Student prawa, kieruje jedną z największych organizacji wolnościowych w Polsce. Zapowiada, że wróci do Mielca.

  • 23.09.2017, 05:00 (aktualizacja 23.09.2017 09:48)
  • Szymon Burek
Podziel się:
Oceń:
Student prawa, kieruje jedną z największych organizacji wolnościowych w Polsce. Zapowiada, że wróci do Mielca. SzB
Marcin Serafin jest młodym studentem prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wspólnie z grupą przyjaciół kandydował do mieleckiej rady miasta w 2014 roku. Miał wtedy zalewie 20 lat. Dziś kieruje jedną z największych organizacji obywatelskich w Polsce.

Marcin Serafin postanowił wziąć udział w wyborach, ponieważ chciał mieć wpływ na rozwój Mielca. Uważał wtedy, że jest to miasto z dużym potencjałem, który warto wykorzystać. Co ciekawe, wspólnie z kolegami udało mu się zarejestrować komitet wyborczy "Nowy Mielec, Nowy Powiat", który był najmłodszym komitetem wyborczym w powiecie mieleckim. Średnia wieku kandydatów do rady miasta wyniosła 35 lat, a wśród startujących do rady powiatu - 42 lata. Komitet zintegrował studentów i młodych absolwentów wyższych  uczelni. Wystawił kandydatów do rad gmin, miasta, powiatu i na prezydenta Mielca.

- Udało się nam wtedy zebrać ekipę młodych ludzi, którzy chcieli wziąć sprawy w swoje ręce i wystartować w wyborach samorządowych. Połączyła nas miłość do Mielca, w którym się wychowaliśmy, dorastaliśmy i chodziliśmy do szkół. Wszyscy wybraliśmy studia w większych miastach, ale pomyśleliśmy, że Mielec jest tym, do którego po studiach chcielibyśmy wrócić. Poparcie, które wtedy uzyskaliśmy, faktycznie przekonało nas do tego, że mieszkańcy chcą realnej zmiany w samorządzie. Myślę, że zdobyte wówczas doświadczenie wykorzystamy także w przyszłorocznych wyborach - przewiduje Marcin Serafin.

"Nic o nas bez nas"
W większości rad miast i gmin najczęściej pracują radni w wieku 50 plus. Praca młodych radnych to ciągle ewenement. Marcin Serafin uważa, że trzeba zmieniać ten trend. Młodzi ludzie powinni mieć rzeczywisty wpływ w rozwój miasta. - Stwierdziliśmy w 2014 roku, że jeśli ktoś ma decydować o sprawach młodych, to nie mogą to być emeryci. Myślę, że młodzi radni zaangażowaliby się o wiele mocnej w pracę rady miasta czy powiatu. To nie byłoby tylko obowiązkowe pojawienie się na sesji, ale także aktywna działalność w pracach komisji.  

Patriotyzm
Społecznikiem jest też ojciec Marcina, znany w mieście działacz antykomunistyczny. Józef Serafin od wielu lat prowadzi w Mielcu tzw. "Ruch Patriotyczny", który organizuje spotkania z naukowcami czy świadkami historii.

- Faktycznie te cechy społecznika zasiał u mnie ojciec. Zaangażowałem się w działalność ruchu "Patriotyczny Mielec". Wspólnie z kolegami organizowaliśmy różne akcje. Ja szczególnie zaangażowałem się w tworzenie szczegółowych analiz działalności samorządów - komentuje Serafin.

Kilka lat temu pojawiła się możliwość założenia koła Stowarzyszenia "KoLiber" w Mielcu. Marcin Serafin od razu zaangażował się w działalność tego koła, a nawet zajął się koordynacją jego działalności w Mielcu.

-  Ze względu na studia w Krakowie, zacząłem działać w krakowskim oddziale stowarzyszenia, który - jak się później okazało - jest największym i najlepiej działającym oddziałem w całej Polsce - opowiada Marcin. - Chciałem przenieść to, co robi "KoLiber", właśnie do Mielca. Udało się nam wypromować kilku mieleckich posłów na Sejm Dzieci i Młodzieży. Zorganizowaliśmy akcję "Odmalować Polskę". Chodziło o remont domu Józefy Kogut z Podola, która kiedyś była żołnierzem AK. Działalność w lokalnym "Kolibrze" pozwoliła mi odkryć jedną z największych w Polsce organizacji wolnościowych w Polsce.

Decyzje
Końcówka 2016 roku była dla Marcina szczególnie trudnym czasem. To właśnie wtedy dostał propozycję wejścia do Zarządu Głównego Stowarzyszenia "KoLiber". To była propozycja awansu zawodowego i wyjazdu do Warszawy. Miał mało czasu na podjęcie decyzji, a wyzwanie, które przed nim stało, było ogromne. Marcin to wyzwanie podjął.

 Został drugim wiceprezesem Stowarzyszenia "KoLiber". Zarządza komunikacją wewnętrzną i zewnętrzną stowarzyszenia. Koordynuje pracę biura prasowego i odpowiada także za marketing organizacji.

-  Cóż, to była bardzo trudna decyzja. Robiłem już bardzo dużo w Mielcu. Zdecydowałem się jednak na wyjazd, by w przyszłości myśleć o powrocie - mówi mielczanin. - Chcę zebrać bardzo dużo doświadczenia. Teraz zajmuję się kierowaniem organizacją zrzeszającą prawie 600 członków. Wiem, że każdego dnia zdobywam bezcenną wiedzę z różnych dziedzin, ucząc  się od najlepszych i jestem przekonany, że kiedyś wrócę do Mielca i wykorzystam to w mojej działalności.

Młodzi aktywni
Stowarzyszenie "KoLiber" zrzesza młodych intelektualistów i przedsiębiorców, którym bliskie są poglądy konserwatywno-liberalne. Organizacja ma oddziały prawie we wszystkich województwach. Działa w kilkudziesięciu miastach w Polsce od Pomorza po Bieszczady. W obecnej kadencji Sejmu posiada siedmiu posłów. 

- Jednym z naszych flagowych projektów jest prowadzenie lekcji ekonomii dla młodzieży, które w Mielcu realizujemy w I i II LO - informuje Marcin. - Myślę, że wiedzę ekonomiczną warto posiadać. Polityka i wybory nie polegają na głosowaniu na tych, których się lubi i którzy dobrze wyglądają w telewizji. Wybory polegają na głosowaniu na tych, którzy będą decydować o twoim losie przez najbliższe kilka lat. Każdy powinien znać przynajmniej podstawowe prawa ekonomii. 

"KoLiber", współpracując z Instytutem Pamięci Narodowej,  organizuje lekcje historii z bohaterami. Ciekawym projektem jest tzw. Akademia Kolibra, czyli system szkoleń i konsultacji z politykami i naukowcami dla młodych, utalentowanych osób.

Jak często podkreślają przedstawiciele tej organizacji, "KoLiber" jest stowarzyszeniem społecznym, a nie partią polityczną. Organizacja utrzymuje się dzięki sponsorom, a nie dotacji państwowej.

- My chcemy pomagać młodym ludziom, których łączą podobne ideały w osiąganiu ich celów. Niektórzy chcą rozwijać się na płaszczyźnie ekonomicznej, a inni na płaszczyźnie humanistycznej czy gospodarczej. Myślę, że tacy ludzie, którzy są dobrze ukształtowani, będą dobrze pracować na rzecz swojego kraju - mówi Serafin.

Mielec
Takich osób jak Marcin Serafin, które pracują w innych miastach i bardzo często wracają do Mielca, jest bardzo dużo. Część z nich wybiera Kraków, a część Warszawę. Niektórzy znajdują w tych miastach pracę w dużych korporacjach, inni przenoszą się tam ze względu na możliwości, jakie stwarzają metropolie. Co ciekawe, każdy z nich jest bardzo zainteresowany tym, co dzieje się w rodzinnym mieście. Obserwuje to szczególnie na kanałach społecznościowych.  

- Rzeczywiście, wracam do Mielca, do moich przyjaciół. Biorę udział w przedsięwzięciach, które organizuje samorząd miasta czy powiatu. Jestem na bieżąco z tym, co dzieje się w Mielcu. Bardzo chciałbym kiedyś do tego miasta wrócić. To, że startowałem w wyborach w wieku 20 lat, to nie była jakaś młodzieńcza, niedojrzała decyzja. Jestem blisko związany z Mielcem. Myślę, że jest to świetne miasto do życia i do tego, żeby móc się tutaj realizować. Chcę wrócić do Mielca  - deklaruje nasz rozmówca i dodaje: - Chcę mieć duży wpływ na to, co dzieje się w naszym mieście.

Marcin Serafin
Mielczanin, założyciel i przewodniczący koła Stowarzyszenia KoLiber w Mielcu. Student prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Zawodowo zajmuje się tworzeniem raportów i analiz związanych z rynkiem usług prawnych w Polsce i na świecie, a także przygotowywaniem ofert i umów.
Zainteresowania naukowe koncentruje wokół tematyki ubezpieczeń, polityki i ekonomii. W wolnych chwilach muzyk, fan żużla i gier logicznych.

"KoLiber"
to organizacja łącząca młodych intelektualistów oraz przedsiębiorców, którym bliskie są poglądy konserwatywno-liberalne.
Celem stowarzyszenia jest wykształcenie elit, które będą zdolne wziąć aktywny udział w życiu społeczno-politycznym kraju oraz pozytywnie wpłynąć na jakość polskiej debaty publicznej.
KoLiber organizuje happeningi, konferencje oraz prowadzi działalność wydawniczą i naukową.|
Stowarzyszenie ma swój oddział w Mielcu, w którym działa kilkunastu młodych ludzi.

Szymon Burek

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korso.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Anna
Anna 1.10.2017, 21:52
fajna ta młodzież
Ananasowy
Ananasowy 24.09.2017, 14:32
Wielki człowiek

Pozostałe

optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------