|
Wtorek
Maj 22
| |
|
Rozmiar tekstu
|
Sport
Piłka nożna
Stadionowy klincz | Stadionowy klincz |
|
|
| 15.09.2011. | ||||||||
![]() Kilkumiesięczny poślizg na modernizowanym stadionie stał się już faktem, choć miejscy urzędnicy starają się zaklinać rzeczywistość, twierdząc, że harmonogram nie został zmieniony i w styczniu trybuna ma być gotowa. Jedno spojrzenie w kalendarz (mamy już połowę września) i na plac budowy pozwala stwierdzić, że to praktycznie nierealne. Będzie aneks Od kilku tygodni trwają między magistratem a Tamexem twarde negocjacje, które mają nakreślić nowy plan robót. W aneksie jest podobno określony termin wykonania dodatkowych prac, wynikających ze zmiany dokumentacji. Inwestor wyznaczył go na 15 kwietnia i tak naprawdę to właśnie połowa kwietnia będzie prawdziwym terminem zakończenia I etapu. Dodajmy, że w wersji najbardziej optymistycznej, bo nie wiadomo, jak życzliwa okaże się aura i czy Tamex zdąży sobie przygotować front robót w pomieszczeniach pod trybuną wschodnią. Na razie trwają prace przy powstawaniu specjalnej ścianki oporowej dla konstrukcji widowni i ruszyły prace przy montażu konstrukcji pawilonów handlowych, jakie mają stanąć na tarasie trybuny. Jak powiedział nam wiceprezydent Mieczysława Wdowiarz, nie ma mowy o zasadniczej zmianie harmonogramu tej inwestycji i nic nie powinno przeszkodzić w planowym rozpoczęciu przebudowy trybuny zachodniej oraz prowadzeniu remontu boiska i bieżni. To godzi w naszą firmę Nasz artykuł w przedostatnim numerze Korso na temat problemów, jakie pojawiły się przy realizacji stadionowej inwestycji, niezbyt spodobał się szefostwu Tamexu. - Padło w nim kilka mocnych stwierdzeń, godzących bezpośrednio w naszą firmę – powiedział przedstawiciel zarządu Tamexu Arkadiusz Urban. Chodziło mu głównie o porównanie Tamexu do chińskiego konsorcjum Covec, wyrzuconego z budowy autostrady między Łodzią i Warszawą. - Jako firma jesteśmy bardzo mocno zaangażowani w realizację naszej inwestycji w Mielcu, która okazała się inwestycją bardzo trudną w wykonaniu. Od samego początku dla nas najlepszym rozwiązaniem byłoby przejęcie placu budowy w całości. Musieliśmy się jednak zgodzić na etapowość ze względu na użytkowników obiektu, czyli kluby piłki nożnej i lekkiej atletyki. Po zakończeniu prac rozbiórkowych okazało się, że to, co zastaliśmy na trybunie wschodniej, nijak ma się do wykonanej i dostarczonej nam dokumentacji projektowej. Wiadomo było, że stadion w Mielcu to nie będzie nowy obiekt, tylko daleko idąca modernizacja. Remontować stary obiekt to zupełnie coś innego, niż budować nowy. Nikt nie był w stanie przewidzieć, jakie problemy mogą się pojawić, i one, niestety, się pojawiły. Okazało się, że trzeba będzie wymienić niektóre elementy prefabrykowane, że nie zgadzają się rzędne słupów, że są inne niż w dokumentacji poziomy, że trzeba wykonać nowe pomiary geodezyjne itd. itp. Dokumentacja praktycznie w każdym dziale musiała być zmieniona i trafiła do projektanta do poprawy. Nie trwa to tydzień czy dwa, trwa to już prawie 5 miesięcy. Stadion to nie stodoła -Trybuna stadionu to nie stodoła – dodaje Arkadiusz Urban. - Jest to duży i skomplikowany obiekt użyteczności publicznej i nie mogliśmy sobie pozwolić na jakiekolwiek lekceważenie różnic między tym, co było w dokumentacji, z tym, co było na placu budowy. Każdy błąd, każde niedopatrzenie mogłoby w przyszłości spowodować nieszczęście. Z wypowiedzi przedstawiciela Tamexu można wysnuć wniosek, że niestety wykonanie solidnej dokumentacji przez pracownię z Wrocławia przerosło umiejętności tamtejszych architektów, którzy zaproponowali bardzo atrakcyjną dla inwestora cenę za swoją usługę, wygrali przetarg, ale tym samym nawarzyli piwa, które ktoś teraz musi wypić. Konieczność poprawienia dokumentacji miała zburzyć Tamexowi cały plan prowadzenia robót. Na zarzut przedstawicieli inwestora twierdzących, że wykonawca mógł kontynuować inne prace, Arkadiusz Urban odpowiada tak: -W budownictwie nie da się robić czegoś w odwrotnej kolejności, to byłby absurd. Nie można malować komina, którego jeszcze nie ma. Twierdzenie, że mogliśmy robić inne prace, jest niepoważne, to wbrew sztuce budowlanej. Proszę mi wierzyć, że poprawianie dokumentacji i wstrzymanie robót do dla nas, jako firmy, też straty. Już w kwietniu zwróciliśmy się do inwestora z propozycją wcześniejszego rozpoczęcia drugiego etapu, jednak ze względu na rozgrywki piłkarskie nie pozwolono nam na to. To nieprawda, że zadecydowały o tym nasze rzekome kłopoty finansowe. Mamy zapewnione kredytowanie tej inwestycji z banków w całości, bez podziału na etapy. Plany wzięły w łeb Rzeczywiście takie plany pojawiły się, pisaliśmy o tym na naszych łamach. Dyrektor MOSiR-u Zygmunt Kołodziej postawił jednak Tamexowi warunek, że ewentualna rozbiórka górnych sektorów trybuny mogłaby się odbyć tylko podczas miesięcy wakacyjnych, a od września trybuna zachodnia miała być dalej w użytku przez klub piłkarski i lekkoatletyczny. Wszystko przez to, że nie ma gdzie przenieść tych klubów. MOSiR i urząd miasta cały czas liczyły na to, że po zakończeniu I etapu i po oddaniu trybuny wschodniej oba kluby przeniosą się na nowy obiekt przy ulicy Solskiego i dopiero wtedy Tamex zabierze się za trybunę zachodnią i boisko. Wielomiesięczna obsuwa przy przebudowie trybuny wschodniej sprawia, że te plany wzięły w łeb i kłopoty są coraz większe. Arkadiusz Urban powiedział, że inwestor zaproponował Tamexowi rozpoczęcie prac na płycie boiska i na bieżni już od listopada, zaraz po zakończeniu rundy jesiennej rozgrywek piłkarskich. Tymczasem dalej nie jest rozwiązany problem, gdzie przeniosą się zarówno piłkarze, jak i lekkoatleci oraz gdzie będą w przyszłym roku rozgrywały swoje mecze ligowe liczne drużyny FKS-u. Boiska może się znajdą... Z lekką atletyką jest mniejszy problem. Boisko nr 3 już w jakimś stopniu zostało zaadaptowane do potrzeb młodzieży trenującej biegi, skoki i rzuty. Potrzebą chwili jest znalezienie lokum dla pomieszczeń klubowych i szatni. LKS prawdopodobnie będzie musiał skorzystać z gościnności jednej ze szkół, może uda się wygospodarować jakieś pomieszczenie w hali sportowej. Gorzej z piłkarzami. Część drużyn pewnie będzie korzystać także z boiska nr 3 oraz z boiska nr 2. Naturalnym zastępstwem dla futbolistów zdaje się być nowe Euroboisko przy ulicy Warszawskiej. Prezes piłkarskiego okręgowego związku w Rzeszowie Kazimierz Greń poszedł Stali na rękę i - jak stwierdził - w uznaniu zasług Stali Mielec dla podkarpackiej piłki zgodził się na pozytywne zweryfikowanie i dopuszczenie do gry w meczach ligowych zarówno Euroboiska, jak i boiska nr 3 (żelazne trybuny). ...ale szatni dalej nie ma Problem w tym, że oba te obiekty nie mają odpowiedniego zaplecza szatniowo-sanitarnego. Dodatkowo na Euroboisku ciągle w sferze planowania i projektowania jest wykonanie trybuny dla publiczności i bieżni okalającej plac gry. Bez tego nie ma mowy o graniu przy Warszawskiej meczów trzeciej ligi. Biorąc pod uwagę, jak ślimaczy się modernizacja stadionu, działacze piłkarscy muszą zastanowić się nad nowym miejscem do grania nie na pół roku czy rok, ale jeszcze co najmniej na dwa lata. Pojawiły się plany zaadaptowania na szatnie kilku pomieszczeń garaży przy ulicy Sportowej. Przypomnijmy, że stworzenie tymczasowych szatni pod czekającą na remont trybuną zachodnią kosztowało MOSiR około 50 tysięcy złotych. Nic to nie dało, bo teraz piłkarze nie mogą wrócić na trybunę wschodnią i dalej zostają bez szatni i pomieszczeń socjalnych. Ciąg dalszy nastąpi... W poniedziałek (12.09) o remoncie stadionu mówiono podczas posiedzenia komisji sportu. Zbigniew Markowski z miejskiego wydziału inwestycyjnego jeszcze raz potwierdził, że harmonogram prac nie ulega zmianie i nie zmienia się termin zakończenia I etapu. Przedstawiciele Tamexu nieco inaczej interpretują ostatnie uzgodnienia zawarte w przygotowanym aneksie. We wtorek, 13 września, ma dojść do spotkania inwestora i wykonawcy, na którym te wątpliwości być może zostaną rozwiane. Chyba że pojawią się nowe... Edward Tabor Odsłon: 773
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Chodnik donikąd |
| a ja apeluje aby wiecej nie glosowac na tych ... |
| Więcej... |
| Paweł i Gaweł w jednym żyli do... |
| MSM ma bardzo nieładny zwyczaj, że nalicza op... |
| Więcej... |
| Schodzić czy nie z roweru? |
| Rowerzyści to zakała blokująca ruch na drogac... |
| Więcej... |
| REGULAMIN PLEBISCYTU OSP |
| witam Państwa, chciałam zapytać czy jest ... |
| Więcej... |
| Mielczanie będą budować odrzut... |
| bardzo ladny towar |
| Więcej... |
| Buszujący w kawie |
| :? |
| Więcej... |
TELEGRAM KORSO
Budzyński i Armia
Tego nie możesz przegapić! Spotkanie z Tomkiem Budzyńskim odbędzie się dzisiaj (18.05) o godz. 18.00 w Klubie Muzycznym STUDIO przy ulicy Pułaskiego 2A, Artysta jest liderem zespołu muzycznego Armia. więcej
PZL wyprodukuje struktury lotnicze odrzutowca
PZL Mielec, będąca częścią Sikorsky Aircraft, podpisała kontrakt z amerykańskim producentem samolotów. więcej
Uwaga! Utrudnienia na ul. Kościuszki
W związku z prowadzoną przebudową ulicy Kościuszki, wykonawca prac informuje o utrudnieniach, jakie nastąpią w najbliższych dniach. więcej
Będziemy mieć strefę kibica
W Mielcu powstanie tzw. strefa kibica. Wspólne oglądanie meczów na ogromnym leadowym ekranie będzie się odbywać w miejscu sezonowego lodowisko. więcej