Uważajcie na oszusta [interwencja]

  • 13.02.2018, 12:14 (aktualizacja 13.02.2018 12:19)
  • Msk
Uważajcie na oszusta [interwencja]
Gdy pan Piotr przeczytał w poprzednim numerze Korso artykuł o fałszywym pracowniku PGE, od razu do nas zadzwonił. - Proszę mi pomóc, bo jakiś mężczyzna był u mnie parę dni temu i żona coś podpisała - niepokoił się niepełnosprawny mielczanin.

Tydzień temu napisaliśmy, że pewien mężczyzna pukał do drzwi mieszkań mielczan i sugerując im, że jest pracownikiem Polskiej Grupy Energetycznej, próbował wyciągnąć od nich dane osobowe, które następnie wpisywał w umowę z nowym dostawcą prądu. Jak się dowiedzieliśmy, później podsuwał im umowę do podpisu, tłumacząc, że w ten sposób rachunki będą przychodziły co dwa miesiące, dzięki czemu będzie taniej.

Podstępny sprzedawca prądu

- Myślałem, że on jest z naszej energetyki. Mówił, że rachunki będą teraz przychodzić co dwa miesiące, a nie co pół roku i przekonał mnie, że tak będzie lepiej. Ale gdy przeczytałem w waszej gazecie, że ktoś nieuczciwy chodzi po domach, przestraszyłem się. Boję się, że ten człowiek nas oszukał i zawarliśmy umowę z jakąś inną firmą – powiedział pan Piotr, mieszkający przy ulicy Solskiego w Mielcu.

I rzeczywiście, okazało się, że żona mężczyzny podpisała umowę z nowym dostawcą prądu. Umowa zawarta została z firmą Energie 2, która ma siedzibę w Katowicach.  Mężczyzna, który chodzi po domach, nie informuje jednak, że reprezentuje tę firmę, wręcz przeciwnie, daje do zrozumienia, że jest z PGE, dzięki temu budzi zaufanie i ludzie wpuszczają go do domów.

- Trudno uwierzyć takiej osobie, że rachunki będą tańsze, skoro nie mówi, że jest z innej, konkurencyjnej firmy, a wręcz podstępem nakłania do podpisania z nią umowy - komentuje mielczanka, którą również odwiedził oszust.

Szukając naiwnych

Mimo zawarcia umowy przez żonę pana Piotra, sprawę można było jeszcze odkręcić w ciągu 14 dni od daty jej podpisania. Pomogliśmy więc wypełnić mężczyźnie druk dotyczący rezygnacji z umowy, który następnie wysłał listem poleconym do firmy Energie 2. 

W większości przypadków mielczanie, wietrząc podstęp, przeganiali fałszywego pracownika PGE. Z naszych informacji wynika, że na pewno odwiedził bloki znajdujące się przy ulicy Biernackiego, później przy Solskiego w Mielcu.

- Dawał do zrozumienia, że jest z PGE, więc wpuściłam go do domu - opowiada jedna z mieszkanek bloku przy ulicy Biernackiego, u której mężczyzna był jakieś dwa tygodnie temu. Bystra mielczanka zauważyła jednak, że na dokumentach w teczce mężczyzny widnieje nazwa firmy Energie 2, a nie PGE. Gdy zapytała o to mężczyznę, wyjaśnił jej, że wszystko będzie jak do tej pory, czyli że nadal dostawcą prądu będzie PGE, jedynie od tej chwili inne biuro będzie wystawiać rachunki. Następnie mężczyzna poprosił kobietę o podanie jej numeru PESEL. Gdy ta, obawiając się oszustwa, odmówiła, spłoszony pożegnał się i wyszedł z jej mieszkania. Dowiedzieliśmy się też, że podejrzana osoba pukała do domów osób mieszkających również na Smoczce - bo tak potocznie mówi się o tym osiedlu. Tym razem była to kobieta, która sugerując, że jest z PGE, również proponowała zmianę formy rozliczania faktur.

 

 Niech pokaże identyfikator

Powtarzamy, o czym informowaliśmy już tydzień temu:

 Spółka PGE nie prowadzi żadnej akcji związanej z zawieraniem umów, która wymagałaby wizyt swoich pracowników w domach klientów. Wszelkiego rodzaju formalności dokonywane są jedyne w punktach obsługi klienta. - Podczas wizyt rzekomych sprzedawców prosimy o zachowanie ostrożności i niepodpisywanie żadnych dokumentów bez ich sprawdzenia - poinformował nas Łukasz Boczar z Wydziału Organizacyjno - Prawnego spółki PGE.

Pamiętajmy, jeśli przed drzwiami stanie osoba podająca się za pracownika firmy energetycznej, prośmy o pokazanie identyfikatora lub legitymacji służbowej, na której znajduje numer, zdjęcie pracownika oraz logo PGE.

W razie wątpliwości, każdy może sprawdzić, czy dana osoba jest faktycznie pracownikiem PGE. Można to zrobić, dzwoniąc do właściwego Rejonu Energetycznego i podając dane osobowe oraz numer legitymacji.  W takiej sytuacji zawsze można też wezwać policję, która wylegitymuje podejrzaną osobę. 

Msk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
pytanko
pytanko 14.02.2018, 20:38
Czy w PGE Rejonie Energetycznym w Mielcu nadal trzeba długo stać w kolejce żeby coś załatwić?
Monika
Monika 14.02.2018, 17:53
Na borku na Ducha Św. też chodził.
jola
jola 14.02.2018, 13:01
cytuję fragment z artykułu "Pamiętajmy, jeśli przed drzwiami stanie osoba podająca się za pracownika firmy energetycznej, prośmy o pokazanie identyfikatora lub legitymacji służbowej, na której znajduje numer, zdjęcie pracownika oraz logo PGE " to w końcu pracownicy spółki PGE chodzą po domach czy nie ? Jeśli chodzą to proszę wszystkim wyraźnie w artkule zaznaczyć i uświadomić w jakim celu mogą pracownicy PGE chodzić po domach.
A
A 13.02.2018, 20:10
Na Warneńczyka 1go lutego też chodził mężczyzna podający się za pracownika PGE, ale go nie wpuscilam.

Pozostałe