Relikty PRL-u - Miasteczko Młodego Robotnika

  • 15.09.2017, 15:57
  • M.K.
Relikty PRL-u - Miasteczko Młodego Robotnika M.K.
Najlepsze lata ma już za sobą, ale wielu mielczan wciąż wspomina je z ogromnym sentymentem. Miasteczko Młodego Robotnika już swą nazwą kojarzy się z wczesnym PRL-em, architektonicznie zaś jest mieszanką stylów i kultur.

Miasteczko Młodego Robotnika to osiedle położone po wschodniej stronie Góry Cyranowskiej. Powstało w latach 1949-1952. Pierwotnie składało się z parterowych baraków, w których początkowo mieszkali młodzi pracownicy nieistniejącej już Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu. 

Krótko o historii
Baraki mają wymiary około 10 na 38 metrów. W sumie wybudowano ich 36. Oprócz budynków mieszkalnych powstały tutaj m. in. Powiatowa Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna, bar "Popularny" oraz LOK – Ośrodek Szkolenia Kierowców. W 1952 roku otwarto też kino "Tęcza". Do dziś wielu mieszkańców Mielca mile je wspomina, między innymi z powodu niskich, jak na tamte czasy, cen biletów. Jednak w związku z budową alei Kwiatkowskiego zostało zamknięte w 1986 roku. W 1974 roku w barakach osiedlili się Cyganie mieszkający wcześniej przy ulicy Żeromskiego. W późniejszym okresie wybudowano tu kilka bloków mieszkalnych. Najlepsze czasy dla tego osiedla przypadły na lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte. MMR tętniło wtedy życiem. Odbywały się tutaj między innymi dyskoteki. 

Urok i zła sława
Osiedle to przez lata owiane było złą sławą. Niejednokrotnie dochodziło tutaj do licznych bójek. Pomimo tego MMR ma swój urok. Wystarczy wejść w głąb Miasteczka, aby móc przenieść się w czasie do PRL-u. Wygląd wielu budynków praktycznie nie zmienił się od wielu lat. Ściany zewnętrzne najczęściej nie są otynkowane. Po ulewnych deszczach czy wiosennych roztopach w wielu mieszkaniach podchodzi woda i tą wilgocią przesiąka cały barak. 

Ciekawym zjawiskiem jest też obecność obok siebie szarych i zaniedbanych baraków oraz później wybudowanych kolorowych, zadbanych bloków. W pobliżu znajdują się stare garaże. Zostały wybudowane przy zboczu Góry Cyranowskiej. Ich stan również nie napawa optymizmem i krążą słuchy o ich rozebraniu w niedalekiej przyszłości. 

Teraz żyje tutaj około pięciuset osób pochodzenia romskiego. Wśród tej społeczności panuje wysokie bezrobocie. Miasteczko Młodego Robotnika praktycznie nie rozwija się, a jest wręcz odwrotnie. 

W 2008 roku na zlecenie ówczesnego prezydenta Mielca – Janusza Chodorowskiego, powstała koncepcja zagospodarowania przestrzennego osiedla. Zakładała ona wybudowanie 454 mieszkań z 300 miejscami parkingowymi oraz terenów rekreacyjnych. Mamy 2017 rok i nikt już nie wspomina o tym pomyśle. Mielczanie wolą nie zapuszczać się w te rejony, gdyż już sam ich wygląd odstrasza od przebywania tam. 

Mamy jednak nadzieję, że władzom miasta uda się rozwiązać problemy, z którym borykają się mieszkańcy Miasteczka Młodego Robotnika. 

M.K.
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

dogiergui
dogiergui 19.09.2017, 07:40
Pominęliście chyba najważniejsze wydarzenie z najnowszej historii MMR - na początku obecnej dekady stopniowo wysiedlono i deportowano na Poręby Rzochowskie znaczną część tamtejszych mieszkańców.

Pozostałe