40 km dróg rowerowych w Mielcu!

  • 10.06.2017, 16:55
  • SzB
40 km dróg rowerowych w Mielcu! SzB
To, że w mieście funkcjonuje już od kilku lat społeczność rowerowa, to fakt powszechnie znany. Kiedy rozpoczyna się sezon, wszyscy jej członkowie po prostu zamieniają auta na rower i w taki sposób jadą do szkoły lub pracy. Miasto dostrzega tę społeczność, bo z roku na rok rozbudowuje sieć ścieżek rowerowych.

"Mielec na rower" to nazwa grupy społecznościowej na Facebooku, która teraz integruje ponad 1500 rowerzystów z Mielca i okolic. To tam, prawie codziennie, mieleccy cykliści wymieniają się poglądami na temat stanu ścieżek rowerowych lub umawiają na wspólne wypady za miasto. W grupie znajdziecie też filmiki i zdjęcia relacjonujące najciekawsze wyjazdy. To tam narodził się pomysł organizacji cyklicznej "Mieleckiej Masy Krytycznej", czyli wspólnego przejazdu przez miasto kilkuset rowerzystów. W tym roku takie wydarzenie jest planowane w lecie. Nadleśnictwo Mielec w lipcu zaprasza na swój rowerowy minirajd leśny. Będzie można wybrać swoją ulubioną trasę, a później uczestniczyć w leśnym festynie. Szczegóły na ten temat podamy w następnych numerach tygodnika.

Jak obecnie wygląda miejska sieć ścieżek? Zdaniem urzędników bardzo dobrze. -  Dzięki coraz większej liczbie ścieżek rowerowych staramy się być bardziej przyjaźni dla miłośników tego sportu.  Mamy niezłe ścieżki rowerowe. Rozbudowujemy też sieć parkingów rowerowych. Długość ścieżek rowerowych przekracza już 40 kilometrów, co  stawia nasze miasto w krajowej czołówce. I, co najważniejsze, Mielec jest jedynym podkarpackim miastem, które ma oficera rowerowego, czyli urzędnika dbającego o interesy cyklistów i zajmującego się miejską infrastrukturą rowerową - informuje nas Anna Karwacka, kierownik Biura Promocji i Informacji Urzędu Miejskiego w Mielcu.
 
Czas na Podkarpacie
Kiedy znudzą nam się miejskie i powiatowe trasy, nie trzeba wcale daleko jechać, żeby korzystać z innych, niezwykłych szlaków rowerowych. Okazuje się, że w województwie mamy się czym pochwalić. Rowerzyści poszukujący ekstremalnych wrażeń mają do dyspozycji górskie trasy rowerowe w Bieszczadach, np. odcinek Nasiczne - Bereżki albo Muczne - Tarnawa Niżna. Doświadczeni cykliści mogą zmierzyć się z niemal wyczynowym szlakiem kolarstwa górskiego na znanym głównie narciarzom stoku Kamiennej Laworty w Ustrzykach Dolnych. W Bieszczadach działa również Bieszczadzkie Towarzystwo Cyklistów, organizujące imprezy kolarskie, m.in. długodystansowy Rajd Śladami Szwejka. A im dalej na północ, tym łagodniej. Trasy rowerowe prowadzą w okolice m.in. Lubaczowa, Horyńca-Zdroju, gdzie przed wiekami leczył się Jan III Sobieski z Marysieńką, a także do Narola. Pod koniec sierpnia można trafić tu na fanów rocka pędzących na festiwal do Cieszanowa. Jedna z najciekawszych tras rowerowych oznakowana jest na żółto i rozpoczyna się w Narolu (atrakcje: pałac hrabiów Łosiów). Prowadzi w kierunku Werchraty, do pozostałości fortyfikacji ziemnych z XVII wieku. Wzdłuż szlaku i w okolicy leżą zabytkowe cerkwie, m.in. w Woli Wielkiej, Gorajcu i Radrużu. Z Narola warto pojechać do Rudy Różanieckiej – niedaleko szumów nad Tanwią – gdzie w restauracji można spróbować wędzonego karpia. 

Więcej w 23 numerze Korso

SzB
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ona
Ona 10.06.2017, 21:36
A co ze ścieżkami na rolki? Po tych drogach rowerowych nie da się jeździć bo strasznie "tłucze" :/

Pozostałe