Płacimy za nie swoje śmieci

  • 4.05.2017, 05:19 (aktualizacja 03.05.2017 11:21)
  • KSP, MSK
Płacimy za nie swoje śmieci fot. M. Skóra
- Mieszkańcy podmieleckich miejscowości przywożą do naszych śmietników swoje worki ze śmieciami. A to my płacimy za wywóz śmieci z naszych osiedli - mówią mieszkańcy osiedla Borek w Mielcu. Dlaczego mamy płacić za nie swoje śmieci?

Proceder "podrzucania" śmieci do miasta mieszkańcy Borku i wielu innych mieleckich osiedli obserwują już od lat i podobno nie jest on nowym zjawiskiem. Wygląda to tak: pod śmietnik, najczęściej już po zmroku, podjeżdża jakieś obce, nieosiedlowe auto. Właściciel otwiera bagażnik, wyciąga worek ze śmieciami, wyrzuca i czym prędzej odjeżdża. - Niby nic się nie dzieje, worek więcej w kontenerze, ale dlaczego mamy płacić za wywóz cudzych śmieci? - pyta nasz czytelnik. - Czy to uczciwe, że ktoś sobie oszczędza na nasz koszt? Na dodatek śmieciowi "podrzucacze" podobno bardzo się rozzuchwalili i pewnie dlatego, że dzień jest coraz dłuższy, pozwalają sobie na przywożenie śmieci, nawet nie czekając na zmrok. - Słyszałem, że na innych osiedlach przy śmietnikach spółdzielnie czy inni administratorzy  montują kamery i sprawdzają, kto wynosi śmieci - sugeruje nasz czytelnik. Dodaje jednak, że takie rozwiązanie pewnie jest kosztowne. Mniej kosztowne jest z pewnością zamykanie śmietnikowych altan na klucz, jednak często obok śmietników stoją dodatkowe kontenery na segregowane nieczystości i to one właśnie służą "podrzucaczom".

Sprawą zainteresowaliśmy mielecką straż miejską. - Wyrzucanie śmieci nie do swojego kontenera jest traktowane jako wykroczenie, za które grozi grzywna w wysokości 500 złotych. Odnosimy się do regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy miejskiej Mielec. Zgodnie z nim zabrania się wyrzucania odpadów do nie swoich pojemników  – powiedział komendant Straży Miejskiej w Mielcu Arkadiusz Misiak. Mimo wysokiej kary ryzykantów jednak nie brak.

KSP, MSK
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

mieszkanka bloku
mieszkanka bloku 6.05.2017, 14:52
Najgorzej jest gdy zaczyna się sezon remontowy. Wtedy w altankach ląduje nie jeden dodatkowy worek śmieci, ale całe wory odpadów budowlanych. Podrzucane są także stare meble! I to w ogromnych ilościach. Kiedyś cofnęłam takich delikwentów, to jak się potem okazało, wyrzucili stare zatęchłe graty w innym śmietniku.
Druga sprawa to odpady typu plastik, którym również zapychają przyblokowe kontenery, nawet go nie zgniatając. Wysypuje się to na ziemię, a mieszkańcy bloków nadal nie mają gdzie tego składować.
Trzecia, to , że w naszej da się zauważyć stałych drobnych bywalców, którzy po drodze podrzucają swoje śmieci.
Czy tym wszystkim osobom wydaje się, że śmieci przyblokowe wywożone są za darmo?
Jak to mówią jedni wynoszą z domu kulturę, a drudzy zastawę stołową.
Max
Max 4.05.2017, 15:19
Widziałem kilka dni temu takiego delikwenta na Kędziora 4. Pan w wieku ok 60 lat. Zatrzymał się w biały dzień koło śmietnika i wyrzucał kilka razy śmiecie. Najpierw worek z bagażnika ze śmieciami. Potem wyciągnął jakiś wór ze starymi kołpakami i pojemnikami po olejach a na koniec jakieś deski i inne śmieci. W ogóle się nie czaił a jego żona siedziała w aucie i czekała. Nawet dziad nie zamknął furtki od śmietnika tylko zostawił i odjechał. Najgorsze jest w tym to, że w dzisiejszych czasach w ogóle się nie zna sąsiadów i nawet nie wiedziałem czy on tu mieszka czy nie.
maciek
maciek 4.05.2017, 09:15
skończył się czas szukania ludziom po piecach -suszarki zabrali -to teraz straż miejska musi stac sie niezbedna dla miasta i wykonywać odpowiedzialne zadania - :-) :-)
mielczanin
mielczanin 4.05.2017, 09:09
Ale hipokryzja no to co lepiej żeby do lasu wywieżli ? a po drugie na wsiach mają juz wsoje kosze na śmiecie i za nie płacą Po trzecie nikt śmieci nie waży jak wywożą połowe kontenera to pieniedzy nikt nie zwróci Zamiast sie cieszyć ze śmieci ladują w kontenerach to wyszukuje sie problemy ??

Pozostałe