Grochowska „Uciecha”

  • 3.07.2017, 22:49
  • Arkadiusz Łysoń
Grochowska „Uciecha” fot. A. Łysoń
Są pełni optymizmu, tryskają poczuciem humoru. Robią to, co lubią i świetnie się przy tym bawią – a to przekłada się na sukcesy. Mają talent nie tylko aktorski, ale również muzyczny i literacki. Aktorzy Teatru „Uciecha” z Grochowego opowiadają o swojej pasji, która zaowocowała m. in. nagrodami na Europejskim Festiwalu Artystycznym Uniwersytetów Trzeciego Wieku i Wszystkich Twórczych Seniorów w Warszawie.

Amatorski Teatr „Uciecha” powstał w styczniu 2013 roku w Wiejskim Domu Kultury i Rekreacji w Grochowem. Grupę tworzą osoby dorosłe, pasjonaci sztuki aktorskiej, którzy chcą swoja grą bawić i rozweselać publiczność. Im samym zresztą nie brakuje poczucia humoru.

Początki

Teatr od początku działa pod kierunkiem instruktor Grażyny Świerczyńskiej. Obecnie w skład grupy wchodzi 11 aktorów: Teresa Pluta, Maria Smoleń, Barbara Goraj, Elżbieta Chłopek, Barbara Paluch, Krystyna Rogóż, Maria Ciemięga, Alojzy Dydo, Józef Pluta, Jacek Rzeźnik i Radosław Koza.

- Pomysłodawcą i inicjatorem powstania teatru był Józef Pluta – opowiada instruktor Grażyna Świerczyńska. – Chciał on wystawić spektakl na podstawie tekstu lokalnego poety, Tomasza Pyciora. Zgłosił się z tym pomysłem do naszego Domu Kultury i zaczęliśmy szukać aktorów. Nie było to łatwe zadanie – wspomina pani Grażyna. – Najpierw zaproponowaliśmy udział w przedstawieniu paniom z zespołu „Kalina”, potem znaleźliśmy także innych chętnych. Pierwsze próby odbyły się w styczniu 2013 roku, a w czerwcu - premiera naszego pierwszego spektaklu „Młody chce układać życie”.

- Sztuka jest pełna humoru, przyśpiewek i obrzędów związanych z weselem na wsi początku XX wieku. Oparta jest o teksty autorstwa Tomasza Pyciora, ale w trakcie prób została nieco zmodyfikowana, nasi aktorzy sami ułożyli niektóre teksty i wiersze – mówi pani Grażyna.

Członkowie grupy przyznają, że trudno było znaleźć aktorów, szczególnie młodszych.

- Nadal brakuje nam osób, dlatego zachęcamy wszystkich, którzy mieliby na to ochotę, aby przyszli, dla każdego znajdzie się rola – mówią. 

Więcej w najnowszym 27 numerze Korso.

Arkadiusz Łysoń
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe