Gminne ciemności

  • 17.02.2017, 05:02
  • Arkadiusz Łysoń
Gminne ciemności fot. A. Łysoń
Jak dowiedzieliśmy się od mieszkańców, na terenie całej gminy w godzinach rannych nie jest uruchamiane oświetlenie uliczne. Drażni to szczególnie te osoby, które jadąc do pracy lub szkoły, muszą poruszać się w kierunku przystanków w ciemnościach.

– Oświetlenie uliczne uruchamiało się w godzinach porannych od połowy listopada do połowy stycznia. Od tego czasu lampy się nie świecą – mówi nam mieszkaniec Malinia. W godzinach wieczornych natomiast oświetlenie działa prawidłowo i nikt w tym zakresie nie zgłasza żadnych nieprawidłowości.

Ciemne poranki
Nasz rozmówca argumentuje, że gdy ktoś mieszka dalej od przystanku, to na autobus jadący o 6 rano musi wyjść z domu około godziny 5.30. O tej porze roku jest wtedy jeszcze zupełnie ciemno. - Problem zgłaszałem radnemu gminnemu z Malinia i sołtysowi – obaj powiedzieli, że sprawę przekażą wójtowi – mówi pan Julian. - Dzwoniłem również do urzędu gminy i rozmawiałem z inspektorem zajmującym się m.in. Oświetleniem ulicznym, który odpowiedział mi, że od 15 stycznia obowiązuje nas już czas letni i lampy nie świecą. Urzędnik dodał, że harmonogram uruchamiania oświetlenia uległ zmianie i poranny czas funkcjonowania lamp drogowych został skrócony z 31 stycznia na 14 stycznia – dodaje mieszkaniec Malinia. - Mamy już pierwszą połowę lutego i nic w tej kwestii się nie dzieje. Wiadomo, że chodzi o pieniądze, ale my płacimy podatki i mamy prawo do pewnych działań urzędu gminy ułatwiających nam życie. Problem rozwiązałoby poranne włączenie oświetlenia na godzinę. Czy gminy na to nie stać? – pyta nasz czytelnik.

Problem braku oświetlenia w godzinach porannych nie dotyczy tylko naszego rozmówcy. On sam informował nas o rozmowach z innymi mieszkańcami, którym też się te ciemności nie podobają. My również spotykamy osobę spacerującą po Maliniu, której fakt nieuruchamianych lamp przeszkadza. Tę niedogodność potęgują również wąskie uliczki, przy których nie ma chodników. Jest wąsko, bez chodnika, nierówno, w zimie ślisko i dodatkowo ciemno. Po większych opadach śniegu, kiedy przejedzie pług, wąska ulica jeszcze bardziej się zwęża – wtedy pieszy musi poruszać się po ciasnej drodze między dwoma wałami ze śniegu. Gdy nadjeżdża samochód, nie ma gdzie uciekać. A gdy dodatkowo jest ciemno, poruszanie się w takich warunkach staje się prawdziwym aktem odwagi.

Więcej w 7 numerze Korso.

Arkadiusz Łysoń
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

podpis
podpis 20.02.2017, 13:57
a panowie z korsa zrobili sie 'selektywni' i nie dopuscili do innych wydrukowan komentarzy

nie zauwarzyli ze dostali za darmo technologie amerykanska i nie wiedza co to takiego 'feedback' ?

na wsi mieszkaja madrzy ludzie ktorzy by kraju nie zrujnowali jak to sie robi ostatnio

przechandlowano nawet 'hotelami robotniczymi' i co roku szantarzuje panstwo carsko rosyjskim 'stalym zameldowaniem' i co roku gonia na cmentarze 'bezdomnych'

bo im zafundowali panstwo 'dziwolong' ktore oszukuje i robi kpiny ze swoich obywateli

'stale zameldowanie' nie moze byc wazniejsze niz 'polskie obywatelstwo'

albo polska to rosyjska republika ze 'stalym zameldowaniem' albo 'polskie obywatelstwo' nie jest wazne bo odmawiaja podstawowych swiadczen jak sie nie ma 'stalego zameldowania'
tomek
tomek 18.02.2017, 17:21
tak kolego może jeszcze zaoszczedzić na śniadaniu i tak przeżyją jak zjedzą kolacje
dodaj
dodaj 17.02.2017, 13:01
zamiast sie cieszyc ze gmina oszczedza na wydatkach ktos jest "zaniepokojony" nie wiadomo dlaczego, sztuczne swiatlo i tak nie jest zdrowe bo powoduje zanik bialyk krwinek, moga kupic latarki a samochody maja swiatla

gdyby wylaczyli prad ne jeden dzien na ulicach w polsce co by sie stalo ?

zaoszczdzono by tylko miliony zlotych, wsyscy by sie ucieszyli

Pozostałe