -

 

Msk
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zazdro
Zazdro 11.04.2018, 23:17
W Borowej to już jest wszystko! Kraina miodem i mlekiem płynąca, że wójt sponsoruję produkowanie dodatkowych kilometrów obwodnicy w gminie Czermin!
Poszkodowany
Poszkodowany 11.04.2018, 22:48
I przez Wolę i przez Trzciane to jest paranoja bo w jednej jak i drugiej miejscowości są działki budowlane i są domy gdzie mieszkają ludzie..władze posługują się starymi mapkami jeśli chodzi np o Trzciane jest naniesiony jeden dom a teraz wybudowanych jest o wiele więcej i ma iść ludziom przy płotach..nikt nie chce mieć huku czy zagrażającego niebezpieczeństwa że ktoś *** i wjedzie komuś w dom lub na podwórko gdzie bawią się dzieci i nam je pozabijają..niech o tym pomyśla..gdzie sens i logika?jak tu parę osób wspomniało jest to za sprawą paru ludzi a szczególnie jednej Pani która ma dużo do powiedzenia aż za dużo bo ma Pola których nie może sprzedać bo nie jest jedyną właścicielką..i się rządzi tam gdzie nie trzeba...to jest sprawa do CBŚ i ludzie nie zawahają się tam wybrać jeśli władze nic madrzejssego nie wymyśla...
woj
woj 10.04.2018, 05:30
Co ma gmina borowa do tej inwestycji ? Wójt gminy borowa niech się zajmie smrodkiem przyszłej świniarni w Orłowie
Grzechu
Grzechu 3.04.2018, 08:04
Ta obwodnica jest potrzebna jak powietrze. Kilka osób nie może zablokować tak ważnej dla miasta i powiatu inwestycji.
Rafał
Rafał 3.04.2018, 07:57
Jakie działki znowu...no może kilka działek a tak to SAME POLA więć niech już nie przesadzają
Wolanka
Wolanka 9.04.2018, 11:50
Raczej 9 domów mniej niż 10 m od pasa drogi. A droga ma być węższa, aby się tam w ogóle zmieścić.
Trzciana
Trzciana 11.04.2018, 23:08
A w Trzcianie jest 6 i jeden zaczęty, dokładnie w tej samej sytuacji, jeżeli droga pójdzie na Wadowice, plus zniszczenie asfaltowej uzbrojonej drogi, którą za swoje pieniądze zrobili mieszkańcy gminy. Ale Wolanie żeby ratować swoja skórę twierdzą, że na Trzcianie to są nieużytki!
trz
trz 1.04.2018, 20:43
działki w Trzcianie ? to chyba każdy wie że pewnej osoby z ''PO'' swego czasu kupiła to jak poszła wieść o tym że może tu iść droga , kupiła bo rządziło 'PO'' i wiadomo dostała by XXX razy większa kase jak zwykły szary uczciwie pracujący czlowiek ,zresztą rządziło PO miała iść droga przez Trzciane , teraz PiS więc już droga w innym miejscu, sprawa prosta każdy ciągnie na swoją strone i tyle
123
123 31.03.2018, 21:29
A czy ktos sie zastanowił czyja wlasnościa sa dzialki pod przyszła drogą w Trzcianie?Mozna sie mocno zdziwic
fer
fer 31.03.2018, 19:22
Czasami mniejsze inwestycje a więcej tak jak pomysły niżej przyniosły by lepsze efekty jak jedna duża. Niedługo wymyślą opłaty za nasze piękne autostrady i ciekawe kto bd tak jeździł tymi pięknymi drogami za miliardy $ . Dodać do tego że na którejś drodze po budowie zdarzy sie wypadek to dalej mamy korki bo zostaje jedna droga..
sąsiad patrzy
sąsiad patrzy 31.03.2018, 17:23
Pieniądze pieniądze i jeszcze raz pieniądze...jak to w Polsce wszystko robione po najprostszej linii oporu i kosztem obywateli, mogę się założyć że jakby uczciwie zapłacili oczywiście z nawiązką za wszystkie zabudowania i działki i zapewnili np rok czasu mieszkania zastępcze to ludzie nie mieli by nic przeciwko, wiadomo sentyment do miejsca to jedno ale dzisiejszym światem jednak rządzi pieniądz, a tak jak od początku robione po cichu ludzie nic nie wiedzieli to z daleka śmierdzi bagnem i wcale się nie ma co dziwić takiej reakcji i protestom bo nie można dać sobie w mówić że czarne jest białe i wszystko jest ok.
Swoją drogą ta cała obwodnica średnio potrzebna ...tak jak kolega XV wspomniał , wystarczyło zrobić porządny dojazd dla tirów, a dla ludzi ze wschodu przed Wisłoką -mam na myśli Goleszów Książnice Podleszany -modernizacja kładki lub budowa małego mostu obok dla pojazdów do 5-ton czyli osobówek ewentualnie autobusy , to by znacznie ograniczyło korki, mamy fajną spokojną okolicy zarówno Wola jak i Trzciana, idealna miejscówka bo blisko miasta a w miarę spokój , dobre warunki do zabudowy jednorodzinnej to chcą tu zrobić drogę wojewódzką i po co? o odciążenie mostu? jak dla mnie to sam 2 w Rzędzianowicach most zrobi sporą robotę bo już Borowa czy Czermin będą jechać na nowy most Rzędzianowicami a nie pchać się tutaj w okolice, ewentualnie jak dawny złom na woli (każdy chyba wie gdzie) co biegnie droga w pola stawiają tam nowe domy, zrobić asfaltem i przebicie do drogi w Rzędzinowicach również z zakazem do 5-ton (poza maszynami rolniczymi) i tam też można by uciekać na nowy most, a koszta? na pewno o połowę niższe, a prawda jest taka że niestety każdy dziś ma 2-3 auta w domu do pracy trzeba dojechać i to osobówki robią korki a tirów nie mamy aż tak wiele aby robić super hiper drogę i stary most w zupełności by wystarczył jak główna droga na Tarnów, a nie i zadłużać się na X lat, jak można niewielkim kosztem uszczęśliwić ludzi i pozbyć się korków.
XV
XV 29.03.2018, 21:14
Caly ten przebieg tzw obwodnicy jest najgorszy z mozliwych!!! Wywalaja auta z Mielca by utopic np Chorzelow, Zlotniki, Rzedzianowice. Wystarczylo wybudowac porzedny dojazd z SSE do obwodnicy i most w Rzochowie wraz z droga az za Radomysl W!!! Twm juz jest wiadukt, rondo i do wyburzenia 1 dom!!! Ale kobo to obchodzi wywala miliony na wykup hektarow dzialek budowlanych na wiadukt (co 5 km wiadukt)...
sts
sts 29.03.2018, 20:15
smutne
rafal
rafal 29.03.2018, 11:50
oni mogą sobie protestować i tak to nic nie da , ważne ze będzie obwodnica i ułatwienie dla nas , kierowcow
Wolanka
Wolanka 9.04.2018, 11:53
Ciekawe czy byłbyś taki zadowolony, gdyby to przy twoim płocie miała powstać droga wojewódzka, bo mapki mają stare i tam " nie ma" domów
Mieszkanka
Mieszkanka 11.04.2018, 22:48
Zgadzam się z Tobą jak najbardziej..
tadekpj
tadekpj 29.03.2018, 18:22
taki mądry jesteś bo to nie chodzi o ciebie i twój dorobek życia . obyś nie musiał być w takiej sytuacji .pozdrawiam

Pozostałe