[WRACAMY DO TEMATU] Dyrektorka kontra wójt. W Wadowicach koniec sporu albo sąd

  • 28.10.2017, 11:57 (aktualizacja 29.10.2017 07:12)
  • mm
[WRACAMY DO TEMATU] Dyrektorka kontra wójt. W Wadowicach koniec sporu albo sąd mm
O skardze Danuty Żelazko, dyrektor Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Wadowicach Górnych, na wójta Jerzego Kosa pisaliśmy we wcześniejszych numerach tygodnika Korso. W ostatnich dniach rada gminy sprawę zamknęła. Czy oznacza to, że konflikt został zażegnany na dobre?

Oficjalny spór trwa od początku września, kiedy to do Urzędu Gminy Wadowice Górne trafiło pismo Danuty Żelazko w sprawie braku zatwierdzenia przez wójta aneksu do projektu organizacyjnego jej szkoły, co spowodowało, że dyrektor zmuszona była zorganizować prace placówki w nowym roku szkolnym według niezatwierdzonego aneksu.

Po analizie radcy prawnego uznano, że pismo nie ma charakteru skargi, jednak podczas sesji rady gminy dyrektor szkoły doprecyzowała, że jest to skarga i w takich kategoriach należy pismo rozpatrywać.

Wiadomo natomiast, że dyrektor Zespołu Szkolno – Przedszkolnego i wójt gminy od dawna nie mogą dojść do porozumienia. Pierwsze różnice poglądów można było zauważyć podczas łączenia dotychczasowego gimnazjum ze szkołą, gdzie funkcję dyrektora sprawuje właśnie Danuta Żelazko, która wraz z nauczycielami ze swojej szkoły starała się zapobiec łączeniu tych dwóch placówek. Prośby jednak nic nie dały.

W trakcie sesji rady gminy, która odbyła się 4 października, obecna na niej dyrektor powiedziała, że jej skarga dotyczy nacisków połączonych z groźbami i różnego typu działaniami przemocowymi przez wójta. Alarmowała, że jest inaczej traktowana niż inni dyrektorzy. Wtedy jednak w wyniku głosowania radnych punkt dotyczący skargi został usunięty z porządku obrad. Kilka dni później do sekretariatu urzędu gminy trafił anonim, w którym miały znajdować się zarzuty co do pracy Danuty Żelazko.

Według zdobytych informacji, list ten miał pochodzić od rodziców uczniów, którzy uczęszczają do zespołu szkół. Dyrektor placówki nie chce komentować tej sprawy, uważając, że trudno odnosić się do treści, pod którą nikt nie odważył się podpisać.

Do sprawy wrócono podczas ostatniej sesji (13 października). Po rozpatrzeniu skargi oraz po zapoznaniu się z decyzją komisji rewizyjnej, rada gminy uznała skargę za bezzasadną. Wójt gminy na posiedzeniu komisji odniósł się do zarzutów dyrektor szkoły, między innymi tłumacząc, że decyzje o wysokości przyznawanych dodatków płacowych należą do wyłącznej kompetencji wójta jako pracodawcy oraz że obydwa dodatki dla Danuty Żelazko zostały przyznane zgodnie z obowiązującą w gminie uchwałą określającą wysokość stawek i warunki przyznawania dodatków do wynagrodzenia.

Co do kwestii niezaakceptowania aneksu, Jerzy Kos oświadczył, że projekt ten zawierał błędy.

Po wyjaśnieniach wójta komisja rewizyjna przegłosowała odrzucenie skargi. Członkowie uznali, że spory pomiędzy pracodawcą a pracownikiem w sprawach płacowych rozstrzygają sądy pracy.

Dyrektor Danuta Żelazko po otrzymaniu informacji o odrzuceniu jej skargi zastanawia się, czy podejmować dalsze kroki wyjaśniające sprawę. 

mm
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rodzic
Rodzic 28.10.2017, 15:02
Odnosząc się do anonimu który został zreszta rozdany wszystkim radnym wnioskuję że pisala go osoba która nie jest związana zupełnie z naszą szkołą. Anonim po pierwsze Panie Wójcie - już ze swej istoty jest zjawiskiem niemoralnym, nie akceptowanym przez społeczeństwo i jako taki nie może być nigdy i w żadnym kontekście brany pod uwagę. Można ocenić, jakie są źródła informacji zawartych w anonimie, czy informacje te mają jakiś określony stopień prawdopodobieństwa, a przede wszystkim czy z uwagi na swój przedmiot powinny one interesować organ. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w/w anonim składany jest z pobudek moralnie nagannych, złośliwie, w intencji sprawienia kłopotów określonej osobie. Autor tego anonimu który w zamiarze przełamania trapiącego poczucia alienacji społecznej, przekonania o małej wartości własnej osoby pragnie odzyskać poczucie mocy i znaczenia i wpływać na sterowanie życiem publicznym chociażby z ukrycia. Obserwowanie kłopotów daje mu swoistą przyjemność i kompensuje niedowartościowanie. Dziwnym trafem anonim ukazał się zaraz po artykule w Korso zawiera stek kłamstw chociażby o liczbie dzieci w przedszkolu bo liczba dzieci w najmłodszej grupie w ubiegłym roku to nie 2, 3 osoby tylko 14, gdyż moje dziecko uczeszczało to tej grupy. Proszę również powiedzieć czy pani Dyrektor ma w tym roku lekcję?. Proszę również powiedzieć jak pani Dyrektor może się kłócić z pewną panią ( nie użyję nazwiska) skoro ta pani już nie pracuję w naszej szkole. Analizując ten anonim mam wrażenie że osoba bo nie można mówić tu o jakiejkolwiek grupie rodziców pragnie zaszkodzić naszej pani Dyrektor.

Pozostałe