 Senator Władysław Ortyl uważa, że Podkarpacie powinno otrzymać więcej pieniędzy na leczenie. - Dlaczego środki z rezerwy zostały podzielone tylko na trzy województwa, podczas gdy inne, a szczególnie Podkarpacie, mają spore kłopoty z finansowaniem zabiegów ratujących życie – zastanawia się parlamentarzysta.
Z przyjętego przez posłów planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2012 r. wynika, że budżet na świadczenia zdrowotne wzrósł o 594 mln złotych. Kształt budżetu NFZ i ewentualne zmiany leżą w gestii resortów zdrowia oraz finansów i prezesa Funduszu. Okazuje się jednak, że większe wpływy ze składek zdrowotnych nie oznaczają, że wszystkie oddziały NFZ dostaną tyle samo. - Dla województwa podkarpackiego algorytm podziału środków wypadł niekorzystnie – uważa senator Władysław Ortyl, który już interweniował w Ministerstwie Zdrowia. Prosił o wyjaśnienie całej sprawy i cofnięcie decyzji o niekorzystnym podziale rezerw finansowych przez prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. - Jaka podstawa prawna posłużyła temu, że środki z rezerwy zostały podzielone tylko na trzy województwa, podczas gdy inne, a szczególnie województwo podkarpackie, mają spore kłopoty z finansowaniem kontraktów, w tym zabiegów ratujących życie – dopytywał ministerstwo mielecki parlamentarzysta.
Niesprawiedliwy algorytm Odpowiedź, którą otrzymał, jego zdaniem, nie odpowiada sednu sprawy, a załączona analiza finansowa kosztów świadczeń opieki zdrowotnej celowo wprowadza w błąd poprzez porównywanie dwóch lat. W ocenie Ortyla tzw. wyrównywanie wzrostów pomija dwa zasadnicze fakty. - Przez wiele lat algorytm podziału środków zaniżał wartość planu finansowego dla Podkarpacia. Szacuje się, że nasze województwo wskutek działania algorytmu, a dokładnie wskaźnika zróżnicowania kosztu jednostkowego świadczenia opieki zdrowotnej opartego na przeciętnym miesięcznym dochodzie do dyspozycji gospodarstwa domowego, straciło w kolejnych latach: 2008 – 254 mln, 2009 – 279 mln, 2010 – 309 mln zł. W sumie to ponad 841 mln zł. Nowy algorytm miał to zmienić i w związku z tym procentowy wzrost powinien być większy dla województwa podkarpackiego – stwierdza Ortyl.
Kasę dostają ci, którzy jej nie wykorzystują Ponadto obecny plan finansowy np. dla woj. mazowieckiego jest niewykorzystany. - Dlaczego zatem NFZ zwiększa ten plan, skoro i tak nie zostanie wykorzystany? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że fundusz zapasowy, tak jak i rezerwa ogólna, są po to, aby zabezpieczyć środki na sytuacje nieprzewidziane. Stąd przydział środków z funduszu zapasowego dla województwa mazowieckiego, mimo braku realizacji obecnego planu finansowego, w sytuacji, gdy są województwa, którym nie płaci się za nadwykonania, np. na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii, jest złamaniem statutowego obowiązku NFZ, a więc zapewnienia równej dostępności do świadczeń zdrowotnych. Argument ministra zdrowia, że taki podział zapewni stabilność w województwach, wobec takich faktów jest zupełnie nietrafiony. Tym bardziej, że kolejne sprawozdanie NFZ na III kwartał potwierdza fakt, że w systemie niewykorzystana jest kwota 1,53 mld zł. Na zakończenie przypomnę słowa byłej szefowej resortu zdrowia Ewy Kopacz: „Minister zdrowia jest od tego, żeby pacjentom nie zabrakło procedur, które ratują życie i ja jestem do tego przygotowana. Na to pieniądze muszą się znaleźć.” - stwierdza senator Ortyl. kris
Odsłon: 303
|
- Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
- Osobiste słowne ataki będą usunięte.
- Proszę nie używaj komentarzy, które mogą zablokować witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
- Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', czy widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w twojej przeglądarce.
- Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisałeś zły kod bezpieczeństwa.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |