|
Wtorek
Maj 22
| |
|
Rozmiar tekstu
|
| Zanim ruszy piłkarska... śnieżna kula |
|
|
| 26.01.2012. | ||||||||
![]() Na ratunek Stali Byli przedstawiciele środowiska trenerskiego, działacze, kibice, a także reprezentujący władze miasta wiceprezydent Bogdan Bieniek przedstawiciel powiatu, jeden z najwierniejszych sympatyków sportu wśród mieleckich samorządowców – Marek Paprocki. Frekwencję podnieśli przede wszystkim ludzie, którzy w ostatnich dniach pozytywnie odpowiedzieli na propozycję mieleckiego developera i przedsiębiorcy branży budowlanej Andrzeja Podrazy, aby w ramach swoistego pospolitego ruszenia wesprzeć finansowo pierwszą drużynę Stali, która na wiosnę znowu będzie walczyć o zachowanie trzecioligowego bytu. Ma to być pierwszy krok do choćby tylko częściowej reaktywacji pięknych piłkarskich tradycji w naszym mieście. Teczka z deklaracjami Cały optymizm nowej ekipy chcącej zarządzać klubem opiera się na zawartości teczki, którą trzymał w rękach kandydat na nowego prezesa - Andrzej Podraza. W ciągu ostatnich dni zgromadził on w niej kilkanaście deklaracji finansowego wsparcia dla klubu, podpisanych przez mieleckich przedsiębiorców i właścicieli różnych firm. Opiewają one na różne kwoty, od 200-300 do kilku tysięcy złotych miesięcznie. Jak mówił Andrzej Podraza, bez problemu udało się zebrać około 20 tysięcy złotych na miesiąc i jest to kwota, która z powodzeniem pozwoli zabezpieczyć niezbędny budżet pierwszej drużyny w III lidze. Zwiększenie tych środków pozwoli myśleć o grze nawet w II lidze. 30 tysięcy długu Około 30 tysięcy złotych wynosi obecne zadłużenie klubu powstałe w ostatnich miesiącach minionego roku. Mówił o tym Łukasz Szyler, który funkcję prezesa w FKS-ie objął przed 12 miesiącami. W swojej krótkiej ocenie dokonań obecnego zarządu Szyler podkreślił, że mimo różnych opinii, miniony rok przyniósł w mieleckiej piłce wiele pozytywnych wydarzeń. Za takie uznał utrzymanie się pierwszego zespołu w III lidze, a także nieoficjalne mistrzostwo Polski trampkarzy Stali. O sukcesie można mówić także w odniesieniu do juniorów starszych i młodszych, którzy po kilku latach przerwy wygrali ligę podkarpacką i występowali w rozgrywkach na szczeblu centralnym, plasując się na wysokich miejscach w kraju. Zarząd musi odejść Pomysłem na pierwszą drużynę było jej wzmocnienie przez starszych, bardziej doświadczonych zawodników. Jak przyznał Łukasz Szyler, były transfery mniej i bardziej udane, ale wszelkie ruchy na tym polu ograniczały finanse klubu. -Gdyby porównać nasz budżet do budżetów innych zespołów, to okaże się, że w III lidze był on najniższy, a i w czwartej lidze byłby on jednym z najskromniejszych. Mamy skład oparty głównie na młodzieży, ale na nic więcej nas nie było stać – mówił prezes, dodając, że od wielu miesięcy obecny zarząd zabiegał o kolejnych sponsorów, którzy chcieliby wyłożyć pieniądze na piłkę nożną. Między innymi te zabiegi sprawiły, że znalazła się w końcu grupa potencjalnych sponsorów dla klubu piłkarskiego, ale postawili oni warunek, aby obecny zarząd w całości podał się do dymisji. Trzeba zmienić statut Taki był właśnie cel środowego spotkania, jednak okazało się, że proces zmiany zarządu trzeba będzie odłożyć nieco w czasie. Wszystko za sprawą propozycji zgłoszonej przez prowadzącego zebranie byłego prezesa Andrzeja Korczykowskiego, który zaznaczył, że nie ma zamiaru znaleźć się w nowym zarządzie. w imieniu nowych sponsorów FKS-u złożył wniosek o odłożenie wyboru nowego prezesa i zarządu do czasu rozliczenia się przez obecnych sterników klubu z działalności w minionym roku. Okazało się także, że trzeba będzie zmienić statut klubowy przewidujący obecnie tylko siedem miejsc w zarządzie. -Musimy dokładnie wiedzieć, jaka jest sytuacja, na czym stoimy, kto i na jakich zasadach jest właścicielem kart poszczególnych zawodników. Osoby, które będą dawać na klub pieniądze, muszą mieć wpływ na jego działalność przez obecność w zarządzie – mówili przedstawiciele „grupy ratunkowej”, którzy zgłosili potrzebę powiększenia zarządu do 11 osób i zapewniali, że mają plan ratunkowy dla drużyny na najbliższe miesiące. Na piłce się nie znam, ale... Mówił o tym Andrzej Podraza: - Jestem tu trochę przez przypadek i przyznaję, że na futbolu się nie znam. Ostatnio podczas rozmów w gronie znajomych doszliśmy do wniosku, że piłce nożnej trzeba i można pomóc. Zaledwie w ciągu paru dni udało nam się zebrać na specjalnie przygotowanych deklaracjach około 20 tysięcy złotych. To dopiero początek. Jeżeli zostanę prezesem, to z każdą z tych osób, która zadeklarowała konkretną sumę, podpiszę umowy cywilno-prawne. Te osoby są świadome, że w ten sposób klub będzie mógł żądać dotrzymania tych umów w postępowaniu sądowym. Chcę być managerem, chcę stworzyć akcję na wzór Klubu Stu, który jest np. w Cracovii i innych klubach zrzeszającego osoby zainteresowane dawaniem pieniędzy na zespół piłki nożnej. Mam nadzieję, że będzie to taka ,,śniegowa kula”, która z impetem będzie zwiększać swoją objętość, przyciągając do siebie nowych sponsorów. Kłopoty z terminem Ustępujący zarząd zadeklarował szybkie przedstawienie dokumentacji finansowej klubu za miniony okres wraz z rozliczeniem miejskiej dotacji na szkolenie młodzieży, ale kandydaci do nowego zarządu chcieli więcej niż kilka dni na zapoznanie się z tymi dokumentami. Przeszkodą okazały się zbliżające się ferie zimowe, podczas których zaplanowano zgrupowania, co wyklucza obecność trenerów na drugiej części zebrania i komplikuje proces kształtowania kadry drużyny. Bez nowego zarządu trudno rozmawiać z zawodnikami, którzy ewentualnie mieliby wzmocnić Stal przed rundą jesienną. Ustalenie terminu drugiej części walnego zgromadzenia, które powinno usankcjonować zmiany w FKS Stal Mielec, zajęło zebranym kilkanaście minut, ale ostatecznie uznano, że data 7 lutego będzie najodpowiedniejsza. Deklaracja wiceprezydenta Dla nowej inicjatywy w środowisku piłkarskim poparcie zgłosił wiceprezydent Bogdan Bieniek. - Przyszedłem tu po to, aby zadeklarować gotowość pomocy i współpracy. Miasto może się uważać za jednego z bardzo poważnych sponsorów klubu. Dajemy pieniądze na szkolenie młodzieży w bieżącym roku będzie nieco więcej niż wcześniej. Cały czas rozbudowujemy bazę piłkarską i chodzi tu nie tylko o stadion, ale także Euroboisko i Orlika. Teraz przygotowujemy dla trenującej młodzieży nowe szatnie w garażach przy ulicy Sportowej. Jeżeli nowy zarząd nie ograniczy się tylko do żądania pieniędzy dla piłki i dzielenia ich, a weźmie się do szukania sponsorów i ich znajdzie, to są szanse na sukces. Chcę podkreślić, że udział miasta w budżetach klubu siatkówki i piłki ręcznej jest niewielki i kluby te także opierają się na sponsorach. Chodzi o to, aby pomóc nowemu zarządowi, aby sponsorów było jak najwięcej i aby mogli oni korzystać z nowego stadionu do reklamowania się – mówił wiceprezydent. SMS i FKS Oprócz sponsorów, którzy znajdą się w zarządzie, potrzebne będą także osoby do zajęcia się sprawami sportowymi – np. polityką transferową. Już są podobno prowadzone z nimi rozmowy. Wszystko po to, aby na wiosnę uratować dla Mielca trzecią ligę i zacząć myśleć o budowaniu zespołu godnego do gry w II, a być może nawet w I lidze na nowym stadionie miejskim w Mielcu. Nie jest tajemnicą, że dotychczasowe warunki współpracy klubu z Niepubliczną Szkołą Mistrzostwa Sportowego w Mielcu, na której od lat opiera się Stal, nie dla wszystkich są jasne i przejrzyste. To nowy zarząd chce zmienić i uporządkować. Nie wiadomo, kto komu bardziej jest potrzebny, ale bez wątpienia bez współpracy szkoły i klubu trudno będzie mielecką piłkę postawić na nogi. Trzecim partnerem do tej tak potrzebnej współpracy jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zawiaduje wszystkimi obiektami, z jakich korzysta zarówno klub, jak i SMS. Stadion ich zmobilizował Andrzej Podraza przyznał, że to właśnie powstanie nowego obiektu było dla niego i jego przyjaciół głównym czynnikiem mobilizującym do zainicjowania zmian w FKS. - Szkoda by było patrzeć, jak na takim, mamy nadzieję, ładnym obiekcie, zbudowanym za ciężkie miliony, gra drużyna niegodna pięknych piłkarskich tradycji w Mielcu. Wierzę, że wraz z nowym stadionem mogą nadejść lepsze czasy dla naszej piłki – powiedział Andrzej Podraza. Edward Tabor Odsłon: 433
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Chodnik donikąd |
| a ja apeluje aby wiecej nie glosowac na tych ... |
| Więcej... |
| Paweł i Gaweł w jednym żyli do... |
| MSM ma bardzo nieładny zwyczaj, że nalicza op... |
| Więcej... |
| Schodzić czy nie z roweru? |
| Rowerzyści to zakała blokująca ruch na drogac... |
| Więcej... |
| REGULAMIN PLEBISCYTU OSP |
| witam Państwa, chciałam zapytać czy jest ... |
| Więcej... |
| Mielczanie będą budować odrzut... |
| bardzo ladny towar |
| Więcej... |
| Buszujący w kawie |
| :? |
| Więcej... |
TELEGRAM KORSO
Budzyński i Armia
Tego nie możesz przegapić! Spotkanie z Tomkiem Budzyńskim odbędzie się dzisiaj (18.05) o godz. 18.00 w Klubie Muzycznym STUDIO przy ulicy Pułaskiego 2A, Artysta jest liderem zespołu muzycznego Armia. więcej
PZL wyprodukuje struktury lotnicze odrzutowca
PZL Mielec, będąca częścią Sikorsky Aircraft, podpisała kontrakt z amerykańskim producentem samolotów. więcej
Uwaga! Utrudnienia na ul. Kościuszki
W związku z prowadzoną przebudową ulicy Kościuszki, wykonawca prac informuje o utrudnieniach, jakie nastąpią w najbliższych dniach. więcej
Będziemy mieć strefę kibica
W Mielcu powstanie tzw. strefa kibica. Wspólne oglądanie meczów na ogromnym leadowym ekranie będzie się odbywać w miejscu sezonowego lodowisko. więcej