Słuchaj swojego dziecka - o edukacji muzycznej rozmawiamy z Bożeną Mazur - Kołek

Słuchaj swojego dziecka - o edukacji muzycznej rozmawiamy z Bożeną Mazur - Kołek Mazur Mazur - Kołek. Pochodzi z Tarnobrzega. Ukończyła jazz i muzykę estradową na katowickiej Akademii Muzycznej. W Padwi prowadzi warsztaty wokalne dla najmłodszych
Bożena Mazur - Kołek, wybitna wokalistka, autorka tekstów i pasjonatka bluesa, a ostatnio znana jako dziennikarka muzyczna, z powodzeniem zajmuje się także edukacją muzyczną dzieci i młodzieży w Gminnym Ośrodku Kultury w Padwi Narodowej.

Wybitnych ludzi z pasją można znaleźć dosłownie wszędzie. To oni bardzo często ubarwiają nasze życie, dzieląc się swoimi talentami. Od kilku miesięcy w padewskim GOK-u słychać tylko o sukcesach muzycznych dzieci. O tych niezwykłych historiach można było poczytać już kilka razy na łamach Korso.  Stoi za nimi właśnie młoda instruktorka śpiewu, która prowadzi w Padwi warsztat wokalny "Nowe Brzmienie". Uczniowie pod jej kierunkiem odkrywają swoją wrażliwość muzyczną i bardzo często nowo odkryta pasja staje się ich sposobem na życie. Tym bardziej to trudne zadanie, bo Bożena Mazur - Kołek pracuje z dziećmi. Taki uczeń jest bardzo bezpośredni. Nie znosi mydlenia oczu i fałszu.

Znajdź nauczyciela

W odkrywaniu talentu potrzebny jest nauczyciel, czyli ten, który wskaże ci drogę. To żelazna zasada, jaką wyznaje Bożena Mazur - Kołek. Ona trafiła na dobrych ludzi, którzy w nią uwierzyli i starali się jej pomagać.

-  Myślę, że wokół nas jest bardzo dużo dzieci uzdolnionych muzycznie. Tylko nie wszędzie są miejsca i ludzie, którzy potrafią ten talent w dzieciach szlifować. Chodzi oczywiście o organizację zajęć czy też danie możliwości udziału w koncertach. W tym całym odkrywaniu talentów głównej roli nie grają też pieniądze. Teraz edukacja muzyczna zawitała pod strzechy. To już nie są te lata, w których ja stawiałam pierwsze kroki. Wtedy dużo możliwości było tylko w większych miastach - mówi Bożena Mazur - Kołek.

Dziś uzdolnieni  muzycznie instruktorzy często podróżują po całym regionie i są dostępni dosłownie obok was. Tak jest właśnie z naszą bohaterką, która swoją obecność w Padwi traktuje jako pewien rodzaj misji. Nasza rozmówczyni podkreśla, że misją ośrodków kultury nie powinno być umożliwienie edukacji osób uzdolnionych. Jej zdaniem, zajęcia artystyczne powinny być dostępne dla wszystkich chętnych.

- Na moje zajęcia wokalne nie ma żadnego castingu. Każdy przychodzi dobrowolnie. Oczywiście z czasem dochodzi do naturalnej selekcji. Dzieci same odczuwają, co należy umieć - mówi pani Bożena.

Warto podkreślić, że Ośrodek Kultury w Padwi ma szczęście do osób, które tam pracują. Z Bożeną Mazur - Kołek współpracuje znany mielecki dyrygent, Maciej Fijałkowski. Pracuje on z grupą dorosłych, którzy tworzą chór "Pasjonata".

- To wynika też z tego, jakim dyrektorem lokalnego GOK-u jest Józef Durda. Znam środowiska ośrodków kultury. Są niestety takie, których kierownictwu jest obojętne, kto będzie pracował muzycznie z dziećmi. Dyrektor Durda jest osobą ambitną. Przez te wszystkie lata udało się mu skupić wokół naszego GOK-u osoby, które potrafią zrobić wiele niezwykłych rzeczy - komentuje instruktorka.

Śpiewające dziecko

Praca z dziećmi jest bardzo wyjątkowa i znacznie różni się od nauki dorosłych. Wiedzą to szczególnie instruktorzy z różnych ośrodków kultury z całego regionu. Chyba najlepszym nauczycielem jest ktoś, kto kiedyś stawiał takie same kroki.

 - Rzeczywiście, byłam śpiewającym dzieckiem. Ja swoje śpiewanie zaczęłam w tarnobrzeskim domu kultury. Potrzeby dzieci znam dokładnie z własnego doświadczenia. Wiem, co ich cieszy. Wiem, o czym marzą. Pamiętam też to, że moje marzenia nie zostały spełnione, gdy byłam dzieckiem, więc teraz staram się spełniać marzenia moich podopiecznych. Ta praca nie należy do najprostszych. Tutaj trzeba zaczynać od samego początku.

W Padwi chciałabym bardzo wyróżnić to, w jaki sposób w edukację włączają się rodzice dzieci. Oni są żywo zainteresowani tym, co dzieje się na warsztatach. To ważne. Ja jako instruktor tak naprawdę mało znaczę bez zaangażowania rodzica - komentuje Bożena Mazur - Kołek.

 Zdaniem naszej rozmówczyni, dzieci jako uczniowie są bardzo zaangażowane i wierne swojemu nauczycielowi. Bożena nigdy nie sądziła, że po latach swojej edukacji będzie miała możliwość edukowania młodych osób. A teraz mija już prawie dziesięć lat, odkąd pracuje jako instruktor wokalny w różnych instytucjach.

Prawdziwa historia

Rodzice Bożeny Mazur bardzo szybko zrozumieli, że mają utalentowane muzycznie dziecko. Dlatego mała Bożenka bardzo wcześnie stała się uczestniczką warsztatów wokalnych w rodzinnym Tarnobrzegu, a także w sąsiednim Sandomierzu.

- Faktycznie moi rodzice byli bardzo wrażliwi i chcieli, żebym się rozwijała muzycznie. W tym czasie w Tarnobrzegu  były takie możliwości. Warto wyróżnić konkurs muzyczny "Wygraj Sukces". To miasto skupiało dzieci śpiewające z całej Polski. Bardzo szybko zaczęłam się uczyć śpiewać i tańczyć. Poszłam także do szkoły muzycznej. Później przeniosłam się do krakowskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Estradowej - opowiada.

 Po skończeniu tej szkoły Bożenie udało się zdać na Akademię Muzyczną w Katowicach. Dyplom magistra sztuki obroniła trzy lata temu. Od tego czasu zaczęła interesować się bluesem. Jest wokalistką jednej ze słynniejszych grup "Los Agentos".  Z tym zespołem pracuje już nad czwartą płytą. Stawia pierwsze kroki w specjalistycznym dziennikarstwie. Pisze do ogólnopolskiego kwartalnika "Twój Blues".

 - Bardzo lubię pisać o muzyce. Lubię zgłębiać jej niuanse i całą historię muzyki - mówi.

Nasze gusty i muzyka

Utarła się już opinia, że w Polsce z edukacją muzyczną jest źle. Jedyne, czego słuchamy masowo, to tylko i wyłącznie proste kawałki w rytmie disco polo. Mówi się, że jesteśmy coraz mniej świadomi muzycznie. Że nie słuchamy już płyt z dobrą muzyką. Bożena Mazur przyznaje, że taką opinię podziela, ale z drugiej strony dodaje, że wiele udało się już naprawić.

  - Mam wrażenie, że jest odrobinę lepiej. Nowe pokolenie nauczycieli muzyki w szkołach przemyca bardzo dużo praktycznej i przydatnej wiedzy o zasadach muzyki. Cieszy mnie to, że udaje się mówić na tych lekcjach o wszystkich gatunkach muzycznych i w odniesieniu do artystów z całego świata. Jeśli miałabym dodać do tego krytyczny głos, to trzeba tu zaznaczyć, że bardzo często nie edukujemy się w tematyce muzyki rozrywkowej. Trudno mi tutaj ocenić całe społeczeństwo, ale ostatnio oglądałam telewizję w sylwestra i muszę stwierdzić, że nasz gust skręca w dziwną stronę. To już nie jest to samo, co dawniej oznaczała pop-kultura - opowiada Bożena Mazur.

Z drugiej strony warto podkreślić, że jest wiele miejsc, gdzie można tę wiedzę zgłębiać. I  jest ogromne zainteresowanie programami w telewizji, które promują talenty muzyczne.

Wszystko zaczyna się od rodzica

Kiedy dziecko zaczyna w domu śpiewać, a rodzice nagle odkrywają, że może to być niezwykły talent, przychodzi taka myśl, co dalej? Jak postąpić? Kiedy za to się zabrać?

- Od rodzica zaczyna się wszystko. Oczywiście, instruktorzy są bardzo ważni, ale tak naprawdę bez żywego zainteresowania rodzica dziecko nic nie osiągnie. Czy rodzic w swoim życiu puszcza dzieciom ciekawe płyty muzyczne? Dzieci mają Majkę Jeżowską. Jest świetny tarnobrzeski konkurs "Wygraj Sukces". Trzeba także w końcu wybrać instruktora. Ważne jest to, żeby nie ograniczać się tylko do jednej dziedziny artystycznej. Osoby śpiewające często tańczą albo malują. Ja jako młoda dziewczyna w młodości pisałam wiersze i teraz w dorosłym życiu nie mam problemu z pisaniem tekstów piosenek - radzi Bożena Mazur.

Scena jest bezwzględna

Bożenę możemy od czasu do czasu spotykać jako wokalistkę na lokalnych koncertach. Ostatnio gościnnie śpiewała kolędy podczas koncertu "Mieleckie Kolędowanie". Bożena, z którą rozmawiamy w Gminnym Ośrodku Kultury w Padwi i  Bożena, którą widzimy na scenie, to całkowicie dwie różne osoby. Ta Bożena ze sceny to niezwykle charakterystyczna postać, która dokładnie wie, czego chce. To niezwykle profesjonalna artystka, która daje siebie całą w występnie przed publicznością.

-  Ja traktuję scenę jako swojego rodzaju sacrum. Ogólnie scena jest bardzo wyjątkowym miejscem, w którym mieszają się bardzo różne emocje i odczucia. Kiedyś przeczytałam bardzo mądrą rzecz, że w każdym z nas drzemie tzw. multipotencjał. Oznacza to tyle, że na przykład w pracy z dziećmi jestem inna. W warunkach codziennych jestem jeszcze inną osobą, a scena jest miejscem, gdzie mogę realizować się na zupełnie innej płaszczyźnie. Chodzi mi tutaj o realizację siebie jako kobiety, wokalistki czy muzyka. Na scenie świat przestaje istnieć. Mnie osobiście scena nauczyła życia - mówi Bożena.

Zdaniem naszej rozmówczyni - scena jest bezwzględna i uczy tego, że musimy dać z siebie maksimum pomimo wszystko. Co ciekawe, Bożena odkryła, że dzieci, które śpiewają publicznie, są o wiele silniejsze psychicznie od tych, które nie śpiewają. Bardziej sobie radzą z przeciwnościami losu.

Co dalej?

Co dalej - pytamy na każdym etapie swojego życia, szczególnie w momentach dla nas bardzo wyjątkowych. Bożena spełniła już wiele marzeń. Zdobyła edukację w jednym z najsłynniejszych ośrodków polskiej muzyki w Polsce. Udaje się jej dzielić tą wiedzą z dziećmi i młodzieżą w różnych miejscach. Śpiewa w grupie bluesowej "Los Agentos". Czego jeszcze potrzeba?

- Tak, zastanawiałam się ostatnio nad tym. Chciałam podkreślić, że w Polsce mamy coraz więcej mentorów, którzy uczą nas, jak wykorzystać w życiu swój potencjał. Bardzo często słyszymy, że musimy w życiu coś wybrać. Dokonać wyboru. Najczęściej chodzi o to, w czym jesteśmy najlepsi. Ja uważam, że w moim życiu wszystko, co robię, wynika z czegoś. Zajmuję się muzyką bluesową, uczę dzieci śpiewać. Zaprowadziło mnie to momentu, w którym jestem teraz. Staram się nie zastanawiać nad tym, co przede mną. Cieszę się z tego, co dostaję. Jestem też osobą, która bardzo docenia to, co ma. Ktoś mnie zaczepia i mówi z wyrzutem: o, jakie masz ciekawe życie. Ja często ucinam takie wypowiedzi, mówiąc, że ty też masz ciekawe, ale może różnimy się tylko tym, że ja to bardziej celebruję - mówi Bożena. 

 

 

Szymon Burek
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe