
Rzędzianowice. Właśnie tam jeszcze do niedawna mieszkała nasza Czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) wraz z mężem i trójką dzieci. Mieli tam swój może stary, może nie do końca wymarzony, ale własny kąt – odziedziczony po dziadkach męża, dwupokojowy, drewniany 80-letni dom. Niestety, 27 stycznia wieczorem ich dotychczasowe życie legło w gruzach.
Komentuj | Odsłon: 602








Jeden jadąc samochodem po pijanemu doprowadził do śmierci swojego brata, drugi potrącił przypadkowego mężczyznę – obaj usłyszeli wyrok: zakaz prowadzenia pojazdów i więzieni. 