Władza w Mielcu - priorytety. Komentarz Marcina Serafina

  • 16.02.2018, 10:10
  • Szymon Burek
Władza w Mielcu - priorytety. Komentarz Marcina Serafina Marcin Serafin. Mielczanin. Student Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Działacz Stowarzyszenia KoLiber.
Temat komisarza co jakiś czas powraca jak bumerang. Faktycznie, nie jest to zdrowa sytuacja, że panuje bezkrólewie – wyborcy przecież dokonali wyboru i chcą, by ktoś za Mielec wziął odpowiedzialność.

Oczywiście, można powiedzieć, że zadania prezydenta wykonują jego zastępcy. Tych jednak nie wybrano w wyborach, przez co ich legitymacja jest zdecydowanie słabsza. Poza tym jesteśmy także świadkami rozmywania odpowiedzialności: rada nie rządzi, prezydenta nie ma, zastępcy robią tylko to, co muszą.

Mimo że samo stanowisko potocznie nazywane komisarzem, a formalnie osobą pełniącą funkcje organu gminy, kojarzy się z jakimś niezależnym zarządcą, administratorem, który miałby fachowo wykonywać najważniejsze w gminie zadania, to tak naprawdę nie wymaga się od niej żadnych szczególnych kompetencji. Powołuje ją premier, lecz można się domyślić, że premier Morawiecki nie zna sytuacji Mielca i sam pewnie nie ma swojego faworyta. Ewentualną propozycję podsuną mu lepiej zorientowani w regionie działacze Prawa i Sprawiedliwości. W takiej sytuacji zdecydowanie ciekawsze wydaje się nie to, co będzie robił komisarz, ale to, kto nim zostanie. To właśnie ta osoba będzie przypuszczalnie pierwszym kandydatem w tegorocznych wyborach i ich głównym faworytem. Pod warunkiem, że jako komisarz niczego nie zepsuje. Można zatem powiedzieć, że taki komisarz nie powinien się wychylać ani podejmować jakichś działań, aby nie zaprzepaścić swoich szans na sprawowanie urzędu przez – zgodnie ze zmianami – 60, a nie dziewięć miesięcy.

Wydaje się, że ewentualny komisarz nie będzie miał zbyt wiele roboty. Budżet jest już zaplanowany, pozostaje jedynie czuwać nad jego prawidłowym wykonaniem. Pomimo tego że ustawa przyznaje mu prawa i obowiązki wykonywania zadań i kompetencji prezydenta, to faktycznie nie będzie miał czasu, by móc je wykonywać. Trzeba pamiętać o tym, że już niebawem zacznie się kampania wyborcza, a niepopularne decyzje w roku wyborczym nie są dobrą wróżbą. Nawet jeśli miałby to być niezależny fachowiec, to te kilka miesięcy to zbyt krótki czas, by ułożyć po swojemu zasady funkcjonowania urzędu czy zaproponować jakieś strategiczne kierunki rozwoju dla miasta. 

Szymon Burek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Martin
Martin 17.02.2018, 12:19
Z całym szacunkiem dla tego młodego dżentelmena ale skąd taka pompka promocyjna dla niego? Z czego on jest znany? Jaka wiedzę tajemna posiada aby tak numer w numer korso pisać coś w rodzaju swojego bloga w gazecie lokalnej z dużym nakładem. Może to zadziała jako promocja a może to jednak antyreklama.

Pozostałe