Jak sobie radzimy w tym upale?

Jak sobie radzimy w tym upale? fot. M. Mateja
Nogi zanurzamy w wodzie aż do połowy łydki, pijemy po 2 litry wody dziennie, uzupełniamy utracone elektrolity i szukamy cienia i chłodu - tylko tak możemy przetrwać najbliższe dni z tropikalnym upałem. Słupek rtęci przekroczy u nas nawet 35 stopni...

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie trzeciego stopnia dla czterech województw, w tym też podkarpackiego. Alert potrwa do 5 sierpnia. Początek najgorszego upału już niestety dziś. Fala gorącego powietrza nie ominie także Mielca. Już wczoraj mielczanie przygotowywali się do upałów bardzo starannie.

- Szukamy wentylatorów w dobrych cenach - opowiada młode małżeństwo biegające od sklepu do sklepu. -Te promocyjne już się pokończyły, ale pewnie za chwilę kupimy każde inne. Zapas wody już jest. Na szczęście obydwoje mamy wakacje i nie musimy wychodzić z domu w godzinach największego  nasłonecznienia. Jesteśmy też szczęśliwcami, którzy mają mieszkanie z oknami na wschód i zachód. Kiedy rano jest gorąco, uciekamy do zachodniej części. Po południu urzędujemy w pokoju z oknami na wschód. W ten sposób można wygrać z gorącem.

Warto też posłuchać kilku rad lekarza, który podpowiada, jak poradzić sobie z tropikalnymi upałami.  - Unikać słońca, chronić głowę i najlepiej nie wychodzić z domu między godziną 11 a 14, korzystać z wiatraków i chłodzić się, jak tylko można - radzi Janusz Kamiński, lekarz rodzinny. - Jeśli już odczujemy dyskomfort z powodu ciepła, najlepiej zanurzyć nogi co najmniej do połowy łydki w zimnej wodzie. I uzupełniać płyny, bo w czasie upału tracimy wodę z organizmu w bardzo dużym tempie, a wraz z nią uciekają elektrolity, które też trzeba uzupełniać. Żeby jakoś przerwać upały, najlepiej więc wypić przynajmniej 2 litry wody i zaopatrzyć się w elektrolity w najbliższej aptece.

Osoby starsze, cierpiące na choroby krążenia, nie powinny się ruszać z domu przed godziną 17. Nie należy też wychodzić na spacery z dziećmi. O swoich pracownikach w czasie upałów powinni pamiętać pracodawcy. Nie każdy bowiem ma ten komfort, by pracować w klimatyzowanym pomieszczeniu. Zgodnie z kodeksem pracy, jeśli temperatura w miejscu pracy przekracza 28 st. C, pracodawca ma obowiązek zaopatrzyć pracowników w wodę mineralną.

Szymon Burek
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

mielczanka
mielczanka 2.08.2017, 17:28
Hahaha ja w wodę mineralną śmiech na sali już widzę jak na strefie na hali kierownictwo dje wodę,oni siedzą w klimatyzowanych pomieszczeniach abty na hali rób a o klinie to tam nożna pomarzyć niby jest ale kazdy kto choć raz pracował na takiej hali wie jak dziala

Pozostałe