 - Byliśmy mistrzami Polski – powiedział przed rozpoczęciem bieżącego sezonu Superligi piłki ręcznej trener aktualnych mistrzów Polski Lars Walther. Zawodnicy Stali Mielec mogą powiedzieć, że byli czwartą drużyną ligi, ale to już historia i teraz wszystko zaczyna się od nowa. Na co mogą liczyć sympatycy Stali w nowym sezonie?
Rok temu marzeniem było utrzymanie się w lidze. Plan udało się wykonać nawet z pewną łatwością, bo drużyna, którą wszyscy lekceważyli, pokazała, że podczas rocznej banicji w I lidze nie zmarnowała czasu.
Medal był tak blisko Umiejętnie budowany skład, a przede wszystkim odpowiednio dobrany styl gry okazały się strzałem w dziesiątkę i zespół z Mielca z tygodnia na tydzień stał się czarnym koniem rozgrywek, zapewniając sobie awans do play-off. Potem było jeszcze lepiej. Na fali entuzjazmu mielczanie przebili się do strefy medalowej i byli o krok od zdobycia brązowych medali. Czwarte miejsce pozostawiło niedosyt, ale i tak „achów” i „ochów” na temat postawy Stali Mielec w rozgrywkach było co niemiara. W Mielcu wszyscy cieszyli się z tego czwartego miejsca, ale to zadowolenie przysłaniała sytuacja finansowa klubu, która od lat była podobna – Stal miała jeden z najniższych budżetów w lidze i perspektywy na kolejny sezon wcale nie były optymistyczne. Prezes SPR-u Antoni Weryński, podbudowany tytułem „Mielczanina Roku”, jednak nie załamywał rąk i rozpoczął walkę o sponsorów, czyli o dalsze istnienie drużyny.
Umowy czekają na podpis Chodziło przede wszystkim o znalezienie nowego sponsora tytularnego po wycofaniu się z pomocy Stali Mielec firmy BRW. Po kilku miesiącach pukania do różnych drzwi można powiedzieć, że najgorszy scenariusz został wykluczony i już tylko oficjalne podpisanie umowy z nowymi sponsorami dzieli mielecki klub od mocnego stanięcia na nogach. Wcześniej udało się w komplecie zatrzymać całą kadrę zawodniczą z poprzedniego, tak udanego sezonu, przedłużono umowę także z twórcą sukcesów zespołu, trenerem Ryszardem Skutnikiem i dokonano trzech transferów. Nie były to głośne transfery – bo ani Wiktor Jędrzejewski, ani Paweł Kiepulski, ani tym bardziej Łukasz Szatko do orłów polskiego szczypiorniaka nie należą. Z kolei podpisanie tuż przed początkiem rozgrywek kontraktu z Rafałem Glińskim – eksreprezentantem Polski było dla sympatyków zespołu z Mielca bardzo pozytywną niespodzianką, świadczącą o tym, że w mieleckim szczypiorniaku może zacząć się nowa era. Czy tak będzie, pokaże to rozpoczęty właśnie nowy sezon.
Damy radę! W ramach przygotowań Stal rozegrała 15 meczów kontrolnych, które miały służyć zbudowaniu optymalnej formy zespołu, tak aby mógł on prezentować te atuty, które były do tej pory jego największym plusem, czyli znakomite przygotowanie fizyczne, szybkość i gra w kontrataku. Zawodnicy z trenerem pracowali też nad wyeliminowaniem braków i mankamentów, które rywale najczęściej wykorzystywali. Wszyscy w Mielcu zdają sobie sprawę, że o zaskoczeniu rywali nie będzie już mowy i o lekceważeniu beniaminka trzeba zapomnieć. Wielu komentatorów uważa, że drugi sezon dla beniaminka jest prawdziwą próbą wartości, wskazuje znowu na Stal jako na zespół, który będzie walczył o utrzymanie. Apetyty drużyny i jej sympatyków są znacznie większe. Choć odpadnie atut zaskoczenia, to z pewnością Stal jest mocniejsza niż przed rokiem. Trener Skutnik ujmuje to w ten sposób: -Wiadomo, że wszyscy się na nas rzucą, bo wygrać ze Stalą to teraz będzie już coś, wiadomo, że grając z nami, trzeba sporo się nabiegać, ale trzeba to tempo też wytrzymać. W poprzednim sezonie lekceważono nas tylko na początku, potem już tak nie było, a mimo to dawaliśmy radę. Mam nadzieję, że teraz też damy.
Nowi „Czeczeńcy” Mecze sparingowe miały także pomóc wkomponować się w zespół nowym nabytkom. Spośród nich jak do tej pory najkorzystniejsze wrażenie sprawia Wiktor Jędrzejewski, który według trenera już powoli zasługuje na miano „Czeczeńca” i powinien być mocnym punktem zespołu na kole, wspólnie z Dariuszem Kubisztalem. Paweł Kiepulski też kilka razy pokazał się z dobrej strony i wszyscy liczą, że w bramce będzie w stanie zastąpić Krzysztofa Lipkę, którego rehabilitacja po kontuzji kolana przebiega szybciej niż się spodziewano. Popularny Lipa na rundę rewanżową powinien być już gotowy do gry. Z zapracowaniem sobie na miano „Czeczeńca” problemów nie powinien mieć Rafał Gliński. Grą w Vive i reprezentacji Polski ten zawodnik wielokrotnie potwierdzał swoją klasę. Nikt nie wątpi, że tak samo będzie w Mielcu. Gliński jest świetnym obrońcą, a oprócz lewego skrzydła może też grać na rozegraniu. Jego styl gry znakomicie pasuje do stylu gry Stali, co przesądziło o wykorzystaniu okazji na zatrudnienie tego gracza w Mielcu. W ten sposób Stal ma w składzie gwiazdę, bo tak utytułowany zawodnik jak Gliński dawno w Mielcu nie grał. Jest też król strzelców poprzednich rozgrywek - Grzegorz Sobut, jest pukający do kadry Janyst, są regularnie grający w drugiej reprezentacji Marek Szpera i Adam Babicz i jest przede wszystkim sytuacja, że trener Skutnik na każdej pozycji ma co najmniej dwóch wartościowych zawodników. Doszło do tego, że o miejsce w podstawowym składzie trzeba walczyć, ale rywalizacja i konkurencja zawsze powinna dobrze służyć zespołowi.
Powtórka mile widziana Priorytetem dla naszej drużyny będzie, tak jak przed rokiem, w pierwszej kolejności awans do play-off , ale wszyscy w Mielcu marzą o powtórzeniu awansu do wielkiej czwórki grającej o medale. Oczywiście faworytami rozgrywek, tak jak to jest od kilku lat, będą obrońca tytułu Wisła Orlen Płock i pałające chęcią rewanżu na nafciarzach Vive Kielce. Walkę o medal zapowiadają w Olsztynie. Z dwóch beniaminków groźniejszy od debiutującego w ekstraklasie Juranda Ciechanów wydaje się Powen Zabrze. Z pozostałych ekip każda może wygrać (i przegrać też) z każdą i spośród nich wyłonione zostaną drużyny, które zagrają w ósemce play-off i w czwórce walczącej o utrzymanie. Na pewno emocji w nowym sezonie nie zabraknie. Edward Tabor Odsłon: 656
|
- Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
- Osobiste słowne ataki będą usunięte.
- Proszę nie używaj komentarzy, które mogą zablokować witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
- Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', czy widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w twojej przeglądarce.
- Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisałeś zły kod bezpieczeństwa.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |