„Kiedy dzwony kościoła w Montresor zaczynają bić, mamy wrażenie, iż czas stanął w miejscu. Montresor - klejnot jak szlachetny, drogi kamień położony pomiędzy wspaniałym zamkiem a zacienionymi brzegami rzeki Indris odkrywa przed tymi, którzy zadają sobie trud, kilka ze swoich sekretów.”
Indre et Loire – Touraine, „serce Francji” – tutaj jest najlepsze w kraju wino, najwonniejsze kwiaty, pyszne owoce i urodziwe zamki, stanowiące element krajobrazu. Decyzja, które z nich zwiedzić, stawia przed olbrzymim, a zarazem oszałamiającym wyborem. To tu, w pobliżu najsłynniejszych zamków nad Loarą: Amboise, Azay-le-Rideau, Chamborod, Lochem itd., w bliskim sąsiedztwie takich miast, jak: Tours, Blois i Chateauroux, w regionie zwanym Touraine, leży malowniczo położone miasteczko Montresor, liczące około 400 mieszkańców. W średniowieczu ziemie, na których leży obecnie ta miejscowość – (obszar Turenii), znajdował się pod władzą kościelną katedry w Tour, której skarbnik przyjmował sprawozdania. Stąd też wzięła się nazwa Mons Thesauri- Góra Skarbnika (Mont du Tresories). Po raz pierwszy została zanotowana w X wieku, później zaś w XIII wieku w formie Monthesour. Miasteczko Montresor położone jest na skalistym wzgórzu, wznoszącym się nad doliną rzeki Indris. Wszystko to świadczy o ponadtysiącletniej, niezwykle bogatej historii miasta. Prawie równo z poziomem lustra rzeki możemy podziwiać malownicze domy z małymi okienkami, o pięknych czerwonych dachach, pokrytych mchem. Urok miasteczka, którego uliczki noszą nazwę sławnych polskich rodzin, zawiera się w wykwintnej jego prostocie. Hala targowa - zwana również placem gręplarzy (Haile des Cardeux), pochodząca z XVII wieku – pokryta jest mansardowym dachem z ceramicznych dachówek, a całość opiera się na drewnianych filarach będących jednocześnie świadectwem zanikającej sztuki ludowej. To tutaj do XIX wieku przędzono i tkano wełnę pochodzącą z wypasanych w okolicach owiec. Kierując się do samego serca miasteczka, podziwiamy szeregowe ustawienie fasad domów; styl jakże charakterystyczny, podkreślający surowość i dokładność mieszkańców regionu Berry, oraz liczne zabytki: zamek i kolegiatę mieszczące w swoich wnętrzach dzieła sztuki.
Zamek Nad miasteczkiem dostojnie dominuje XV- wieczny zamek otoczony średniowieczną fortecą zbudowaną przez założyciela Montresor Foulquesa Nerrę. Tutejsze okolice stały się małymi księstwami, których feudalni władcy zaciekle zwalczali się nawzajem. Doskonałe usytuowanie geograficzne miasteczka spowodowało, iż w XI wieku Feulques Nerra powierzył swojemu wasalowi Rogerowi, zwanemu Małym Diabłem, budowę fortecy, która miała za zadanie chronić przed najazdami jego wroga, hrabiego z Blois. Świadectwem bogatej średniowiecznej architektury jest istniejący obecnie podwójny mur obronny otaczający fortecę, masywne wieże narożne oraz XII - wieczne wieże przy bramie wjazdowej. Walory obronne zamku ujawniły się w całej pełni w czasie najazdu wojsk angielskich podczas wojny stuletniej. Zamek Montresor pozostał we władaniu rodziny Palluau do roku 1373, kiedy to jako wiano Izabeli przeszedł w posiadanie rodziny de Beuil. W roku 1493 wdowa po jej wnuku la Rochelle zostaje dekretem zmuszona do sprzedania zamku tonącego w długach. Jego właścicielem zostaje Ymbert de Bastarnay, który jako młody człowiek służył Ludwikowi XI, a potem jako kanclerz czterem kolejnym królom Francji. W okresie 160 lat, kiedy był w rękach jego rodziny, zamek stał się jedną z najpiękniejszych i najlepiej ufortyfikowanych rezydencji mieszkalnych. Podczas rewolucji francuskiej zamek popada w częściową ruinę, ale w 1849 roku rozpoczął się powtórny okres jego świetności. Ziemie montresorskie wraz z zamkiem, z pomocą matki Róży Władysławowej Branickiej, córki Stanisława Szczęsnego Potockiego z Tulczyna, kupuje Xawery Branicki, od 1844 r. przebywający na emigracji, gdyż naraził się carowi Mikołajowi I za swe postępowe poglądy. Wraz z rodzeństwem wychowany przez matkę w duchu wielkiego patriotyzmu stał się gorliwym polskim patriotą. W opinii Mikołaja I Branicki był zarażony duchem najgorszym; rewolucyjnej Francji zaszczepionej na starej polskości. W 1843 roku Xawery Branicki pod pretekstem choroby wyjechał do Grafenbergu w czeskich Sudetach w celu przeprowadzenia kuracji. Stamtąd wyjechał do Rzymu, gdzie przebywał u swojej siostry, księżnej Zofii Odescalchi. Nigdy już do Polski nie wrócił. Osiedlił się w końcu w Paryżu, gdzie przy rue de Penthievre kupił parę łączących się domów, a potem Motresor, którego ruiny i zniszczone wnętrza odnowił w stylu Napoleona III. Dekoracja wnętrza zamku pozostaje niezmieniona od XIX wieku. Są tu liczne trofea z polowań, XIX- wieczne meble (robione na zamówienie, z herbami Korczak Branicki) obok przepięknych mebli w stylu renesansu włoskiego.
Xawery Branicki często pomagał artystom polskim w Paryżu, kupując ich obrazy, stąd powstał ciekawy zbiór dzieł o polskiej tematyce. Nie zabrakło również obrazów zakupionych ze słynnej kolekcji kardynała Fescha, wuja Napoleona I, dzieł malarzy francuskich, holenderskich, włoskich i polskich (m.in. Muzykant Grottgera, Poselstwo do Sobieskiego Rodakowskiego). W bogatej kolekcji znajdują się również płaskorzeźby wykonane w drewnie, przedstawiające sceny z bitew króla Jana III Sobieskiego przeciw wojskom tureckim w XVII wieku. Xawery Branicki, dzięki korzystnym operacjom finansowym, powiększył wielokrotnie swój majątek. Duże sumy przeznaczał na cele narodowe, nie skąpił pieniędzy na działania Zamoyskiego, przekazując 100 tysięcy na Legię Polską przy armii sardyńskiej, wspomagał Adama Mickiewicza (legiony we Włoszech), finansował Trybunę Ludów, redagowaną przez poetę. Do dziś zachowała się pamiątka świadcząca o pomocy udzielonej Mickiewiczowi. Wzbudza ona największe zainteresowanie wśród Polaków zwiedzających zamek. Jest to srebrny pucharek ofiarowany Mickiewiczowi przez „przyjaciół Moskali”, gdy opuszczał Rosję na zawsze. Puchar ten przekazała rodzina poety Branickiemu w podziękowaniu za pomoc i poparcie, jakim obdarzał on twórcę Dziadów przez wiele lat. Dowody działalności Branickiego na rzecz innych znajdujemy nie tylko w środowisku polskim. W 1851 roku, wraz z Ludwikiem Wołoskim i dwoma finansistami francuskimi, założył Credit Foncie de France, instytucję bankową utworzona ściśle na wzór Warszawskiego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Nie można pominąć biblioteki, w której oprócz archiwów dotyczących historii i okolic zamku znajdują się liczne polonika. Xawery Branicki umarł w 1879 roku w Egipcie. Montresor przekazał swemu bratu Konstantemu. Następnym spadkobiercą został jego syn Xawery, właściciel Wilanowa zapisanego mu przez ciotkę Augustową Potocką. W 1926 roku, po śmierci Xawerego, zamek odziedziczyła Jadwiga z Branickich Stanisławowa Reyowa. Montresor czasu wojny to schronisko dla bliższej i dalszej rodziny, bramy są otwarte dla uciekinierów, których życie jest zagrożone. Kolegiata W 1523 roku Ymbert de Bastarnay, tuż przed swoją śmiercią, założył kolegiatę, aby móc w niej spocząć wraz ze swoją żoną. Poświęcono ją w 1532 roku, a prace budowlane zakończono w 1541 roku. Charakterystyczną cechą tej budowli jest jednolitość stylu i elementów dekoracyjnych typowych dla epoki Franciszka I. Gotycki kościół wraz z renesansowymi ornamentami na głównej fasadzie, bocznych drzwiach, kapitelach i sklepieniach jest arcydziełem architektury i sztuki. Na szczególną uwagę zasługuje grobowiec rodziny Bastranay. Na kwadratowej podstawie w niezwykle bogato zdobionych wnękach stoją posągi apostołów otaczających grobowiec, aniołowie trzymają tarcze herbowe. Subtelnie i precyzyjnie wyrzeźbione w białym marmurze trzy leżące postacie przedstawiają Ymberta de Bastranaya w stroju z okresu Ludwika XII z Orderem Świętego Michała, jego małżonkę i ich młodszego syna Franciszka, zmarłego w 1513 roku. Stalle ozdobione medalionami ukazują postacie dworu z otoczenia królewskiego i kanclerza Ymberta. Witrażowe okna kościoła pochodzą z XV, XVI i XVII wieku. Nawę główną zdobią cztery obrazy szkoły włoskiej z XVI wieku, przedstawiające sceny męki Chrystusa. W lewej bocznej kaplicy chóralnej możemy podziwiać Zwiastowanie oraz z XVII wieku Philippe’a de Champaigne. Obrazy te pochodzą z kolekcji kardynała Fescha, brata matki Napoleona I, a zostały zawieszone przez Xawerego Branickiego, pierwszego polskiego właściciela Montresor. Nad bocznym wyjściem skromny polonik – nieduży obraz przedstawiający św. Stanisława Kostkę, ofiarowany przez Annę Branicką. W zakrystii przechowywana jest złocona rzeźba w drewnie Matki Boskiej Loretańskiej z XVI wieku. Na pobliskim cmentarzu znajduje się kaplica - grobowiec rodziny Branickich, a także groby Polaków, którzy zaznali opieki i pomocy od Xawerego. Zamek Montresor w dalszym ciągu sprawuje nad nimi opiekę.
Montresor moimi oczami Przechadzając się krętymi uliczkami miasteczka, turyści mają wrażenie, iż przenieśli się do odmiennego, nieznanego i odległego czasu. Idąc wzdłuż rzeki, napotykamy licznych wędkarzy, słyszymy wesołe krzyki i śmiechy dzieci, przez moment odczuwamy, że wtargnęliśmy na prywatny teren. To jednak nie jest zgodne z prawdą, bowiem - choć brzegi rzeki Indris są własnością zamku - każdy może z nich dowolnie korzystać. O takim zamku jak ten można opowiadać legendy, ale w tym przypadku nie trzeba, bo wszystko zastało zapisane. Pozostały starannie sporządzone spisy, listy, które skrupulatnie przekazywane są z pokolenia na pokolenie; tradycja aż do dziś podtrzymywana jest przez rodzinę Reyów. Świadczy to o głębokim patriotyzmie i miłości rodzinnej, wpisanej w historię siedmiu pokoleń na przestrzeni 160 lat. Pozostaje mi zaprosić do wizyty w Montresor tych, którzy jeszcze o tym miejscu nie słyszeli, a z historii kojarzą tylko nazwiska. Zamek, udostępniony dla zwiedzających już w 1852 roku, o czym świadczy stara księga z podpisami, mówi o swoich dziejach. Obok autografu księcia Hieronima Napoleona nie brak podpisów mieszkańców skromnych sąsiednich miasteczek. Podobna jest tradycja pałacu w Wilanowie, który został otwarty dla warszawiaków przez panią Augustową Potocką. W ostatnich kilku latach zamek w Montresor odwiedzają licznie turyści z Polski. Przyjeżdżają głównie wycieczki zorganizowane przez biura podroży, ale też wiele osób przybywa indywidualnie. Charakter i nastrój panujący w tej rezydencji jest dla wszystkich dużą atrakcją, a rodzinne pamiątki robią na Polakach, zwiedzających piękny zamek, niezapomniane wrażenie.
Marta KŐHLER
Wszystkim, którzy wiosną zamierzają wybrać się do Francji, podaję adres: Chateau Montresor 37460 Montresor Tel.: (33) 4792-6004. Zamek jest otwarty codziennie od 1 kwietnia do 3 listopada. Odsłon: 575
|
- Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
- Osobiste słowne ataki będą usunięte.
- Proszę nie używaj komentarzy, które mogą zablokować witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
- Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', czy widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w twojej przeglądarce.
- Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisałeś zły kod bezpieczeństwa.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |