Romana Murdzy recepta na sukces

  • 13.07.2017, 15:57
  • ted
Romana Murdzy recepta na sukces fot. ted
Zakończony kilka tygodni temu siatkarski sezon stał pod znakiem bezprecedensowych sukcesów klubu żeńskiej siatkówki UKS SMS Szóstka Mielec. Drugie miejsce w rozgrywkach II ligi seniorek, drugi z rzędu awans do finałów mistrzostw Polski zakończony czwartym miejscem w Polsce oraz czwarte miejsce drużyny kadetek w ogólnopolskiej gimnazjadzie – te wyniki mówią same za siebie.

Gdy trzy lata temu współtwórca największych sukcesów w historii mieleckiej siatkówki, trener Roman Murdza, wrócił po kilku latach pracy w innych miastach do prowadzenia nowego mieleckiego klubu siatkarek UKS SMS Szóstka Mielec, musiał zaczynać od zera.
 
Praca organiczna
Srebrny medal i brązowe medale ekstraklasowej drużyny z Mielca były już tylko historią. W atmosferze skandalu Klub Piłki Siatkowej Kobiet przestał istnieć. Na jego zgliszczach coraz dynamicznie rozwijać zaczęła się Akademia Siatkówki, którą do życia powołała nauczycielka wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 6 i pasjonatka siatkówki - Beata Cetnar.
Jej pomysł, aby szkolenie w nowo powstałym klubie powierzyć Romanowi Murdzy, okazał się strzałem w dziesiątkę. Najpierw oparta na wychowankach i juniorkach drużyna awansowała do II ligi seniorek. Młodzieżowe zespoły Szóstki we wszystkich kategoriach wiekowych zaczęły dominować na Podkarpaciu. Rok temu pierwsza drużyna bez problemów utrzymała się w II lidze, a juniorki po zwycięstwie w lidze podkarpackiej po wielu latach przerwy awansowały do finałów mistrzostw Polski i zajęły w nich ósme miejsce.
 
Szły jak burza...
Sezon 2016/2017 zapowiadał się na bardzo trudny, bo w klubie doszło do sporych zmian personalnych. Odeszły zawodniczki, które zakończyły wiek juniorski i rozpoczęły studia. Na ich miejsce przyszły kolejne wychowanki i zawodniczki z innych klubów, które do przenosin do Mielca zachęcała m.in. trenerska marka Romana Murdzy. Przeskok z dorosłej siatkówki do pracy od podstaw z młodzieżą na pewno nie był dla niego łatwy, a jednak okazało się, że doświadczenie i jego trenerski warsztat sprawdza się doskonale.

Przebudowana drużyna Szóstki w niedawno zakończonym sezonie wbrew obawom radziła sobie bardzo dobrze. Znowu skład oparty był na juniorkach, a weterankami w składzie były 22-letnie siatkarki – Natalia Murdza i Elżbieta Szymańska. Równolegle w podkarpackiej lidze juniorek ekipa Szóstki kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa.

Więcej w 28 numerze Korso

ted
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe