Oskarżeni o zbiorowy gwałt muzycy z zespołu Decapitated staną niebawem przed sądem. Wokalista zespołu pochodzi z Mielca.

  • 18.11.2017, 14:48 (aktualizacja 18.11.2017 15:02)
  • Msk
Oskarżeni o zbiorowy gwałt muzycy z zespołu Decapitated staną niebawem przed sądem. Wokalista zespołu pochodzi z Mielca. pixabay.com
Już niebawem w Ameryce odbędzie się pierwsza rozprawa w procesie przeciwko polskiemu zespołowi Decapitated. Tam właśnie członkowie deathmetalowego zespołu zostali aresztowani za dopuszczenie się po jednym z koncertów gwałtu zbiorowego na fance. Mężczyźni nie przyznają się do popełnionego czynu.

Do aresztowania członków zespołu Decapitated, którego wokalista pochodzi z Mielca, doszło na początku września w Stanach Zjednoczonych. Według lokalnej gazety "The Spokesman-Review" mężczyźni dopuścili się zbiorowego gwałtu na kobiecie po koncercie w Spokane, w stanie Waszyngton.

Początkiem września młoda Amerykanka miała zgłosić się na policję, gdzie powiedziała, że po koncercie muzyków, 31 sierpnia, została przez nich porwana, przetrzymywana przez kilka godzin i zgwałcona. Do zbiorowego gwałtu miało dojść w łazience ich autobusu. Członkowie zespołu aresztowani zostali po kolejnym występie, który zagrali 8 września w Santa Ana w Kalifornii.

Muzycy kilkanaście dni po aresztowaniu opublikowali na Facebooku oświadczenie, w którym zaprzeczają wszelkim oskarżeniom. – Nie jesteśmy doskonałymi ludźmi, ale nie jesteśmy porywaczami, gwałcicielami i przestępcami – napisali do fanów.

Proces muzyków odbędzie się 18 grudnia. Jeden z obrońców zespołu, Steve Graham, zapewnił za pośrednictwem lokalnej amerykańskiej prasy, że cieszy się z takiej daty procesu, ponieważ jego klienci będą mogli wrócić do domu na święta Bożego Narodzenia.

 

Msk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe