Trudny budżet miasta. Komentarz Marcina Serafina

  • 2.02.2018, 09:41 (aktualizacja 02.02.2018 09:46)
  • M. Serafin
Podziel się:
Oceń:
Trudny budżet miasta. Komentarz Marcina Serafina Marcin Serafin. Mielczanin. Student prawa na UJ. Działacz Stowarzyszenia Koliber.
Hojność nie jest niczym złym pod warunkiem, że wydajemy własne pieniądze. Gmina jednak takich nie ma, wszystkie pochodzą przynajmniej pośrednio z naszych podatków. Radni wkrótce zaczną przekonywać nas, że budżet jest ambitny, a zadłużenie niczym złym.

Ciężko jednak byłoby usprawiedliwiać się w taki sposób, konstruując domowy budżet. Bezzasadna nadwyżka oczywiście nie jest pożądanym stanem – mogłaby świadczyć o tym, że w Mielcu wszystko już jest zrobione i nie ma na co wydawać. Jest jednak dużo korzystniejsza od deficytu i to tak dużego, jakiego świadkami jesteśmy w tym roku. Deficyt ten wskazuje na niegospodarność lub krótkowzroczność – zadłużamy się wszakże kosztem przyszłych pokoleń. Z czegoś w końcu trzeba będzie spłacić długi, nawet jeśli księgowo wszystko się zgadza, a tylko 877 tys. zł to kredyt. 71 milionów mają dać obligacje. Trzeba jednak pamiętać, że w przyszłości trzeba będzie je spłacić. Kto to zrobi – nie wiadomo. Na pewno nie będzie to rada miasta, która podjęła tę decyzję. Możemy być także pewni, że "inwestycje" pokroju wodnego placu zabaw także tego nie zapewnią. Oczywiście, wiele wydatków nakłada na gminę ustawa. Ustawa nie nakazuje jednak samorządom się zadłużać. Sam deficyt jest kosmiczny jak na warunki miasta takiego jak Mielec – stanowi blisko 30  procent  przychodów. To stanowczo za dużo. Jest to także prawie o 100 milionów złotych więcej niż jeszcze kilka lat temu, gdy rok kończył się z nadwyżką. Co ciekawe, radni PiS, których głosami rekordowo wysoki deficyt został przyjęty, jeszcze w poprzedniej kadencji wstrzymywali się, gdy ten miał wynieść 11 milionów złotych. Skąd taki deficyt? Przede wszystkim miastu brakuje strategii. Nie wiemy, w którym kierunku iść i które wydatki traktować jako priorytetowe. Gdyby udało się przygotować spójną wizję, obejmującą dłuższy niż roczny lub czteroletni okres, łatwiej byłoby podążać we właściwą stronę, a budżet przeznaczać na spełnianie najważniejszych potrzeb. Na koniec warto przypomnieć, że właśnie rozpoczął się rok wyborczy.  

 

 

M. Serafin
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
JG
JG 2.02.2018, 21:11
Myślę, że ma Pan właściwe spojrzenie na sprawę. Warto jednak wiedzieć u kogo tak naprawdę zadłużamy się. To co w Pana ocenie jest dużo dla innych może stanowić wartość dwóch apartamentów o wyższym standardzie. Niepokoją lakoniczne sprawozdania pani skarbnik Barbary Wójcik, Niepokoi wieloletni tandem urzędników o tym samym nazwisku na decydenckich stanowiskach w urzędzie a) propaganda, b) wydział finansów, oraz tandem urzędników o tym samym nazwisku na stanowiskach informatycznych do obsługi urzędu a) biuro tele - informatyczne, b) wydział spraw obywatelskich. Niepokoi brak kompetencji rady w zakresie znajomości ekonomii finansów. Tak na prawdę nikt nie kontroluje pracowników w urzędzie i nie zestawia obiegu dokumentów z wpływami i wydatkami miasta. To temat tabu.

Pozostałe

optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------