|
Piątek
Maj 18
| |
|
Rozmiar tekstu
|
Publicystyka
Nasze sprawy
Ustawa śmieciowa po nowemu | Ustawa śmieciowa po nowemu |
|
|
| 29.09.2011. | |||||||||
![]() Ustawa wchodzi w życie w lipcu 2013 roku, ale część przepisów będzie obowiązywać już od stycznia 2012 roku. Miała być zaskarżona do Trybunału, ale nie została i nie ma przeproś - jak powiedział Rafał Groele. Wszyscy musimy się dostosować do jej reguł, bo jak miasto nie zbierze tyle śmieci, ile jest ustalone, to zapłaci karę, która będzie rozłożona na wszystkich mieszkańców. Aby tego uniknąć, gmina musi wprowadzić pewne uregulowania. Wzrost opłaty. Dlaczego? Do tej pory każdy z nas miał umowę z przewoźnikiem na wywóz śmieci, gmina nie miała wpływu na to, co się dzieje z odpadami. Teraz gmina staje się właścicielem odpadów, ale każdy mieszkaniec będzie zmuszony na jej rzecz płacić opłatę śmieciową. Jej wysokość ustali rada miasta. Każdy będzie musiał zapłacić. Nie będzie od tego ucieczki. Opłata w całości będzie szła na wydatki związane z gospodarką śmieciową. Do obowiązków gminy należy ogłoszenie przetargu na wywóz odpadów. Paradoksem jest, że najpierw rada miasta musi uchwalić ustawę o wysokości opłaty śmieciowej, a dopiero potem będzie ogłoszony przetarg. Opłata będzie więc ustalana niejako w ciemno, bo czy miasto jest w stanie przewidzieć, jaką cenę zaproponują mu firmy biorące udział w przetargu? Na razie u nas w mieście na śmieciach nie próbowano zarobić. Ale nikt nie może zagwarantować, że teraz to się nie zmieni. Firmy, aby wygrać przetarg, mogą opuścić ceny, a potem je wywindować. Dla nas oznaczałoby to, niestety, wzrost opłaty śmieciowej. Kłopotliwa ekologia Teraz śmieć ma prostą drogę, z naszego domu na wysypisko. Po wejściu w życie nowej ustawy śmieciowej jego droga ulegnie wydłużeniu (sortowanie, przetworzenie), a przez to będzie bardziej kosztowna. Stopień przetworzenia śmiecia będzie potęgował potrzebę i konieczność recyklingu. Część odpadów będzie można wywieźć, ale część (głównie biodegradowalne) nie będzie miała prawa wydostać się poza region. Odpady biodegradowalne to m. in. liście, trawy, czyli to, co ulega gniciu. Nie będą one mogły być złożone na składowisku, ale ulec kompostowaniu lub spaleniu. Problemem jest, że obecnie w Polsce prawie nikt tego nie robi. Potrzeba odpowiednich instalacji, których ani w naszym, ani w okolicznych powiatach po prostu nie ma. Nikt jednak nie liczy się z możliwościami technicznymi i kosztami, jakie to pociąga za sobą. A te rozkładają się na gminy i na ich mieszkańców. Na szczeblu wojewódzkim trwają obecnie konsultacje dotyczące instalacji, bo póki co, „zieleni” nie ma kto odebrać. Nie ma przepisów wykonawczych, a obowiązek niestety jest. Kary za złamanie tych zasad będą bardzo wysokie i zapłacimy je my, mieszkańcy Mielca, ze swoich kieszeni. Pierwsza to koszt 10 tys. zł, a każda następna to 50 tys. Firma, która będzie zajmować się wywózką śmieci, musi wiedzieć, gdzie to robić. W związku z rejonizacją można będzie oddawać śmieci tylko w jedno miejsce. Istnieje ryzyko, że firma posiadająca odpowiednie instalacje będzie windowała ceny. Trudno będzie się nie zgodzić na wyższe opłaty, bo może np. odmówić przyjęcia śmieci. I co wtedy? Możliwa jest oczywiście rozbudowa naszego wysypiska. Składowanie i przetwarzanie byłoby wtedy na pewno tańsze. Niestety i to wiąże się z ogromnymi kosztami. Problem za problemem Trzeba stworzyć warunki do magazynowania leków, baterii, elektrosprzętu. U nas częściowo już się to robi. Niestety, wciąż na zbyt małą skalę. Altanki śmietnikowe muszą ulec rozbudowie, jeżeli mają pomieścić pojemniki na surowce wtórne. Trudno będzie powiększyć nasze mieszkania, zbyt małe na taką ilość pojemników na poszczególne odpady. Trudno też będzie zmienić mentalność ludzi przyzwyczajonych do wrzucania wszystkiego do jednego kubła. Nie wiadomo, który z możliwych wariantów naliczania opłaty śmieciowej wybrać. Jeżeli wykorzystana zostanie w tym celu ilość wody zużytej przez jednego mieszkańca, to powstaje pytanie, jakie parametry zużycia przyjąć? Kłopotliwe może okazać się również jej naliczanie według zameldowanych w danym mieszkaniu osób. W końcu wiele osób jest niezameldowanych. Co prawda każdy będzie składał deklarację i w razie podejrzenia o oszustwo gmina może ją zakwestionować. Jest to jednak dosyć kłopotliwe. Trzecia możliwość, zakładająca naliczanie opłaty według powierzchni mieszkania, nie bierze pod uwagę, że czasami na małej powierzchni mieszka duża rodzina, która produkuje dużą ilość śmieci. I tak źle, i tak niedobrze. Agata Tołstow Odsłon: 1441
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
|||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| REGULAMIN PLEBISCYTU OSP |
| witam Państwa, chciałam zapytać czy jest ... |
| Więcej... |
| Mielczanie będą budować odrzut... |
| bardzo ladny towar |
| Więcej... |
| Buszujący w kawie |
| :? |
| Więcej... |
| Paweł i Gaweł w jednym żyli do... |
| Mi pare lat temu naliczyli 3000zl zaw ode ze ... |
| Więcej... |
| Chodnik donikąd |
| ja bym chciała skomentować mój ostatni pobyt ... |
| Więcej... |
| Kronika policyjna 05/2012 |
| Chciałem sie dowiedziec czy to jest normalne ... |
| Więcej... |
TELEGRAM KORSO
Budzyński i Armia
Tego nie możesz przegapić! Spotkanie z Tomkiem Budzyńskim odbędzie się dzisiaj (18.05) o godz. 18.00 w Klubie Muzycznym STUDIO przy ulicy Pułaskiego 2A, Artysta jest liderem zespołu muzycznego Armia. więcej
PZL wyprodukuje struktury lotnicze odrzutowca
PZL Mielec, będąca częścią Sikorsky Aircraft, podpisała kontrakt z amerykańskim producentem samolotów. więcej
Uwaga! Utrudnienia na ul. Kościuszki
W związku z prowadzoną przebudową ulicy Kościuszki, wykonawca prac informuje o utrudnieniach, jakie nastąpią w najbliższych dniach. więcej
Będziemy mieć strefę kibica
W Mielcu powstanie tzw. strefa kibica. Wspólne oglądanie meczów na ogromnym leadowym ekranie będzie się odbywać w miejscu sezonowego lodowisko. więcej